-
-
Re: Angielskie jedzenie
Saiisuke > 02-08-2012, 19:54
Moi angielscy hości jedli bardzo zdrowo, warzywa to była podstawa, mięso i ryby tylko gotowane na parze, brak soli, dużo produktów typu "organic". Czasem musiałam sobie na talerzy dodać pieprzu czy innej przyprawy, ale ogólnie było bardzo dobre i do tego schudłam, więc same plusy -
Re: Angielskie jedzenie
ayumi_ > 31-08-2012, 21:00
nie no, jedzenie tutaj to porażka, tak jak wyżej, wszystko z zamrażalnika, gotowe, niezdrowe - MASAKRA :/ -
Re: Angielskie jedzenie
kajtuś > 31-08-2012, 21:39
[quote name="ayumi_"]nie no, jedzenie tutaj to porażka, tak jak wyżej, wszystko z zamrażalnika, gotowe, niezdrowe - MASAKRA :/[/quote]
Ja to sie dziwie, ze im nie przeszkadza tak jesc : ) -
Re: Angielskie jedzenie
margerich > 31-08-2012, 22:11
Fish pie jest dobre! -
Re: Angielskie jedzenie
ayumi_ > 01-09-2012, 23:13
[quote name="kajtuś"]
[quote name="ayumi_"]nie no, jedzenie tutaj to porażka, tak jak wyżej, wszystko z zamrażalnika, gotowe, niezdrowe - MASAKRA :/[/quote]
Ja to sie dziwie, ze im nie przeszkadza tak jesc : )[/quote]
ja to samo, ale wiesz, jak się pracuje to sie nie ma czasu :/
no ale ja bym tak nie mogla... a teraz musze, staram sie cos kupowac zblizonego do tego, co jadam w PL.. -
Re: Angielskie jedzenie
kajtuś > 02-09-2012, 2:31
[quote name="ayumi_"]
[quote name="kajtuś"]
[quote name="ayumi_"]nie no, jedzenie tutaj to porażka, tak jak wyżej, wszystko z zamrażalnika, gotowe, niezdrowe - MASAKRA :/[/quote]
Ja to sie dziwie, ze im nie przeszkadza tak jesc : )[/quote]
ja to samo, ale wiesz, jak się pracuje to sie nie ma czasu :/
no ale ja bym tak nie mogla... a teraz musze, staram sie cos kupowac zblizonego do tego, co jadam w PL..[/quote]
Ale jak rodzice w PL pracuja, to co, tez wszystko mrozonki na obiad? Chyba nie... Zalezy jaki jeszcze kto ma system pracy, ale no tam podobno wiekszosc na mrozonkach zyje... -
Re: Angielskie jedzenie
ayumi_ > 02-09-2012, 12:45
w sumie racja... inna kultura po prostu..
ja to bym sobie zjadła schaba buhahahah ^^ a w domu wyzywałam, że co chwila jest :/ -
Re: Angielskie jedzenie
kajtuś > 02-09-2012, 13:22
[quote name="ayumi_"]w sumie racja... inna kultura po prostu..
ja to bym sobie zjadła schaba buhahahah ^^ a w domu wyzywałam, że co chwila jest :/[/quote]
Hahahaha dokladnie. Nie ma jak u mamy
Zawsze sie narzeka na schabowego, mielonego, wieczna mizeria czy buraczki, czlowiek ma dosc.
Nie chce tykac, bo za czesto.
Ale w porownaniu do tych mrozonek, to jest cos pysznego -
Re: Angielskie jedzenie
ayumi_ > 02-09-2012, 16:24
[quote name="kajtuś"]
[quote name="ayumi_"]w sumie racja... inna kultura po prostu..
ja to bym sobie zjadła schaba buhahahah ^^ a w domu wyzywałam, że co chwila jest :/[/quote]
Hahahaha dokladnie. Nie ma jak u mamy
Zawsze sie narzeka na schabowego, mielonego, wieczna mizeria czy buraczki, czlowiek ma dosc.
Nie chce tykac, bo za czesto.
Ale w porownaniu do tych mrozonek, to jest cos pysznego[/quote]
niebo w gębie !! haha -
Re: Angielskie jedzenie
PolishGirl > 06-09-2012, 23:34
Ja gotuje z hostem. nic praktycznie nie umialam sama zrobic. ale jak zobaczylam raz to juz jest git. wszystko gotowe z zamrazarki albo lodowki do piekarnika, warzywa z mikrofali i gotowe. dziecko by zrobilo. nie to co w PL-nasz stopien trudnosci jest o wiele trudniejszy.czasami jedzenie jest troche mdle bo nie uzywaja przypraw. tylko troszke soli, piperzu. ale nie narzekam. lodowka zawsze na full. ale sporo sie marnuje-bo sie psuje, albo nie dojadaja i wszystko idzie do smietnika. wieksza czesc smieci to food. i nigdy nic odgrzewanego. jak zostaje to do smieci. OMG. w domu nigdy tego nie robilam.