-
-
Re: Harcerstwo
agnieszka89 > 15-05-2012, 16:48
Cieszę się że cały czas jednak harcerstwo się dobrze kojarzy tym którzy w tym uczestniczyli. Szkoda tylko że nie zostaliście na dłużej
No i szkoda tylko że coraz większej rzeszy ludzi harcerstwo się źle kojarzy, chociaż nie maja o tym pojęcia. -
Re: Harcerstwo
Nimell > 15-05-2012, 19:18
Harcerzem jest się całe życiecudownie wspominam czas aktywnego uczestnictwa w życiu mojego hufca, byłam w drużynie z samymi facetami ;D kiedy już mieliśmy po 17-18 lat to były mega zloty i rajdy kończyły się zawsze karnym bieganiem, ale za to byłam najbardziej rozpieszczoną harcerką sławieńskiego hufca ;D Marzy mi się zebranie starej ekipy i wypad na rajd :> -
Re: Harcerstwo
Katasza > 15-05-2012, 23:48
[quote name="Buuzia"]jaaa byłam! mam szary mundur z krzyżem i beret z lilijką gdzieś na strychu do dziś! bo..."gdy po latach będziesz wspominał, stare dzieje w harcerskiej drużynie, swemu dziecku co dorastać zaczyna, radę jedną mu dasz: załóż mundur i przypnij lilijkę, czapkę na bakier włóż, w szeregu stań wśród harcerzy..." ktoś pamieta?[/quote]
aż zaczęłam to śpiewać!
Przypomniały mi się te czasy zlotów,wielkie ognisko,śpiewy,gitara,gry nocnefajnie było -
Re: Harcerstwo
WhiteDove > 18-05-2012, 11:32
Właśnie harcerzem jest się przez całe życie, a będąc studentką znów to odkrywam, bo Harcerstwo Akademickie się całkiem dobrze trzyma i samo w sobie jest genialne"Szara lilijka" nie jest moja ulubioną piosenką Ale za to z tych 'klasyków' uwielbiam "Harcerskie Ideały"
"Na ścianie masz kolekcję swoich barwnych wspomnień, suszony kwiat naszyjnik, wiersz i liść. Już tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie, to wszystko co cenniejsze jest niż skarb..." -
Re: Harcerstwo
agnieszka89 > 25-05-2012, 15:55
Też bardzo lubię "Harcerskie ideały". I widzisz harcerstwo akademickie dobrze się trzyma, a u mnie w hufcu ciągle brakuje osób pełnoletnich na opiekunów wszelkich wyjazdów. Ech wszyscy uciekają do większych miast. -
Re: Harcerstwo
Kiticat1661 > 03-06-2012, 21:25
Ja też się trzymam w takim towarzystwie. Wielu moich znajomych marudzi, że jestem "inna"(tj. pasuje mi wyjazd pod namiot i będę na 100% szczęśliwa) To jest przygoda życia, bo harcerzem się jest, a nie się bywa. -
Re: Harcerstwo
kasiulek91 > 19-06-2012, 13:38
Też byłam harcerką, ale drużyna mi się rozpadła... Chyba z 5 lat byłam harcerką - świetna sprawa
Aż mi się łezka w oku kręci jak czytam o piosenkach i przypominają się te wszystkie wspomnienia i super chwile!
"Harcerskie ideały" jedna z moich ukochanych piosenek, a z weselszych to "Zielony mundur":
"Ach, jak chciałbym znów
Zielony mundur mieć
I plecak swój" - fajnie byłoby wrócić do tamtych chwil -
Re: Harcerstwo
harc > 27-09-2012, 4:26
drużynowawłasnie za 2 dni oddaje granatowy sznur bo chce do Anglii -
Re: Harcerstwo
agnieszka89 > 27-09-2012, 9:48
Co na to twoi harcerze?
Jak ja moim mówię, że za rok nie pojadę na obóz bo wyjeżdżam do Stanów, to nie chcą o tym słyszeć.
Nie chcą mi pozwolić :p -
Re: Harcerstwo
harc > 27-09-2012, 15:24
ja ich troszkę na to przygotowywałam, oddałam też starszych do drużyny starszoharcerskiej ( a raczej jestem w trakcie przekazania), zostały młodziaki i nowi. Moja przyboczna, która choć jest jeszcze nie w miare ogarnięta (17 lat) to się stara i jest wiecznie uśmiechnięta. W drużynie jest od jej powstania (6lat) plus przyboczny pełnoletni, który zostanie z nimi aż ona nie osiągnie pełnoletności.
Opowiadam im, że chce być scoutką, że to ważny dla mnie czas, że zrobiłam co mogłam i było z nimi wspaniale. Łezki kręciły się w oku, zobaczymy jak na biwaku będzie jak oddam sznur.
Ogółem zrobiłam wszystko co mogłam, aby się im dobrze ułożyło. Przygotowałam siebie i ich. Już ten czas i o dziwo przyboczni jakoś dają sobie radę, choć jeszcze liczą na moją pomoc i wsparcie (zadzwoń, załatw, jesteś w tym lepsza, masz do tego podejscie, nie wiem co z tym biwakiem, brakuje mi weny, oddaj dokumenty bo mnie nie ma w domu, czemu on płacze, ty wiesz jak to uspokoić - słowa z ostatnich 2 tyg...)