• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Nie wiem czego oczekuje ode mnie hostka...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Nie wiem czego oczekuje ode mnie hostka...
       
  • Nie wiem czego oczekuje ode mnie hostka...
  • Re: Nie wiem czego oczekuje ode mnie hostka...

    Yoanna > 26-07-2012, 22:16

    moi hosci tez sa wlasnie tacy dziwni - niewiadomo o co im chodzi i czego ode mnie chca. jestem ich pierwsza operka i wlasnie sobie za bardzo nawyobrazali... a dla mnie to tak jak i dla ciebie - praca a jak mam wolne to sama lubie sobie czas zagospodarowac
  • Re: Nie wiem czego oczekuje ode mnie hostka...

    skomplikowana > 27-07-2012, 18:16

    Powiedz jej to wszystko, co tu napisałaś. Że nie wiesz, czego jeszcze od Ciebie oczekuje.
  • Re: Nie wiem czego oczekuje ode mnie hostka...

    LadyInRed > 28-07-2012, 1:08

    U mnie też się dziś pojawiła tego rodzaju rozmowa, a myślałam, że moja hostka woli raczej, jak im schodzę z oczu Usłyszałam, że zdaje jej się, że nie za bardzo chyba lubię jej dzieci i że wydaje jej się, że nie jestem specjalnie szczęśliwa Jesteśmy od kilku dni na wakacjach i kiedy rodzice są cały czas obok, czuję się zagubiona - powinnam teraz zająć się dziećmi czy nie? Powinnam się zacząć z nimi bawić? Może oni nie chcą, żebym przerywała i miłe rodzinne chwile? Akurat w miasteczku (nadmorskim), w którym właśnie jesteśmy, mieszkają też dziadkowie, dojeżdżają też inni członkowie rodziny, i faktycznie, to dla mnie problematyczne, bo ciągle nie wiem, czy ja mam status "ja tu tylko sprzątam", więc powinnam się ograniczyć do ogarniania zabawek, ubierania chłopców (oczywiście mama i tato w pobliżu, więc takie rzeczy zamieniają się w katorgę, bo maluchy zaczynają płakać, że chcą, by rodzice im pomogli, nie ja - kolejna dołująca sprawa), czy też faktycznie udajemy, że jestem członkiem rodziny i powinnam bardziej się zaangażować (czasem faktycznie chcę, tylko nie potrafię złapać ich uwagi, gdy wokół rodzice i tyle ciekawych i nowych rzeczy). Opowiedziałam hostce o moich obawach i dziś spędziliśmy miłe popołudnie na plaży, wszyscy razem bawiąc się z dzieciakami, w dodatku oni też zaczęli zachęcać dzieci, żeby wchodziły ze mną w interakcje, co było dla mnie bardzo miłe, więc jestem dobrej myśli

    Oczywiście czasem potrzebuję też chwili dla siebie, ale właściwie po tygodniu praktycznej izolacji cieszę się, że hostka powiedziała mi, że cieszyłaby się z większego zaangażowania, więc żebym się nie krępowała
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia