• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ratunku

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Masz pytanie? Napisz je tutaj!
       
    • Ratunku
       
  • Ratunku
  • Re: Ratunku

    sikorkaxx > 13-12-2012, 22:57

    [quote name="iwona-j7"]niechcialabym wracac do Polski .. bardzo nie chce nie po to tu przyjeżdzalam[/quote]



    Oczywiscie, skoro tu jestes tu chcesz brnac dalej, coz, pogadaj z koorynatorka kiedy jest najlepszy czas na rematch wgl niej. Po czy przed nowym rokiem, rowniez, moze to nie byc latwe, ale dogadaj sie z host rodzina aby cie nie oczernili o pozniej trudno znalezc rodzine, poslij posta na grupie au pair na facebooku, poszukaj na stronach www, pytaj sie naookolo, popros kolezanki z szkolenia aby tez sie popytali wokol, inaczej - daj z siebie wsZstko, zawsze jakos sie ulozy



    M.
  • Re: Ratunku

    iwona-j7 > 24-12-2012, 7:40

    Witajcie!! Ogólnie wzięłam się w garść i oznajmiłam rodzinie, że to już koniec naszej wspólnej przygody. Powiedziałam hostom, że nie czuję się komfortowo w ich domu i oczekiwałam czegoś innego przed przyjazdem. Moja hostka ubzdurała sobie, że nienawidzę jej córek i ze mam jakiś homesick i to są niby dwa główne powody dla których chcę opuścić jej dom. wytłumaczyłam że problem nie tkwi w dzieciach i tęsknocie za bliskimi ale w tej rodzinie. Jednak do niej to nie dociera. Napisałam do swojej LCC , ta następnego dnia umówiła się z nami na spotkanie. Przedstawiłam jej swoją wersję, oni swoją i oczywiście tak jak myślałam , koordynatorka murem stała za rodziną. Następnego dnia umówiłam się z nią osobiście w Starbucks i powiedziałam o wszystkim co mnie boli : że wykonuje ponad swoje obowiązki ( sprzątam odkurzam , myję podłogę wychodzę z psami) , że mój host nawet kiedy mam day-off o 7 rano pisze mi message "can you go for a walk with dogs". że moi host nie pytając mnie o zdanie wybrali mi darmowe english classes w jakimś high school, że czuję się jak pracownik, że nie mam okna w pokoju, że dzieci odnoszą się do mnie z agresją a nawet agresywnie się zachowują , przy czym ich matka totalnie ma to w dupie. że przed przyjazdem moja hostka poinformowała mnie o obowiązkach, które nijak się mają do tego co robię teraz, (miałam jeździć z dziećmi na zajęcia , zawozić je na zajęcia , odbierać z zajęć )zamiast to Non-stop siedzę w domu z kilkumiesięcznym dzieckiem a zajmuję się dziewczynkami ( zabawa w basement czyli plucie bicie itd) po 18 kiedy druga babysitter kończy pracę, i że okłamała mnie w sprawie swojej poprzedniej au pair.. itd... a moja LCC zaczęła mnie namawiać żebym to przemyślała, że są gorsze rodziny, że trudno będzie mi znaleźć nową rodzinę i żebym spróbowała się z nimi dogadać. No to ja swoje " no way" I want to change a family that's all. Ona, że okay w takim razie muszę poczekać do 4 stycznia bo ona jedzie na wakacje i w grudniu nie może szukać mi rodziny bo teraz jest Christmas time i rodziny nie szukają au pair. Ucieszyłam się po usłyszałam ze istnieje jednak jakaś szansa na rematch i postanowiłam że cierpliwie zaczekam do tego stycznia. Jednak wczoraj dostałam message od LCC i znowu wypracowanie na temat komunikacji, miłości i dojściu do kompromisu z obecną rodziną. Inteligentna konkluzja mojej LCC " tutaj przynajmniej już wiesz czego możesz się spodziewać , przemyśl to dobrze Iwona" Postraszyła mnie, że aby znaleźć nową rodzinę, muszę mieć świetne referencję od swojej tymczasowej rodziny jaki od niej. To oczywiste , że te referencje nie będą obiektywne ! No myślałam że rozwalę komputer. Wkurzyłam się, bo myślałam że dałam jej jasno do zrozumienia, że jestem nieszczęśliwa w tej rodzinie i potrzebuję zmiany. Toteż nie pisałam jej już referatu dlaczego chce zmienić rodzinę (nie miałoby to większego sensu) ale byłam konsekwentna i moja wiadomość miała bardziej charakter telegramu " nie zmieniłam zdania i happy Holiday". 2 godziny później wysłałam referat ale już do dyrektorki programu. Ta odpasała mi natychmiast, zajmie się moją sprawą w środę, bo teraz ma nieczynny office. Tak się robi interesy. Ona chyba coś zrobi z tą sytuacją.
  • Re: Ratunku

    Anjaa > 24-12-2012, 16:03

    NIE MASZ OKNA W POKOJU?!?!



    Nosz kurde, ta LCC "trochę" przegieła.. i wgl to traktowanie, co to wgl ma być? Trzymam kciuki za dobry rematch! (trafiony i szczęśliwą perfect host family)



    A z jakiej agencji jechałaś?
  • Re: Ratunku

    paulaw > 24-12-2012, 16:33

    Trochę beznadziejna sprawa, ale powodzenia! Mam nadzieję, że dyrektora programu Ci pomoże!
  • Re: Ratunku

    iwona-j7 > 24-12-2012, 20:35

    Ja też mam taką nadzieję.. myślę, że znajda mi rodzinę
  • Re: Ratunku

    iwona-j7 > 24-12-2012, 20:37

    Cultural Care au pair
  • Re: Ratunku

    izzieem > 26-12-2012, 2:20

    [quote name="iwona-j7"]Cultural Care au pair[/quote]

    i tyle na ten temat.
  • Re: Ratunku

    Nimell > 26-12-2012, 4:20

    Dokładnie. Tyle w temacie. Amen. CC to kupa.
  • Re: Ratunku

    Anjaa > 26-12-2012, 15:07

    Do moderatorow; czy mozna ten watek podpiac pod Cultural Care?
  • Re: Ratunku

    izzieem > 27-12-2012, 23:06

    tam w jakims inyymi watku ktos podal stronke na ktorej wypowiadaja sie rodziny ktore korzystaly z cc i jedna z nich trafnie napisala: cc obiecuje rodzinkom wykwalifikowana osoba do opieki nad dziecmi ktora bedzie pracowac 45 godzin na tydzien. cc operkom obiecuje wspaniala przygode, wymiane kulturowaz rodzina, kieszonkowe i stypendium na szkole... rozumiecie kazda strona oczekuje czegos innego i wtedy pojawia sie problem.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna