-
-
Re: Pomocy!!! co zrobić?
dominikan@ > 26-02-2009, 11:24
Mi też z biura ale jak ostatnio otrzymałam jedną ofertę rodziny z USA to napisała mi ona w mailu że chciała by się skontaktować z osobą która mi wystawiała referencje. Więc w sumie to wyglada tak ze biuro najpierw sprawdza a jesli rodzina też chce sprawdzić na własną rękę to ma jak najbardziej taką mozliwość. -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
Iren > 02-03-2009, 18:44
i zadzwonili do mnie z biura mają dla mnie rodzinę 2 dzieci małe miasto 8tysiecy matka pracuje w domu ojciec wojskowy maja do mnie dzwonić ale zastanawiam sie po co im operka skoro matka pracuje w domu... -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
Yoanna > 02-03-2009, 18:47
no wlasnie po to, zeby mogla pracowac. ciezko jest skupic sie na pracy muszac pilnowac dwojke dzieci w tym samym czasie.. poza tym pewnie do sprzatania tez sie hosci nie rwa :lol: -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
Iren > 02-03-2009, 19:38
zrezygnowałam zadzwoniłam do biura i powiedziałam że rezygnuję z tej rodzinki, w biurze powiedzieli że beda szukac dalej
szukam teraz rodzin na roznych stronkach
i mam jedna rodzine a raczej samotnego ojca 37 lat 10 i 8 lat dzieci (chłopcy) mieszkaja w jakims duzym miescie na polnocy chce zebym przyjechala od zaraz ale nie wiem czy do samotnego ojca jechac? -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
kamildzianka > 02-03-2009, 19:41
Ja mialam kiedys oferte od samotnego ojca ponizej 30, mial dwoch chlopcow, 2 i 3, ktorzy byli dzieciecymi modelami. Gosciu oferowal wlasny pokoj, wlasna lazienke CALA W LUSTRACH (podloga, sufit). Po tym opisie jak najszybciej odpisalam, ze nie czulabym sie komfortowo z samotnym ojcem. Niech szuka faceta-niani! -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
Yoanna > 02-03-2009, 20:48
ja jestem u samotnego ojca juz poltora roku i bardzo sobie chwale. asienka jest u samotnego ojca 2,5 roku i tez sobie chwali.
przede wszystkim taki osobnik ma sie nazywac steve a bedzie ok :wink: -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
dominikan@ > 02-03-2009, 21:12
Mi się wydaje że u niektórych samotnych ojców operki mają o 100 razy lepiej niż u samotnych matek albo pełnych rodzin ale ja nie czuła bym się chyba komfortowo mieszkając z samotnym ojcem. -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
Iren > 02-03-2009, 22:25
niby bym zaryzykowała ale chyba wybrał kogoś innego bo miałam dac mu znać do Nd a miałam zepsuty komputer przez kilka dni ale może się jeszcze odezwie, niby bym pojechała bo wszystko mi odpowiada i jeszcze wyjazd szybko a mi na tym bardzo zależy, żeby wyjechać teraz i pobyć do końca września (zarobić na studia) -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
Iren > 03-03-2009, 17:19
powiedziałam w biurze że rodzina mi nie odpowiada a oni nadal do mnie piszą- smsy/maile i tak stwierdziłam że w końcu z nimi pogadam i może do nich pojadę napisał do mnie host ze jest wojskowym i wyjeżdża na 6 miesięcy do Afganistanu, żona wynajmuję na wakacje apartament nad morze niedaleko dziadków, wysłali mi kilka zdjęć, odręczny list i rysunki dzieci. Mieszkają w mały mieście 8000 m na północy kraju.Host ma 29 lat a Hostka 26 lat. Dzieci 3 i 1l .
I mam jeszcze jedna chętną rodzinę z internetu, tylko trochę mi coś nie pasuję. Na stronce nie mają zamieszczonych zdjęć, a prawie wszyscy mają zdjęcia. Wysłali mi zdjęcia swoich dzieci bo ich o to poprosiłam, napisali że płaca 20 euro a potem płaca 300euro na koniec miesiąca. Sama opłacam koszt podróży. Mieszkają w miejscowości turystycznej, mają dwójkę chłopców i chcą żeby im przygotowywać obiad w sobotę i niedzielę . Chcą żebym przyjechała 1kwietnia mam nadzieje że to nie żart ;p.
I teraz nie wiem bo napisałam do biura i dzwoniłam że nie chcę tej rodziny bo hostka siedzi w domu ale chyba do hostów nie doszła jeszcze ta wiadomość a ja trochę się zamotałam bo myslalam ze pisze z inna rodzina a tu okazalo sie ze to rodzina z biura, i po tych maila nawet wydaja mi sie mili i moglabym do nich pojechac ale jak dojdzie do nich ta wiadomosc ze nie chce do nich jechac to chyba sie zamotaja bo tu do nich pisze a w biurze powiedzialam zeby szukali innej rodziny ;p -
Re: Pomocy!!! co zrobić?
kamildzianka > 03-03-2009, 18:29
Mysle, ze jak rodzinka nie chce pokazac twarzy, to cos moze byc nie tak. Moze cos kreca?
No i to przygotowanie obiadu w weekendy? Chca ci powiedziec miedzy wierszami, ze cie nigdzie nie wypuszcza na weekend, bedziesz siedziala, opiekowala sie dziecmi, sprzatala i gotowala obiady, a potem jeszcze myla po nich naczynia. Bezczelnosc. Jesli chca GOSPODYNI, OPIEKUNKI DOMU, to niech ci placa wiecej. Ty masz byc odpowiedzialna TYLKO za dzieci i powinno cie pier.olic, co robia na weekend.
Wkurzylam sie, bo niektore rodzinki maja doprawdy tupet!