• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Emi, skandynawska syrenka ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Emi, skandynawska syrenka ;)
       
  • Emi, skandynawska syrenka ;)
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    Gość > 06-02-2006, 12:02

    a ja bede klimat jedzeniowy podtrzymywac - laski, ok, moja mama tez miala chleb w zamrazalniku, bo bylo nas 5 w rodzinie i nie latalo sie codziennie po cos swiezego - ale 1 czy 2 byly w chlebaku, bo te sie jadlo na biezaco, a ten z zamrazalnika sie rozmrazalo jak byl potrzebny - ale nie zeby calosc od razu ze sklepu do zamrazalnika pakowac i tak trzymac, bo z tego co wiem, to chleb sie powaznie w szafkach trzyma - jak u mojej normalnej rodziny w Finlandii (btw, oni byli z Anglii wiec nie mowcie mi, ze w Anglii chleb --> zamrazalnik ---> mikrofala to wszyscy tak maja). Aha, nie mylmy lodowki z zamrazalka - bo tu widzialam, ze mowilyscie ze w lodowce - to jeszcze zrozumiem, naprawde.

    owoce mamy warzywa tez - na moje nieszczescie, bo ja nie przepadam :lol:



    no ale powracajac do mojej historii:

    Piatkowy wieczor byl mily (spotkanie International Friends of Stockholm), ale najwazniejsze to to, ze odbylo sie ono w Irish Pubie na sztokholmskiej Starowce (Gamla Stan) a jak wiadomo, w Irish Pubie maja fajna muzyczke i pilke nozna :twisted: Emi w siodmym niebie zobaczyla info, ze w niedziele pokazuja Chelsea Liverpool live (nie bylam w siodmym niebie w drugiej polowie - to juz bylo pieklo ). Postanowilam olac wszystkich znajomych i zgodnie z moimi finskimi zwyczajami udac sie do pubu sama, zamowic piwko i w spokoju obejrzec mecz.

    Tak zupelnie dokladnie to mi sie to nie udalo. Oczywiscie nie do konca zdawalam sobie sprawe, ze fakt, iz w szwedzkim klubie pije finskie piwo, ktore swoja reputacja nalezy do jednych z gorszych na swiecie, zwraca uwage nie tylko sprzedajacych, ale i siedzacych obok.

    (aha, zapomnialam dodac, ze oprocz pilki noznej serwuja w O'Connels Karhu w duzych, pollitrowych butelkach - dla ludzi ktorzy kiedykolwiek byli w Finlandii bedzie to cos mowic :lol: )

    Wzielam moje piwko i udalam sie na "spoczynek" - wszystkie dobre miejsca byly juz zajete, wiec spytalam jednego dosc sympatycznie wygladajacego kolesia czy to kolo niego jest wolne.

    I co sie okazalo... Pan mieszka w Kopenhadze ze swoja zona i dzieciakami, ale jest Finem i to do tego nie byle jakim, bo jest menadzerem i agentem od ice-hockey (i to z Turku w dodatku :lol: ). Nareszcie mialam okazje pogadac z kims o finskiej pilce, powspominac zeszly sezon, poobgadywac finskich rockmanow itp - czyli to wszystko, czego mi brakowalo odkad z Finlandii wyjechalam! Tym sposobem porazka the Reds na Stamford Bridge w Londynie nie dala mi sie tak w kosc, a wieczor wspominam bardzo milo

    Z innych rewelacji - mialam moj pierwszy prawdziwy baby-sitting, normalnie jak z amerykanskich filmow: popcorn, pizza, chipsy, jakas durna komedia w TV, potem zaganianie "robactwa" do lozka - trudno bylo, zajelo mi to dokladnie godzine, ale sie udalo w pokojowej atmosferze Jestem z siebie dumna

    Oprocz tego bylysmy z Judith i Ksenija w naszym miasteczkowym nie-sztokholmskim kinie i widzialysmy Casanove i musze powiedziec, ze mi sie film podobal BARDZO



    Dzisiaj znowu praca... Rano weszlam do kuchni i mi sie odechcialo tygodnia - hostka zostawila liscik, ze zgubila kolczyka perlowego i zebym szukala, ze uprala w zeszla niedziele swoje gacie do joggingu i nie wie gdzie sa, ze chlopaki maja lekcje odrobic dzisiaj koniecznie (bo to na dzisiaj mialo byc, ale oczywiscie nikt nic w weekend nie zrobil, bo po co jak operka moze, prawda?), do tego jeszcze odnowily sie moje problemy ze stawami kolanowymi i ledwie sie ruszam a dzisiaj mam tez odkurzanie w schedule - i nie mam pojecia jak ja niby mam noge zginac



    Milego tygodnia, lasencje

    Jutro mamy po szkole au pair meeting to sie nowe twarze pozna A na necie planowo powinnam byc w srode.
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    monica07 > 06-02-2006, 22:24

    europejska pilka nozna- to jest to.Chealse czasem patrze.

    dobre te finskie piwo? ja ostatnio doszlam do wniosku ze nie ma jak polskie, ewentualnie dwa rodzaje niemieckiego. te amerykanskie siki o kant tylka potluc.
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    kasik > 06-02-2006, 23:08

    Emi co do tego babysittingu to one nie wygladaja tak tylko na amerykanskich filmach, ale w rzeczywistosci :lol:

    Pizza, chipsy, popcorn (to obowiazkowo) + durne filmy na dvd. U mnie tak jest zawsze.

    Milo, ze Ci sie uklada
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    agulka > 07-02-2006, 4:24

    kasik..zapomnialas o wiszeniu na telefonie moje bachorki zawsze o siodmej wieczorem idem spac..wiec wyobraz sobie moja wieczorna prace hehe
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    Gość > 07-02-2006, 6:11

    Leee jak moglyscie o lodach zapomniac ?? Niewybaczalny blad !

    Emi cool ze sie ukalda jakos ,zal mi Ciebie z tymi stawami ,tez mnie wszytkoboli ,jednocze sie w cierpieniu !
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    Gość > 07-02-2006, 16:28

    Dzisiaj bedzie krociutko, jako ze wlasnie pojawilam sie w domu a zaraz bedzie trzeba prace zaczac. Bylam na spotkaniu au pair - troche mnie to zdolowalo, bo laski (byla Dunka, Estonka, 2 Szwedki, Rosjanka i 3 Finki) wszystkie po szwedzku nawiaja zdrowo, a ja biedna zeby cos wydukac to potrzebuje 5min normalnie... No ale jestem jedyna osoba, ktora dopiero co sie tu pojawila wiec chyba moze mi byc wybaczone, prawda?

    Co jeszcze? Wczoraj mialam zmusic Simona do odrobienia pracy domowej (pamietam jak Marina, ich poprzednia operka, mowila, ze na pewno nie bedzie chcial robic i zeby sie nie przejmowac, bo to juz tak jest) - myslalam, ze umre. Albo do kolegi chce isc albo w Wormsy grac na kompie - dopiero jak ojciec wrocil to sie zabrali za läxa - myslalam, ze bede miec jakis opi.prz czy cos, ale Johan (moj host) tylko pokiwal glowa i powiedzial, ze tak juz jest i ze bardzo dobrze ze probowalam, ale ze nic nie osiagnelam to nic nie szkodzi! (z drugiej strony, fajne podejscie rodzica... i jak tu au pair moze miec jakikolwiek autorytet?)

    Ugotowalam tez pierwszy powazny obiad - makaronilåda (-pudding) z ksiazki kucharskiej - wyszlo niezle i bylo latwe, w gotowaniu robie postepy

    To zycie tutaj przypomina mi wlasnie to typowe operskie zycie zachwalane w broszurkach biur i opisywane przez inne operki - w Finlandii wszystko bylo calkiem inne. Nie wiem jednak (i jak na razie sie nie dowiem) czy to przez wies czy przez finska mentalnosc.



    Finskie piwo jest straszne, siki normalnie, ale ja juz sie tak przyzwyczailam i z sentymentu pije - polskie, czeskie i niemieckie jest najlepsze na swiecie, reszta niech sie chowa (no... moze jeszcze irlandzkie)

    Kolanko juz lepiej.



    PS: Jedna z tych Finek jest z Parainen - tej samej wiochy gdzie ja spedzilam caly zeszly rok!
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    bahaha20 > 07-02-2006, 16:51

    Kolejny raz sie okazuje jaki swiat jest maly

    Tydzien temu spotkalam przez przypadek w polskiej restauracji znajoma z Polski :-)

    W szoku bylam
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    monica07 > 07-02-2006, 17:29

    [quote name="Emi"] polskie, czeskie i niemieckie jest najlepsze na swiecie, reszta niech sie chowa (no... moze jeszcze irlandzkie) [/quote]



    to ja moge z toba piwo pic swiete slowa.

    ostatnio mi sie Amerykanie Budweiserem zachwycali, jakie to najlepsze piwo swiata. Siki Weroniki. E tam. :roll:
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    Gość > 08-02-2006, 13:01

    Za wiele nie mam dzisiaj do powiedzenia oprocz tego, ze metlik w glowie mi sie pojawil. Przegladam info o studiach - bo wlasciwie obecnie nic mnie tak nie cieszy jak szkola Ale nie widze jakichkolwiek szans dla siebie, jesli nie znam szwedzkiego na certyfiatowym poziomie - i to mnie wlasnie doluje.

    Oczywiscie nie chce pchac sie na studia bo tak chcieliby moi rodzice - po prostu czuje sie w pelni gotowa obecnie i coraz blizej jestem stwierdzenia jak thereds1 kiedys na forum - ze bez studiow tez jakos sobie radze.

    Moze zamiast marudzic to bym sie za nauke zabrala? Sama juz nie wiem...

    Chyba dopada mnie kolejny kryzys egzystencjonalny...
  • Re: Emi, skandynawska syrenka ;)

    Sol > 08-02-2006, 14:38

    Emi nic sie nie martw-mnie tez dopada :?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia