-
-
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
Kasha23 > 27-09-2008, 1:24
Nikomu nie polecam wyjazdu jako au pair, przynajmiej z agencja au pair in america. Ja mialam okropna rodzine, ci z tej agencji wogole sie mna nie interesowali a ci tak zwani "counselors" maja nas w d... Interesuja sie tylko rodzina i to wszystko. Jakbym miala znowu podejmowac decyzje o wyjezdzie to bym przyjechala pracowac w kasynie! Au pair to niewolnictwo!!!!! -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
Yoanna > 27-09-2008, 16:13
nie mow o calym programie, lecz o swoim przypadku. ja sobie bycie au pair chwale i wcale nie czuje sie niewolnikiem.
pozdrawiam -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
idril > 28-09-2008, 0:32
dokladnie Yo!
poprostu zle trafilas. tez tak mialam. teraz mam super, swietnie
glupia sprawa z ta agencja. nie znam sie na polityce jaka w niej panuje ale nie mozesz sobie poszukac rodziny na wlasna reke? -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
wichurka > 28-09-2008, 15:59
Hello! Jestem w klasie maturalnej, ale zdecydowalam ze nie chce isc od razu na studia. Chcialabym wyjechac jako au-pair do Anglii. Tylko wlasnie :? ... Z mojej klasy, jako au-pair, chce wyjechac jeszcze kilka osob tylko ze one chca jechac do USA. Ktos powiedzial ze w Anglii traktuja operki bardziej jako pomoc domowa niz jako ''starsza siostra''. Namawiaja mnie zebym tez jechala do Stanow, ale ja mimo wszystko bardziej pozytywnie nastawiona jestem do Anglii. Bardziej mi sie podoba ten kraj. Doswiadczone operki pomozcie!! Jak was traktowali w rodzinach angielskich?? Jak sie tam mieszka?? Jacy sa ludzie?? -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
WAMPIREK > 28-09-2008, 23:50
Ja też jestem zadowolona z programu au-pair...Byłam już 2 razy i planuję trzeci...ale na większą skalę -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
barankasia > 29-09-2008, 3:36
Hej,
Bylam aupair przez 2 lata z ta sama rodzinka...zwiedzilam wiele swietnych miejs z nimi i mam sporo dobrych wspomnien, ale niestety pomimo tego nie polecalabym wyjazdu jako aupair...pamietajcie, ze jezeli nie znajdziecie tu znajomych to nie ma po co przyjezdzac...moim zdaniem znajomi i przyjaciele dadza ci motywacje do zostania tutaj...agencje mowia, ze to jest wyjazd gdzie przedewszystkim uczysz sie jezyka i poznajesz nowy kraj...tak zgadza sie, ale zostaje pominiete pare glownych rzeczy...AUPAIR pracuje do 45 godzin tygodniowo, gdzie w Stanach pelny etat liczy 40 godzin...no i wiekszosc rodzin stara sie "uzyc cie' przez te 45 godzin za 140-160 dolarow tygodniowo !!!!!???? Przeliczcie sobie ile to wychodzi za godzine pracy!!! Jezeli jestes samodzielna niania w Stanach zarabiasz spokojnie ok. 20 dolarow na godzine!!! Co moze dac za 45 godzin tygodniowo 900 dolarow!!!! Czy to nie oznacza wyzysku aupair?????
I niestety tylko czasami sie uda znalezc rodzinke, ktora bedzie cie traktowala jak czlonka rodziny...w wiekszosci przypadkow szybko sie przekonasz, ze jestes zawsze na koncu...
Znam 1 przypadek z wszystkich moich znajomych aupair, gdzie rodzina traktuje aupair jak najblizsza rodzine...oni maja 5 wlasnych dzieci...i sa wspanialymi ludzmi...nigdy jeszcze nie spotkalam takich ludzi...
Pamietajcie, ze jezeli decydujecie sie to zrobic musicie miec pewnosc, ze bedziecie mieli wszystko co potrzebujecie...
1.najlepiej pokoj w basemencie-osobno...bo wtedy na prawde mozna odpoczac i miec znajomych itp.
2.samochod!!! do wlasnej dyspozycji!!! nie , ze musicie sie dzielic z kims w rodzinie!!! i najlepiej jak beda wam placic za benzyne bo jest droga w porownaniu do waszej pieniedzy!!!
3. WEEKENDY WOLNE...bo duzo ludzi ma wiec nie chcesz pracowac...
4. Jezeli chca cie zabrac na wakacje...zeby za to placili!!!
5. Nie za dozo dzieci...ja bym radzila do 3 wystarczy...
Pozdrawiam -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
idril > 01-10-2008, 19:51
8O
hmm
jacie.
w Szwecji bylam typowa niania: nic nie robilam z prac domowych 'tylko' opieka nad dziecmi. z hostami calkiem przyjazne stosunki. nie raz siedzielismy, gadalismy i zartowalismy. ogolnie wspomniam milobyly to stosunki kiedy pracuje to pracuje a kiedy mam wolne to robie co chce bez wyzyskiwania mojego owlnego czasu. to jest na prawde wazne. cos takiego mi sie podobalo.
w Anglii w pierwszej rodzinie bylam i niania i troche pomoca domowa. srednio mi sie podbalo - zreszta mozna wyczytac wszytko w mojej hostorii. z rodzina rozstalam sie w bardzo burzliwy sposob.
trzecia rodzina w Anglii jest jak na razie najlepsza. czuje sie tutaj jak u siebie w domu. traktuja mnie jak czlonka rodziny, na prawde - naturalnie, nie na sile.
tutaj sprzatam, sporadycznie babysit.
w Stanach nie bylam wiec nie wiem. ale ogolnie nie ma znaczenia [pod wzgledem traktowania operek] w jakim kraju sie znajdujesz.
jesli moge Ci dac rade. wybierz rodzine ktora miala juz operki i ktore byly z ta rodzina dluzej niz 3 miesiace. kiereruj sie tez wymiarem pracy a nie koniecznie wynagrodzeniem - nawet za kupe kasy praca po 12h dziennie po kilku tygodniach wykancza [wiem z doswiadczenia swojego i kolezanek] wiec lepiej zarabiac minimalna stawke za 20-25h tygodniowo i isc i sobie dorobic. pomaga chociazby ze wzgledu na zmiane otoczenia - bo sie nie pracuje i nie mieszka w tym samym miejscu.
aaa i moim zdaniem program aupair to swietna sprawa.
sa ludzie ktorzy chca wykorzystac ile sie da. ale to juz od Ciebie zalezy czy sie dasz.
powodzenia -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
oliwka911gt > 19-08-2009, 20:32
niebylo mnie tu wieki!!! dwa lata?? grafika nowa i juz nie jestem moderatorem 8O :lol:
myslalam ze wieksze tlumy tu sa :roll: -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
Yoanna > 19-08-2009, 20:37
buhahah oliwka no bo co to za moderator ktory na forum nie bywa :wink: gdzie bylas jak ciebie nie bylo? dalej stany? -
Re: Jestem au pair rok i niedawno zaczelam 2.......:)
oliwka911gt > 19-08-2009, 20:44
buhaha!!
dwa lata au pair, 1.5 roku stazu i teraz przedluzam umowe na czas nieokerslony i czekam na GC :twisted: