-
-
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Johnson > 18-10-2008, 18:51
No np moga mnie zamknac w piwnicy albo cos
nie no...czyste spekulacje -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Yoanna > 18-10-2008, 19:52
ale rodzina znaleziona przez agencje tez cie moze zamknac w piwnicy i nikt sie nawet o tym nie dowie bo i skad :lol:
przewaga netu nad agencja jest taka, ze lepiej mozesz sie dobrac z rodzina, cos nie pasuje to szukasz dalej, a agencje niestety nieraz nie wykonuja swojej roboty porzadnie i potrafia przedstawic ci jedna oferte i to po dluuugim czekaniu, w dodatku nie pasujaca do twoich wymagan.. -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Yoanna > 18-10-2008, 19:53
aaa dla wlasnego bezpieczenstwa zawsze mozesz sie spytac potencjalnej hostrodziny czy maja piwnice :wink: moi obecni cale szczescie nie maja uffff -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Johnson > 04-11-2008, 23:42
Hello
kurcze ludziska ;D
mam możliwość pracy w Cardiff...i wiadomo kurs jezyka ang.... mieszkanie u mojego kuzyna..praca z nim
ale znowu tak bardzo kusi USA...ale mega sie boje ,ze to tak daleko....hah...no kompletnie nie wiem co robic -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
idril > 05-11-2008, 2:19
pojedz do kuzyna a jak sie nie spodoba to polecisz do Stanow. na odwrot raczej ciezko zrobic -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
vegemilka > 05-11-2008, 2:51
Ach.. po prostu idź za sercem -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Yoanna > 05-11-2008, 15:57
jedz do usa -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Johnson > 06-11-2008, 21:55
Chyba pójde za radą Idril... w sumie w każdej chwili mogę rozpocząć au-pair w Anglii czy tez stamtąd lecieć od USA
ahh a teraz nauka do maturyy -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Johnson > 18-11-2008, 8:23
przepraszam za podbijanie ale muszę się pochwalić....
z dniem 5 grudnia (czyli kiedy kończe 18-cie lat ) rozpoczynam starania o wyjazd do USA,
zdecydowałem się na ten krok po przeczytaniu wielu wielu artykułów.
Mam nadzieję ,że podjąłem właściwą decyzję i w przyszłym roku zwiedzę kawałek świata -
Re: Au-pair dla mężczyzn :)
Yoanna > 18-11-2008, 21:30
czyli nie idziesz za rada idril lecz za moja hahah
skoro o tym marzyles, to jedz, co zobaczysz i przezyjesz to twoje a do uk zawsze mozna wyskoczyc na dlugi weekend czy cos