• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?
       
  • Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Johnson > 09-04-2009, 11:30

    wracając do tematu

    ja wybiore walizke na kolkach dobrej firmy, te z gorszych firm sa ciezsze, gorzej wykonane. Lepiej doplacic, i miec ten komfort ,ze ta walizka wytrzyma przesiadki, rzuty itp
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamysia > 09-04-2009, 12:07

    .
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Johnson > 09-04-2009, 12:13

    Kto dba to dba

    ja w mojej walizce zjezdzalem ze schodow i sie trzymala

    aa rozwalila ja objazdowa wycieczka przez 5 dni caly spod potargany :/
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamysia > 09-04-2009, 12:33

    .
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamysia > 09-04-2009, 13:13

    .
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Johnson > 09-04-2009, 13:48

    dobrze ze, w ubezpieczniu rozszerzonym jest zawarty punkt odnosnie zgubienia bagazu. Dostaje sie hmm 50 albo 100 dolcow za jeden dzien bez bagazu
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamysia > 09-04-2009, 14:00

    .
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    cailet > 09-04-2009, 16:17

    Nie na szyfr, tylko na kluczyk, który mam przy sobie :twisted:

    I, jak Kamysia mówisz, cała elektronika itp. to w podręcznym, dokumenty... gotówka. Chociaż ja i tak zawsze tak robię, że mam i dowód i paszport i jedno mam przy sobie, a drugie w bagażu, tak na wszelki wypadek, bo i tak nigdy nie wiadomo, co zginie. Ale teraz to oczywiście paszport będzie przy mnie, bo w nim wiza i w ogóle
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamildzianka > 09-04-2009, 16:39

    Nigdy nie zdarzyla mi sie kradziez, czy zgubienie bagazu. Dlatego wazny jest adres, jaki umiescicie na walizce. Ja daje sobie spokoj z tymi ich malymi nalepkami, wbudowanymi do walizek - naklejam wielka kartke na plecy walizki z napisem "If lost send to:" i wyraznymi kulfonami adres docelowy.

    NIE MOZNA ZAMYKAC WALIZEK NA KLUCZ/SZYFR! Jesli ktos z obslugi bedzie chcial przeszukac wam torbe (raz mialam - zostawili w srodku kartke, ze urzednicy w kontroli bezpieczenstwa przeszukali i przepraszaja za klopot), a torba bedzie zamknieta, MAJA PRAWO torbe rozciac.

    Ja mam takie gorszej jakosci walizki i moze dlatego nikt mi jeszcze nic nie ukradl. Mysle, ze wyglad zewnatrzny zacheca zlodzieja - ladna torba, wiec pewnie ma drogie rzeczy w srodku.

    Kolezance zgubili walizki - pomylili sie i torby wyladawaly w Warszawie, zamiast w Berlinie. Pracownicy w ciagu jednego dnia osobiscie torby odeslali do domu kolezanki.

    Ostatnio wiozlam prezenty dla tesciow, w tym dobra wodke. Trzeba wszystko ladnie owinac w rulon czyms miekkim (ja szalikiem), potem owinac w rulon gruba kurtka. Tego przez material sie nie wyczuje, tzn. zlodziej nie wyczuje, bedzie myslal, ze macie same ubrania. No i wodka sie nie wylala, nie potlukla. Nigdy zadne plyny mi sie nie rozlaly - wszystko pozawijane w osobne worki, powiazane, pozniej w rulon w ubrania.

    Aha - plyty CD wiozlam tak: jak juz mialam wszystko w rulony, powtykalam plytki miedzy rulony ubran. Ubrania w rulonach robia sie twarde i ciasno wchodza, a wiec taka plytka sie nawet nie przemiesci, nie ma mowy o peknieciu. Plytke wsadzilam w ten sposob, ze gdy postawilam walizke na kolkach, plytki byly w pozycji lezacej miedzy rulonami. Gdybym wsadzila plytki miedzy rulonami, ale okladka do gory, przy podnoszeniu walizki na koleczka, plyty zjechalyby na dno. Wiecie, o co chodzi.
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    cailet > 09-04-2009, 16:43

    kamiladzianka ---> są takie kłódki, które można mieć. nIe pamiętam jak się nazywają i z jakiej firmy są, ale można je mieć, bo mają uniwersalny zamek i jakby co, to ochrona i tak może walizkę otworzyć, mimo że jest zamknięta.

    Ja z walizką na normalną kłódkę jeździłam autokarem.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia