• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
       
  • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 06-07-2007, 14:53

    ale potrafi sie tez smiac jak czlowiek

    bo moja kolezanka powiedziala ze tu sie jak malpa smieje xD

    on caly jest wyczesany
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 06-07-2007, 14:55

    Ninka szukam sluchawek
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 10-07-2007, 13:17

    Hmmm....jak smutno... Nie było mnie troche i nikt do mnie nie zajrzał



    DObra już sobie popłakałam to teraz napisze co? konkretnego.



    To tak...Jestem znów w Warszawie z racji dokańczania praktyk. Tzn. dzisiaj już miałam ostatni dzień i musze i?ć po podpis do pielęgniarki naczelnej i KONIEC No i z tym i z podaniem o dziekanke jechac na uczelnie zeby zlożyć to do dziekanatu.

    W tym tygopdniu mam troochę rzeczy do do załatwienia.

    1. wybrane okulary juz zakupić

    2. wyrobić karte ISIC

    3. pojechać z tym podaniem o dziekanke

    4. i?ć do lekarza i póżniej zawieźć ?wistek od niego na uczelnie

    5. popakować trochę rzeczy które trzeba do domu z Warszawy zabrać

    6. zrobić listę do końca co mi jest potrzebne do wyjazdu



    MATKO TO JUŻ ZA 13 DNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



    Czuje na skórze ten wyjazd...chce mi się ci?gle płakać jak Michał mi mówi "Opuszczasz mnie" albo rzeczy typu : "Chodź mnie przytulić bo i tak z każd? minut? mam Ciebie coraz mniej", "Wyjeżdzasz i mnie zostawiasz samego, jak to będzie?", "Jak ja przeżyje bez Ciebie ten czas?", "JA się o Ciebie już martwie strasznie. Taka wielka Ameryka i moja mała kochana Kamilcia będzie tam sama - Boże jak ja się o Ciebie martwie już teraz".....



    Jak mi mówi takie rzeczy albo cokolwiek innego to zaraz oczy mi się łzami napełniaj?.

    Ja się z jednej strony naprawdę cieszę, ale tak bardzo się boję o nas. Zupełnie nie wiem jak wytrzymam bez niego. Prawie 4 lata razem...Rok wspólnego mieszkania, codziennej obecno?ci...Jak wracam do domu na weekend i go jeden dzień nie widzę to już czuję że tesknię a dom w Wildze nie jest już tym domem jakim był, moim domem jest to małe mieszkanie wynajmowane z nim w Warszawie, moim domem jest ON. Kocha mimo nadprogramowych kilogramów i cholernie trudnego charakteru (nie wiem jak wytrzymuje ze mn? naprawdę) kocha mimo wszystko....kocha gdy chodze w byle jakich ciuchach po domu i jestem wysmarowana jakimi? kremami albo ma?ciami, kocha jak ładnie wygladam i się umaluję i jak wygl?dam fatalnie....kocha zawsze... Ja zwyczajnie nie wiem...nie wiem jak dam bez niego radę...Jestem silna mimo wrażliwo?ci ale boje się czasu...W życiu boje się jedynie samotno?ci i czasu...niczego więcej...Boje się ,że zniszczy nas czas...i zachodzę w głowę jak robić i co robić by przetrwać to...

    Boże co ja robię...? MARTWIĄ SIĄ NA ZAPAS!!! To nie w moim stylu! Przecież wszystko będzie dobrze a jak już wrócę to się chcemy zaręczyć bo jak przetrwamy ten mój wyjazd to już przetrwamy wszystko Tak wła?nie tak będzie A pozniej się pobierzemy, bedziemy duzo zarabiac, podrozowac, zrobimy sobie mala Kamilke i malego Michalka, wybudoujemy domek z ogrodkiem i bedziemy sobie tak w szczesciu nasze szkraby wychowywac



    TAK BEDZIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



    Dobra to kwestia mojej przyszlosci zakonczona A teraz przejde do pytania. Otoz dziewczyny ja nie choruje w ogole, zdaza mi sie raz na kurcze chyba kilka lat no ale jakies leki czy cokolwiek trzeba wziac ze soba. Napisze Wam co ja juz wymyslilam i podpowiecie mi czy cos jeszcze ok? Wiem wiem pomozecie DZIEKI



    1. ibuprom

    2. no - spa

    3. witaminki (na wszelki wypadek bo normalnie to nie biore ale tam jest inna zywnosci i moze sie zdazyc ze bede miala jakies niedobory jak sobie poobliczam )

    4. septolete od gardelka

    5. coryzalia od kataru takie proszeczki

    6. cos na przeziebienie typu Fervex czy Coldrex

    7. jakie? musuj?ce wapno (jak to by moja babcia poowiedziała) bo nie wiadomo czy jakiegos uczulenia na cos nie dostane - wiadomo inny klimat itd



    No i to wszystko co wymyslilam. Zwyczajnie nic mi nie przychodzi do glowy bo ja nie biore lekow wcale, nawet przeciwbolowych proszkow nie biore. No nie przesadze jak powiem, ze moze jeden czy dwa razy do roku wezme proszek przeciwbolowy. Nienawidze brak proszkow i nawet jak strasznie cierpie przy okresie to nie biore no chyba ze wiem iz za chwile moge zejsc z tego swiata A tak powaznie mowiac to wiecie co? Ja nawet nigdy antybiotykow nie bralam



    O kurde przypomnialo mi sie ze mialam isc na poczte zaplacic za swiatlo :/ No to sie zmywam



    papapa i buziale :*
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 10-07-2007, 13:21

    8O 8O 8O 8O 8O 8O

    O W pipke alem naprodukowala
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    (-:MARZENA:-) > 10-07-2007, 13:30

    hihi...nie boj nic...lekow Ci za wielka woda nie zabraknie lepiej sie ciesz ostatnimi chwilami w PL zamiast sie zamartwiac co ze soba zabrac...na miejscu wszystko kupic mozna ;P
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 10-07-2007, 13:40

    Jak to nikt nie zagl?dam ?????

    Ja zagl?dałam...ale czekałam aż znajdziesz te słuchawki o których pisała?...



    Chyba Ciebie rozumiem,może nie tak całkowicie ,bo ja nie mam mojej drugiej połowy ,któr? zostawiałabym w PL.S?dzę,że gdyby tak było nie zdecydowałabym się na wyjazd lub byłoby mi cholernie ciężko tak jak Tobie teraz za pewne.



    Masz rację...emocje zwi?zane z wyjazdem to taka mieszanka nastrojów(przynajmniej u mnie) raz nie mogę się doczekać a raz pytam się sama siebie czy dobrze robię...ale wiem,że się boję...ale równocze?nie wiem,że nie mogę z czego? ryzykować tylko dlatego,że się obawiam...



    Kochana,dla Ciebie i Michała to ?wietny sprawdzian,bo w sumie nie samymi dobrymi i lekkimi chwilami się żyje, prawda? Wiadomo,że lepiej byłoby obok siebie,trzymać się za rękę niż kontakty przez neta lub tel (kiedys ogladałam program i tam koles sie wypowiadał ,że dużo mu dała rozł?ka ze swoj? dziewczyn? przez rok.Ona była na jakims stażu czy praktykach w USA przez rok i komunikowali się tylko przez internet.Mówił,że bardzo tęsknili,ale też bardzo się poznali)

    Powodzenia Wam życzę...



    Gratuluję zakończenia praktyk ! Osz qrcze,ale Tobie zazdroszczę Ja dopiero w połowie...ale jako? to będzie



    Wiesz co ,muszę powiedzieć ,że Twoje szykowanie do wyjazdu jest dla mnie bardzo pomocne (że tak powiem egoistycznie).Bo sama u?wiadamiam siebie czego potrzebuje na swój wyjazd...
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 10-07-2007, 13:44

    [quote name="(-]na miejscu wszystko kupic mozna ;P[/quote]



    Racja :!: Ale je?li kto? chce zaoszczędzić to czasami lepiej się zaopatrzyć w PL w niektóre rzeczy,bo s?dzę,że leki niestety s? za oceanem drogie.

    Wiadomo,że nie ma sensu brać ze sob? całej skrzyni leków itd.

    Ale na pocz?tek
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 10-07-2007, 13:47

    Kude nie moge znalezc tego rachunku :/ Raczej wiec go nie zaplace Hehe...Michał wroci to powie mi gdzie jest



    Monia ciesze sie ze pomocne jest moje szykowanie Przynajmniej jednej bedzie latwiej



    A z tym nastrojem to u mnie jest tak, ze sie ciesze bardzo ale jak pomysle o Michale to sie juz tak nie ciesze....Za rodzina to ja chyba tak strasznie tesknic nie bede bo sie przyzwwyczailam ze ich dlugo nie widuje. Natomiast z Michalem to calkiem inna sprawa. Jestem jednak pelna nadziei ze bedzie wszystko ok. Inne opcji nie ma



    Monia ja juz za 13 dni bede o tej porze w US! A co do Twoich praktyk to zobaczysz ze szybko zleci
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 10-07-2007, 13:54

    Kamilka ,za rok spotkanko jak obie wrócimy z naszych wypraw ...



    Boshe juz za 13 dni 8O Szybko zleci ! Ale będzie dobrze...zobaczysz
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 10-07-2007, 14:00

    No jasne MONIA ze spotkanko



    8O 8O 8O No wlasnie Boshe to juz tylko 13 dni Monia a ile Ty bedziesz zarabiala u swojej rodzinki?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia