-
-
Re: Sprawy samolotowe
agulka > 05-06-2005, 22:34
kurde..buty zdjac?? zwariowali juz do reszty czy jak?? moze jeszcze sie rozebrac calkiem..no matko..te procedury sa nieludzkie 8O
Evelcia mi osttanio o tych butach wspominala..i tak jak ona..chyba polece w japonkachw koncu lato bedzie nie -
Re: Sprawy samolotowe
wredna_femina > 05-06-2005, 22:47
... -
Re: Sprawy samolotowe
Mlody > 05-06-2005, 23:09
Poduszki i koce mozna wziasc od obslugi lotu (tzn. pozyczyc;-) )
Emm chyba mialas na mysli poduszeczki do podrozowania - takie rogaliki co sie na kark zaklada coby "polamanym" nie wysiasc ;-)
Jak juz wspomnialem poduszki daja (ale takie mini "jasie") - niewygodne i przydatne tylko, aby chrapiaca osobe z fotela obok trzepnac w leb ;-)
Lotniska sa rewelacyjnie oznakowane i opisane, pozatym trzeba co jakis czas zerknac na tablice/monitor i sprawdzac co sie dzieje z naszym lotem. Sluchanie komunikatow czasem jest klopotliwe (zwlaszcza w sklepie wolnoclowym - ta euforia przy stoiskach monopolowo tytoniowych zaglusza komunikaty ;-) )
Glowa do gory bedzie ok ;-)
Tak jak Emm powiedziala - wszystkie nozyczki, pilniczki obcinaczki do paznokci PaPa, powiem wiecej - ostatnio wła?nie z Berlina do Valencii leciałem i kazali mi wywalić nawet długopis!!!!
W zasadzie wszystko czym można się okaleczyć trzeba zostawić u Pana/Pani celnik ;-) -
Re: Sprawy samolotowe
martamaua > 05-06-2005, 23:34
[quote name="Mlody"]Jak juz wspomnialem poduszki daja (ale takie mini "jasie") - niewygodne i przydatne tylko, aby chrapiaca osobe z fotela obok trzepnac w leb ;-)[/quote]
Heheh Mlody nie no jestes niemozliwy
Co do ostatniego akapitu:ale wymysl,dlugopis wywalic... :| -
Re: Sprawy samolotowe
agulka > 05-06-2005, 23:56
a ciekawe, czy olowek mozna miec...kurcze..no ja na biezaco chce wrazenia spisywac -
Re: Sprawy samolotowe
Markosz > 06-06-2005, 0:10
tez lece samolotem, pierwszy raz, zastanawiałem sie nad tym wszystkim, ale potem stwierdziłem co ma byc to bedzie. Nie chce mi sie juz tym wszystkim martwic...
ide spac...
dziwny dzien mialem, za dziwny grrrrrrrrrrrr, jutro moze bedzie lepiej
pozdro -
Re: Sprawy samolotowe
MONIKA > 06-06-2005, 6:29
Zgubic sie na lotnisku toz to wielka sztuka.
O nozyczkach pamietajcie, i nic w ogole metalowego do podrecznego nie ladujcie.
Buty sie zdejmuje takze wtedy gdy sa to kozaki, ale i "metalowe" sandaly.
Nie ma sie co strachac, przeciez podstawowe slownictwo "lotniskowe" w jezyku ang nie jest skomplikowane, a "koniec jezyka za przewodnika". -
Re: Sprawy samolotowe
leneczka > 06-06-2005, 6:40
to jeszzce powiedz monika jak juz jestes i nie spisz.. jak dojechac z lotniska na manhatan.. daleko to? -
Re: Sprawy samolotowe
MONIKA > 06-06-2005, 6:57
Nie mam pojecia. A tak poza tym, z ktorego lotniska? Z JFK czy innego? -
Re: Sprawy samolotowe
leneczka > 06-06-2005, 7:02
8O no wlasnie dobre pyt. NIE MAM POJECIA :lol: