• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Marlena-historia prawdziwa

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Marlena-historia prawdziwa
       
  • Marlena-historia prawdziwa
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    Agata89 > 05-10-2009, 23:39

    Ehh, też nie nawidzę tego "musimy porozmawiać". Ja jestem nauczona, że jak ktoś chce rozmawiać to rozmawia, tu i teraz. Bez jakiś zbędnych uprzedzeń. Strasznie to denerwujące i przede wszystkim stresujące!!
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    cailet > 06-10-2009, 0:48

    Ja też tego nie znoszę. Bo w sumie to czemu to ma służyć, takie zapowiadanie "Musimy porozmawiać. Rozmowa odbędzie się za tydzień" Chyba tylko temu, żeby uprzykrzyć ten okres oczekiwania. Tym bardziej jeśli chodzi o takie stosunki, jak pracodawca - podwładny, a jakkolwiek by na to nie patrzeć, tym właśnie jesteśmy będąc operkami. Ja przed moją tego typu rozmową fiksowałam niemiłosiernie. A to był tylko jeden dzień. Tak czy inaczej, nie znoszę takiego czegoś. To tak jakby ta osoba, co zapowiada, nie zdawała sobie sprawy z tego, że ta zapowiedź może tylko pogorszyć sytuację.
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 06-10-2009, 4:37

    rozmowa przelozona na srode, bo dzisiaj juz za pozno. poszlam na gore, hostka tylko sprawdzila czy zakupy sa ok-wszystko bylo kupione dobrze. co na jutro dla dzieci, sprawdzila lunch i pogadala ze mna chwile o pierdolach i tyle. jutro znow szkola... oderwe sie , zobacze z ludzmi, bedzie dobrze. No i pilnowanie tylko mlodszej od 4-7. 3h pracy dziennie ohhh jak ja to kocham ;F

    o wlasnie host przyszedl powiedziec ze mam jutro babysitting. wiecie co ja lubie moje babysittingi, bo dzieciaki tylko siedza i ogladaja tv a ja na kompie, ale przynajmniej jestem wsrod zywych a nie...caly czas w moich 4 scianach. czyli oprocz siedzenia 3h z mlodsza, bede miala +2h babysittingu. przezyjemy
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    satelitarna > 06-10-2009, 11:54

    No jasne, że przeżyjesz Fajnie masz w tych Stanach,jestes jedną z niewielu które są zadowolone i mają dość całkiem warunki okay. Mam nadzieje, że reszta trafi podobnie jak Ty, w tym ja oczywiście hehe, zdawaj relacje jak poszła Ci rozmowa z hostką
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    aaleeksaandraa > 06-10-2009, 17:14

    No Tobie naprawde świetnie idzie Hostka jest za Tobą, no i te szlabany na TV Manipulacja pierwsza klasa
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 09-10-2009, 3:32

    Ale jestem zmeczona. Nawet nie wiem czym, bo dzisiaj pracowalam z dziecmi tylko 4h. I na dodatek prawie nic nie robilam. Ja po prostu sie przyzwyczailam do tego ze mam tyle wolnego czasu i siedzenie z dziecmi 4h mnie teraz bardziej meczy niz kiedy siedzialam z nimi w wakacje po 12h dziennie. No nic. Dzisiaj dzien zaczelam od oczywiscie wstania rano, ledwo zdazylam z dziemi na autobus, bo sie tak guzdraly i mala stwierdzila, ze musze je budzic wczesniej to wtedy zdazymy na czas. Ok, niech bedzie, dla mnie to nie problem. Kiedy wkoncu pojechaly do szkoly, mialam czas dla siebie az 3h rano wow. Zrobilam sobie pranie, zjadlam sniadanie i oczywiscie na kompa, bo przeciez nic innego nie mialam do roboty. I tak do 10;20, bo o tej porze wyjechalam do szkoly wczoraj wyjechalam o 10:40 , zajecia zaczynam o 11 i normalnie udaje mi sie tam dojechac w 15-20 min, ale wczoraj byl taki traffic! najpierw na autostradzie, potem przed szkola...Pod szkole dotarlam ok 12 wiec bylam godzina spozniona, wiec zrobilam U-turn i do centrum handlowego haha. Wydalam troche kasy i odrazu zrobilo mi sie lepiej. Wydaje mi sie ze powoli staje sie zakupoholiczka. Ale mam nadzieje, ze to przejdzie. A dzisiaj po szkole znow musialam tam jechac, bo tshirt ktory kupilam wczoraj okazal sie za maly, przypadkowo wzielam mniejszy. Wymienilam, kupilam mamie bluzke i sweterek i wrocilam do domu. I znow prawie 3h wolnego, wiec komp, sprzatanie pokoju, komp, jedzenie, komp , jedzenie i tak w kolko. A kilogramow przybywa. Wow. Dzieciaki wrocily ze szkoly ok 16 i najpierw snack, potem zadanie domowe, potem pianino, saksofon, pogralysmy troche w gry, dzieciaki zjadly kolacje,wziely prysznic i koniec dnia. Hostka wrocila do domu, powiedziala mi ,ze wszystko jest dobrze, pochwalila, oddala pieniadze za paliwo do samochodu iiii powiedziala ze jutro koncze o 18:30! Co to znaczy? Ze pracuje tylko 2,5 h Mialam jutro jechac do haunted house z Agnes i jej znajomymi, ale nie wypalilo, wiec idziemy do kina. Ja i Lukasz i Aga z Tomkiem. Szkoda tylko, ze ja musze wrocic do domu o polnocy najpizniej, bo mam curfew;/ Ale mysle zeby poprosic hostke zeby mi pozwolila wrocic przed pierwsza, bo do tej godziny jest kino. Myslicie ze sie zgodzi? Kurde od 3 miechow jej o nic nie prosilam, wiec to chyba nie problem? Nawet jak gadala z nia peirwszy raz na skype przed moim przyjazdem tutaj to powiedziala, ze w wyjatkowych sytuacjach pozwoli mi wrocic pozniej. Hm, zobaczymy. Szkoda, ze ten haunted house nie wypalil, bo sie bardzo napalilam i ponoc tak strasznie strasznie a ja lubie takie cos. No nic, moze nastepnym razem, Weekend mam zamiar spedzic na Staten island u mojej ciotki, ale to tez jeszcze nie na 100%, bo musze z nia to jeszcze ustalic dokladnie. Ale mam nadzieje, ze wypali bo nie chce spedzic znow samotnego weekendu.
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    kamysia > 09-10-2009, 3:41

    .
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    kamildzianka > 09-10-2009, 3:50

    Pytaj o to kino, nie peniaj sie. No przeciez nie ty jestes odpowiedzialna za takie godziny seansu! Ona tez jest czlowiekiem (chociaz z hostkami to nigdy nic nie wiadomo).
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    dorotkaaa > 09-10-2009, 4:05

    ale jak to przeciez jutro jest weekend i ona Ci kaze byc o 12?

    kłóć sie ;P
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 09-10-2009, 5:02

    ja moge wracac do domu o polnocy w ptk i sobote albo zostac na noc u kogos i wrocic na nast dzien. a normalnie od niedzieli do czwartku mam byc o 22 haha lol.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia