-
-
Re: Nad czym się zastanowić przed wyjazdem?
goodmorningamerica > 21-12-2012, 1:58
[quote name="bama"]
[quote name="goodmorningamerica"]Nad ilością dzieci. Musi się podjąć słuszną decyzję. Bo np. będzie rodzina z Californii z Los Angeles z 4 dzieci. Idealna lokalizacja, ale za to ilość dzieci. Tutaj idzie rozsądek i głównie zastanowienie się nad tym, czy rzeczywiście dam sobie rade z taką ilością dzieci.
[/quote]
Tutaj się nie zgodzę, bo może być rodzinka z 4 dzieci, które są grzeczne, ułożone i przesympatyczne. A rodzinka z jednym dzieciaczkiem może nam dać w kość i może być ciężej niż nawet z 5 dzieci.[/quote]
Mi chodziło o podjęta pochopnie decyzje, gdzie dziewczyna, która nie ma styczności z dziećmi poleci na lokalizację, zupełnie nie patrząc na to. -
Re: Nad czym się zastanowić przed wyjazdem?
Madlene > 24-12-2012, 6:22
Przy wyborze rodziny nad lokalizacja i oczywiście samochodem, nie bierzcie rodziny bez samochodu! Pytajcie rodziny czy będziecie miały wolne weekendy. To bardzo ważne bo uwierzcie mi, ze nie ma nic gorszego jak spędzenie całego tygodnia w domu a do tego jeszcze soboty czy niedzieli. Moja rodzina była taka świetna a poprzedni Au-pair była u nich dwa lata wiec nie widziałam potrzeby pytać a teraz pracuje większość sobót od 2-11 w nocy.
Przy podejmowaniu decyzji nad wszystkim, czy naprawdę chcecie być au-pair czy po prostu chcecie jechać do Stanów. Ja zawiodłam się na rodzinie i gdybym drugi raz miała wybierać dałabym sobie spokój i szukała innego sposobu na wyjazd. Coraz więcej Au-pairek jest niezadowolonych i wraca do domu ( Nie mowie tu tylko o polskich au-pairkach). To zależy na jaka rodzinę traficie ale i od tego z jakich powodów tu przyjeżdżacie. Jeśli było wam dobrze w Polsce, mieliście super przyjaciół, rodzinę i jesteście nastawione na fajny rok, pełen nowych doświadczeń i podroży to możecie się rozczarować. -
Re: Nad czym się zastanowić przed wyjazdem?
californiadreaming > 24-12-2012, 7:28
Madlene, bardzo mądrze napisane, IMO. -
Re: Nad czym się zastanowić przed wyjazdem?
katenyc > 06-01-2013, 22:20
Ja spedzialm rok w NYC i nie zaluje. Byly chwile załamania, ale to mijało, gdy szlam na zakupy haha. najgorzej w swieta ..jesli teraz wyjade, to wiem, ze na swieta Bozego Narodzenia wroce na 2tyg i nie ma innej opcji. Nie ma co sie stresowac, zawsze mozna zmienic rodzine lub wrocic na stale. Chociaz ja szczerze mowiac teraz boje sie bardziej niz kiedy wyjezdzalam pierwszy raz. Wtedy nie balam sie kompletnie o nic, zero stresu. Dobrze jest tez namowic jakas bliska kolezanke, zeby tez jechala do usa wtedy jest sie komu "wypłakac" bo oczywistym jest, ze obcej osobie nie bedziesz opowiadala o swoich obawach. Ja mialam to szczescie i bylam z przyjaciolka w usa
a co do opiekunek, to odnioslam wrazenie ze wiekszosc przyjezdza tam "zaszalec" i mysli glownie o tym, a dopiero potem o pracy, co jest złe wedlug mnie. Duzo opiekunek jest rowniez fałszywych, wiec UWAZAJCIE.