-
-
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Pati > 01-06-2005, 19:45
czy ja wiem.....ze zlych to moze tyle ze czesto mi sie nie chce kapac wieczorem, jak mnie len dopadnie, poza tym mam balagan w pokoju...yyyy
faktycznie sprzatam po sobie, myje garczki zaraz jak cos zrobie, tyle bo wiekszego sprzatania nie mam.
ale....najwiekszy nawyk to co tygodniowe imprezy i zakupy!!!!!
znow wyglalam wejsciowki do zajebistych klubow :lol: ja na sobote a dziania na piatek :twisted: oj bedzie wypasik -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Kalarepka > 01-06-2005, 19:45
Ja to maniakalnie licze dzieci w domu :lol:
Zazwyczaj wystarczy, ze dolicze do trzech :lol: :lol: :lol:
Poza tym wszyscy sie nabijaja, ze ja zawsze chora jestem jesli mleka nie kupie. Tylko dlatego ze kupuje na raz 10 litrow :lol:
Na swoje usprawiedliwienie mam to, ze moje mlode pija owo mleko jak na ssaki przystalo, i to 10 litrow starcza na 3-4 dni, a mi sie nie chce kazdego dnia do sklepu zapylac :wink: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Gość > 01-06-2005, 20:47
Ja mam strasznie dziwny nawyk ktory praktykuje zawsze przed pojsciem spac.Otoz codziennie zanim wejde do lozka najpierw kucam by zobaczyc czy nie ma nikogo pod lozkiem ,pozniej sprawdzam katem oka czy nie mam nic w szfie ,zapalam lampke i dopiero moge isc spac!
Czy to nie jakas psychoza?
To wszystko przez to ze jak tutaj przyjechalam to mi cos w nocy z sciane drapalo i bylam wystarszona na maxa ,nie spalam all night -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
agulka > 01-06-2005, 20:51
8O ibiza...niezla jestes...
:wink: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
martamaua > 01-06-2005, 21:35
To ja mialam podobnie u babci na wsi,ze dopoki nie sprawdzilam czy zaden pajak nie lazi to moglam isc spac.Tu tez mam plytki sen.Z kapaniem to to samo w Pl.Tzw dzien dziecka hehe jak mi sie nie chcialo.
''tylko ze jakby mi w domu placili za sprzatanie to tez bym kazdy najmniejszy kurz zobaczyla '' hehehe dobre EmiAle to wchodzi w nawyk jak nie wiem.Albo mam od jakiegos czasu manie czy czegos nie zgubilam czy zapomnialam.z 3 razy moge patrzec w torebke czy wszystko jest.Zamykam kieszenie zeby kluczy nie zgubic chociaz sa glebokie.I przewidujaca jestem.Poprostu czuje,ze dzieciak zaraz cos rozleje.I ptrze na niego jak pije,bo wiem,e zaraz bedzie syf.Ale to chyba idzie poznac. -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Ally > 02-06-2005, 2:10
No ja się trochę obawiam mojego spania. No ja należę do grupy "sów", które w dzień spałyby do 11 co najmniej a siedziały do 12 najmarniej. No i teraz jak nie chodzę do szkoły to się tak rozleniwiłam i trudno jest mi się zerwać z łóżka, boje się, że moge zaspać tam. O jesus aż mi nie dobrze na t? my?l. Macie jakie? rady jak wstawać rano?? -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
agulka > 02-06-2005, 2:23
zaraz po przebudzeniu 50 przysiadow..potem zimny prysznic..i mocna kawa..i juz jestes na nogach :wink: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Ally > 02-06-2005, 2:28
8O 8O 8O Agulka a może co? mniej drastycznegoBez kitu zmywam się z tego forum, spac trzeba a ja zegarka nie słyszę. Nic dziwnego :? -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
agulka > 02-06-2005, 2:32
ale to nie jest drastyczne :wink: ja czasami tak zaczynam dzien...ba , nawet czesto :lol: :lol: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Mlody > 02-06-2005, 2:35
ach - ta kawa - ograniczam - 2 tygodnie bez ani jednej