• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Sprzątanie w host domu

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Sprzątanie w host domu
       
  • Sprzątanie w host domu
  • Re: Sprzątanie w host domu

    Saiisuke > 15-06-2012, 18:36

    A na ile godzin pracy i ile kieszonkowego się umówiłaś? Od tego ile zarabiasz zależy czego od Ciebie wymagają.

    Jak masz standard, czyli ok. 30h i przeciętną tygodniówkę to nie powinnaś tyle sprzątać. Porozmawiaj z nimi na spokojnie i nie zapominaj, że Ty też masz prawa. Aupair w końcu nie jest niewolnicą, która ma harować od rana do nocy. Jeśli spokojnie im wszystko wyjaśnisz to na pewno nie wyrzucą Cię na ulicę.

    Napisz nam jak rozwiązałaś tę sprawę
  • Re: Sprzątanie w host domu

    LadyInRed > 15-06-2012, 20:07

    Blackcar, nie rozumiem dlaczego od razu poniżasz mnie jeszcze Ty.

    Jestem umówiona na 80 funtów/tydz., z chłopcami miało być 25h/tydz + "some cleaning". Początkowo pomyślałam, że to głupio wypytywać o każdy szczegoł i bóg wie jakie konkrety na temat tego "some cleaning", potem spytałam i dowiedziałam się, że właśnie wywieszanie i zbieranie prania, czasem zmiana pościeli, dbanie o czystość w domu. Nie piszcie mi proszę, że mogłam spytać dokładniej, bo czytałam wczoraj w jakimś temacie, że kiedy host-mama podała szczegółową listę rzeczy do zrobienia, co wolno a co nie, wszystko krok po kroku, to kilka osób uznało ją za świruskę. Dlatego uznałam, że to, co powiedziała mi host-mama starcza i zgodziłam się na to "some cleaning". A "jestem na ich łasce", bo wydałam pieniądze, żeby tu przyjechać i chciałabym zarobić chociaż na powrót, a póki co to jestem goła i wesoła. Nie zamierzam ich opuścić znienacka, bo przecież po pierwsze, nie dostałam jeszcze nawet żadnej wypłaty, a po drugie, mieszkam w małej wiosce i nie mam pojęcia jak mogłabym się dostać stąd do Londynu na lotnisko i za co :roll:

    Dlatego po prostu wolę póki co delikatnie dać znać, że nie uśmiecha mi się latanie ze szmatą po ich łazience, a potem zobaczymy...
  • Re: Sprzątanie w host domu

    angelaa > 15-06-2012, 20:40

    [quote name="LadyInRed"]Blackcar, nie rozumiem dlaczego od razu poniżasz mnie jeszcze Ty.

    Jestem umówiona na 80 funtów/tydz., z chłopcami miało być 25h/tydz + "some cleaning". Początkowo pomyślałam, że to głupio wypytywać o każdy szczegoł i bóg wie jakie konkrety na temat tego "some cleaning", potem spytałam i dowiedziałam się, że właśnie wywieszanie i zbieranie prania, czasem zmiana pościeli, dbanie o czystość w domu. [/quote]

    Miałam dokładnie to samo. Z tym, że raz usłyszałam "od czasu do czasu mogłabyś umyć okna".

    zrezygnowałam po tygodniu, miałam to szczęście, że oni mi zapłacili za bilet.



    Pogadaj z nimi, bo za niedługo staniesz się pomocą domową, a nie au pair
  • Re: Sprzątanie w host domu

    blackcar > 15-06-2012, 21:37

    nie ponizam Cie kochana i naprawde mi jest Ciebie zal, bo jesteś mloda dziewczyna, zapewne pierwszy raz zdana na siebie w obcym kraju i otoczeniu. Tylko zrozum, jeżeli nie chcesz serdecznie porozmawiac z nia o tym teraz, a chcesz czekac (na????) no to nikt nie przyjdzie Ci z pomocą jak nie Ty sama. Nie ma co od razu szukac nowej rodziny czy uciekac, tylko POROZMAWIAC. Założe sie ze jak pogadasz z nia chocby dzis bedzie ci lzej na sercu a ona to zrozumie.

    No ale rob jak chcesz;p koniec mojej rady
  • Re: Sprzątanie w host domu

    LadyInRed > 15-06-2012, 22:36

    Nie, nie jestem pierwszy raz zdana na siebie w obcym kraju, ale pierwszy raz mieszkam w moim miejscu pracy i udaję, że to coś jak dom. Poza tym, skoro udaję, że to dom, to przecież w domu od czasu do czasu myję okna... No i jak tu teraz to rozwiązać? :roll: Ech, momentami to wolę naprawdę coś sprzątać niż cały czas zabawiać dzieci, więc sama nie wiem, mam po prostu dylemat, chciałam poznać Wasze zdanie i dowiedzieć się jak to jest u innych operek z takimi sprawami, w każdym razie dziękuję za porady zobaczę jak się tu będę dalej czuła i co z tym robić. Dobija mnie też to, że przede mną ta rodzina miała 3 au-pair (!), ostatnią aż przez rok (a ja tu mam być 3-mies.) więc mam siebie za taką wyrodną, bo skoro one to wytrzymały, to co jest ze mną nie tak...
  • Re: Sprzątanie w host domu

    Nimell > 16-06-2012, 0:11

    Tak tylko, że one może nie zgadzały się na to wszystko na co zgadzasz się Ty.. Pamiętaj, że rodziny najpierw każdą nową operkę chcą wyczuć, i Ciebie wyczuli i zrobili sobie sprzątaczkę z opiekunką w jednym a powinnaś od samego początku stawiać też trochę swoich warunków bo wejdą Ci na głowę.
  • Re: Sprzątanie w host domu

    LadyInRed > 16-06-2012, 0:44

    Może jest w tym trochę racji, po każdym poleceniu zwykle hości pytają się "are you okay with this?", a ja na to zwykle "yes, fine", choć po poleceniu dot. mycia ich łazienki nic się nie odezwałam, bo na jawny opór brakło mi odwagi. W jaki sposób mogę im w takich sytuacjach powiedzieć "nie, nie jestem służącą, tego nie zrobię" żeby było grzecznie i nie zepsuło ogólnych stosunków?
  • Re: Sprzątanie w host domu

    rosario > 16-06-2012, 2:06

    ' i'm sorry, i don't feel comfortable with doing your laundry nor cleaning the rooms you are the only ones who use them '

    ja bym jakos tak powiedziala
  • Re: Sprzątanie w host domu

    Agulass > 19-06-2012, 10:00

    Powiem Ci , że u mnie sytuacja wyglądała tak samo byłam u moich hostów przez 11 miesięcy i poprostu przywykłam !



    Miałam sprzątac 3h dziennie 3x w tyg więc zrobiłam sobie grafik: co robie w jaki dzien tygodnia ( np poniedzialek czyscilam lazienki ( były az 3 ! rowniez hostow ) odkurzalam i zmywalam podłoge wt prasowanie i kurze ( niewiem jak wasi ale moi mieli fioła na punkcie prasowania sheets Ugh nie nawidzilam tego ) Do tego mialam 2x dziennie spacer z psem min 45 min no i gotowanie dla wszystkich. ( pożniej nawet usłyszałam ze powinnam pomagac gotować w weekendy to było chamskie i wredne ale no cóż...)



    Z tym, że ja miałam dosc " duże" dzieci ( 8, 17 , 20 lat xD + pies 6 mies mój główny obiekt opieki ) więc nie narzekałam - w sumie po to mnie tam wzieli a wsyzscy byli bardzo kochani i mogłam na nich liczyc ! To jest najwazniejsze ! Również mieszkałam okolice Londynu ( Petersfield jak się jedzie do Portsmouth , moze gdzies w okolicach jestes ? ;> ) i jak nie miałam kiedys jak wrocic do domu to po mnie przyjechali itp.



    Więc moją radą jest : zastanów się, czy masz ZA DUZO tych obowiązków, czy optymalnie. Ja nie musiałam się opiekować dziećmi ( ewentualnie jak miał wolne albo był chory) wiec te moje 25h w tygodniu głównie zajmowałam się domem ( a był duzyyyyy) Tak na przekór to kiedyś byłam niezlą bałaganiarą haha
  • Re: Sprzątanie w host domu

    skomplikowana > 19-06-2012, 11:28

    A jeśli chodzi o ścielenie łóżek dzieci i sprzątanie zabawek, to na serio wszyscy tego wymagają? Nie mówię o maluchach, ale przecież 7-latek jest w stanie sam pościelić łóżko, a nawet 3-latka można uczyć, że zabawki trzeba posprzątać. To jest kwestia rozpieszczenia dzieci, czy o co chodzi?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna