• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
       
  • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 20-06-2007, 22:30

    Tak..ukochanego Danny rulezzzz :lol:



    Witam Kamilko I powodzonka zycze w Stanach

    Ja tez teraz zalatwiam,a w sumie juz zalatwilam praktymi i robie wszystko by zdarzyc przed wylotem...z ta roznica,ze ja do UK(Jersey) lece...

    A dziekanki jak mowisz...nie dostane bez zaliczenia roku(sesja nadal trwa,a praktyki przede mna)



    POWODZONKA
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 20-06-2007, 22:36

    Strasznie to zabrzmi ale przynajmniej nie jestem sama Boze....jak ja sie momentami boje ze nie zdaze. Dziewczyny doradzcie co powinnam pozalatwiac i kupic, zrobic, przed wyjazdem
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Migotka > 20-06-2007, 22:50

    .. wg mnie.. nie bierz duzo ciuchow, ktore masz zamiar nosic tylko po domu.. bo tak na prawde.. ja nosze tylko jedne spodnie.. czasem zeby je wyprac ubieram inne... poza tym na weekend.. no to wiadomo, jakies fajowe ciuchy.. mysle ze tez nie za duzo, bo to zawsze sie kupi Mowie Ci zakupy w sklepach w innym kraju to po prostu masakra dla zakupoholika,lol.. chcesz miec wszystko, bo niby to sie w danym miejscu nosi.. itd.. i zawsze wszystko sie przydaje :]

    Kosmetyki, no to zalezy od Ciebie, czy chcesz miec cos na pierwsze dni, czy wolisz wszystko kupic na miejscu.. ja np. wzielam.. bo po co sie martwic co masz czego nie masz... tym bardziej, ze nie znasz okolicy juz po pierwszym dniu...



    A nie wiem, co tam jeszcze sie bierze.. wez ze dwie ksiazki, bo czasem nuda jest, to mozna sobie poczytac..

    Jakis notes, zeby robic notatki or something.. tez sie przydaje.. zeby zapisac wyplate, wydatki czy cos.. albo zeby miec adresy w jednym miejscu..



    Hm.. plyty z muza.. milo jest sie odstresowac.



    Jak mi sie przypomni, to dopisze
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 20-06-2007, 23:00

    Ubran biore absolutne minimum bo kazdy pisze ze w US takie tanie ubrania ze bede je paczkami wysylala do domu pod koniec pobytu Ale jesli chodzi o kosmetyki to wlasnie w sumie mam taki problem. Mam cere sprawiajaca duzo problemow. Bardzo tlusta a zarazem niesamowicie sie luszczy. Pomagaja mi najbardziej i lecza ja kosmetyki Avene i tutaj nie wiem czy dostane to w US czy musze zrobic zapas bo wiem ze bez nich nie dam rady. Albo czy np. dostane tam BIoderme.
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Migotka > 20-06-2007, 23:09

    No to na poczatek radze Ci wziac, co nie co.. mozesz poszperac w necie, czy te kosmetyki sa dostepne w US.

    W razie czego jezeli te kosmetyki, to jedyna dla Ciebie mozliwosc.. zawsze mozesz wziac po dwa opakowania albo po trzy zalezy ile Ci schodzi, a potem Ci rodzice dosla zapas :-)



    Proponuje bys zwazyla walizke, tak mniej wiecej zeby widziec ile masz.. wtedy mozesz ladowac do woli kosmetykow.. tzn. no wiadomo do ograniczenia :-) A jaka linie lecisz? i ile mozesz wziac?
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 20-06-2007, 23:12

    o matko! ale spaliłam buraka!

    tak Migotko... McFly...

    :oops: :oops: :oops:

    może chcesz sie ze mn? na Wembley wybrać 6 grudnia?

    czy jeste? raczej anty?
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 20-06-2007, 23:13

    a no i zapomniałam...

    Monia kocham Cie! :* :lol:
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Migotka > 20-06-2007, 23:14

    Hahahaha.. no nie wstydz sie. Nic sie nie martw..

    6 grudnia, hm?!

    w ogole uwielbiam koncerty

    a ile bilet stoja?

    Jak bede przy kasie to czemu nie
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 20-06-2007, 23:16

    hmmm... <mysli> nie bardzo rozumiem o co chodzi z ta miloscia w McFly czy czyms i z ta miloscia do Moni Cos mi tu podejrzanie wyglada



    Co do linii to cholerka nie wiem jakimi lece...NIe dopatrzylam sie jeszcze w tych moich papierach ale jutro juz zobacze...Mam nadzieje ze bede miala takie przyzwoite ograniczenia co do bagazu
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 20-06-2007, 23:20

    ja Ci zaraz powiem o co chodzi z moj? miło?ci? do wyżej wymienionych osób

    jak chcesz to o McFly'ach moge Ci wypracowanie całe napisać a tak w jednym zdaniu to s? Beatlesi XXI wieku

    a Monika... kochana moja :* chciała mi pomóc w ich sprawie ale nic z tego nie wyjdzie musze się koncertem zadowolić...

    bilety stoj? po mniej niż 30 Ł, zależy jaka sekcja, ale stoj?ce już wyprzedane postaram się bardziej przy następnej trasie, bo tego Wembleya z najbliższej trasy wymy?liłam sobie w zeszłym tygodniu ^^

    dobra koniec w?tku McFly'a u koleżanki Kamili

    u mnie możemy o nich pogadać ja z wielk? chęci?

    wybacz Kochana za za?miecanie Twojej historii :*
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia