• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Au Pair w kuchni :)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Off-topic czyli luźne rozmowy
       
    • Mess
       
    • Au Pair w kuchni :)
       
  • Au Pair w kuchni :)
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    Gość > 27-11-2005, 18:42

    [quote name="Caroline"]Emi pytalas dla siebie czy pijesz do mnie? :wink:

    [/quote]

    moze i do siebie moze i do ciebie

    ale powaznie, podajac przepisy (na cokolwiek, nawet na rosol :lol zwykle podaje sie ilosci
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    MONIKA > 27-11-2005, 20:29

    Ilosci? Daj spokoj Emi, ile chcesz rosolu, tyle dasz wody, no nie mow tez ze trzeba ci mowic ile dodac marchwi, jak ja zjesz dodaj wiecej, jak nie, mniej, a pietruszka i inne zieleniny, sama bym tego w zyciu nie zjadla z rosolem, ale smak nadaje cudny w czasie gotowania, wiec dodaje, a potem zostawiam.
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    agulka > 30-11-2005, 4:03

    Bogu dzieki za ten przepis na rosolek..jutro robie mniami
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    MONIKA > 30-11-2005, 4:14

    Ja dzis zrobilam, cudowny wyszedl, zjadlam dwa czubate talerze rosolu! I kury tez.

    Moi hosci uwielbiaja "czikensup" w moim wykonaniu. :wink: Tym bardziej jak wszyscy rzygaja. :twisted: Bo oni, nie wiedziec czemu wierza, ze zupa pomaga na chorobe. :lol:
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    agulka > 30-11-2005, 4:34

    noooo

    wierza w dzialanie tych ich niby rosolku moi mi zawsze przywozili jak tylko sie zaczynalam przeziebiac. ale to w ogole porownania z maminym rosolkiem nie ma..



    jej, ale sobie jutro poszaleje w tej kuchni, hihi
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    Gość > 30-11-2005, 6:17

    u mnie tez roslo to magic soup ,jak 9 miesuecy tu jestem tak ani razu nie pilam tych ich specyfiku z puszki !

    a dzis sean kupil 'rosol 0% tluszczu ' 8O myslalam ze sie rzuce na ziemie i kwikne
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    MONIKA > 30-11-2005, 17:15

    Mnie sie niedobrze na sama puszke robi! I tez nie tknelam i zamiaru nie mam.



    Ale powiem wam nowine, wczoraj w domu wszyscy byli i hostka widziala, jak gotuje ten rosol i do mnie "To ty uzywasz nieugotowanego miesa? Bo wiesz, my najpierw mieso gotujemy, a potem robimy zupe, bez wody, w ktorej sie to mieso gotowalo!" 8O



    To potem mas Iza, beztluszczowy rosol! :lol:

    Co za "guuuuupki" nawet zupy nie potrafia zrobic, bo przeciez to sie nie tylko rosolu tyczy.
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    martamaua > 30-11-2005, 17:39

    Ta u mnie tez sos pomidorowy z makaronem i zupa...

    Ale u polskich kumpelek sie najadam,bo po naszemu gotuja.A Turczynka tez pomidorowa jak nasza upichcila,maja dobra kuchnie Turcy.I sa tacy,ze ledwo wejdziesz musisz sie najesc Goscinni bardzo



    Monika przepis hostow jest szokujacy... :roll:



    Ja wiem,ze rosol na kaca dobry :Twisted:



    Monka czubate lyzki sie chyba mowi,nie talerze(?).
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    MONIKA > 30-11-2005, 17:43

    Jak na moje oko, czubaty moze byc talerz, wiadro, miska i lyzka, ale kto to tam wie. :lol:

    Juz drugi rok nie studiuje polonistyki.

    A i moj PL sie modyfikuje na obczyznie. :lol:
  • Re: Au Pair w kuchni :)

    martamaua > 30-11-2005, 18:27

    Ale tu nie chodzi o ksztalt naczynia.Czubate lyzki sie mowi jak musisz np. nasypac duzo cukru,zeby na lyzce to byla taka 'gorka'.Tak samo jak 'dodaj plaska lyzke cukru'.Raczej o proporcje chodzi.Nikt ci nie powie 50g czy 20g cukru dodaj,bo to sa smieszne ilosci.A tak jest latwiej zobrazowac,i ogolnie szybciej.

    A w twoim przypadku 'dwa pelne talerze zupy zjadlam'.

    Tak uwazam.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia