-
-
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
Pigwa > 24-05-2006, 10:04
aj trzymam kciuki za ciebie!!!!!
wierze ze sie uda i rodzinka bedzie super -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
Asienka > 24-05-2006, 14:06
Super
Teraz na pewno Ci sie ulozy. Do trzech razy sztuka -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
(-:MARZENA:-) > 24-05-2006, 14:29
e tam do 3...nie do trzech to i do czterech i pieciu...optymizm musi byc -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
MONIKA > 25-05-2006, 3:44
Powodzenia Oliwka i trzymam kcikasy. -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
kate-nasti > 25-05-2006, 15:34
Ja tez trzymam kciuki, zeby wszystko bylo OK. Jak juz dotrzesz i sie zadomowisz, to pisz tu szybciutko co i jak, a na floga wklejaj foty,zebysmy i my sie mogli zapoznac z rodzinka hehe
Buziak ;*** -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 25-05-2006, 19:32
jestem juz! zjem jabklo i opisuje -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 25-05-2006, 20:18
chyba znienawidze latanie samolotami! ja rozumiem ze sa kontrole wzmozone po zamachach na WTC, ale dla mnie przchodzi to liudzkie pojecie. wczoraj na lotnisku w SF czulam sie jak terrorysta! najpierw przy bspr biletu baba sie doczepila ze mam isc inna koleka, potem przy kontroli osobistej i bagazu wzieli mnie jak to mi wyjasnili do niwelacji zapachu 8O 8O jakby komus moje horomony przeszkadzaly :? sprysakili mnie jakims powietrzem przeszukano wszytyko, rozpakowano wszytko. a tam kanapki - bo nie licze na jedzenie samolotowe, a na lotnisku tylko fast food kupic mozna, kosmetyki i ksiazki. jeszcze gdyby kazda osobe traktowli jak mnie. a tu nie. ja rozumiem ze robia to wyrywkowo a czemu zawsze na mnie to trafia??
w samolocie jak nigdy meczylam sie. spac spac spac. jeszcze zmiana czasu. o matko jak przylecialam tu to spac nie moglam, wiercilam sie krecilam az usnelam. zabralo mi z 4h. wstalam polamana jak nigdy.
a co do rodzinki, host na polaka wcale nie wyglada. jest ok 50, mieszka tu juz ponad 20 lat. jest lekarzem. rozmawiam z nim po ang. PL jezyk uzywa tylko do komunikacji sie z rodzina i przyjaciolmi w PL i czytania prasy. hostka, kobieta ok 30, podejrzewam ze bedzie pod 40. wyglada mlodo. jest czarna, nie tak jak moja ex bo tamta to biala przy obecnej. je kobieta biznesu. maly sliczny, slodziak. ma 2 latka. za dwa tyg ma urodziny. hostka podchodzi do tego normalnie a robi wydarzenia stulecia. dom maja nad jeziorem, z basenem, silownia, sauna, jacuzzi, 4 samochodami w garazu i milionem innych rzeczy. sama jeszcze dokladnie niewm co tu jest.nie rozgryzlam calego domu. moj schedule jest na ok 40h tyg. pon i wtorki raczej wolne, w soboty i niedziele czasami z amlym bede jak hosci beda miec buisness meeting. maly jest 3x w tyg w szkole od 9.00 do 3.30 pm. moja praca bedzie mniej wiecej od 8.00 rano i potem do ok 6 pm. jak jest w szkole to ja mam wolne. w ciagu dnia ma napki 2-2.5h i czas mam dla siebie. od dzisja juz zaczelam, dziecko narazie jest ok. teraz ma napke a ja free. dobra, koncze bo musze sie rozpakowac do koncachociaz szczerze mowiac to boje sie. przxewrazliwona jestem i tyle.
wczoraj jak tak usnac nie moglam to usiwadomilam sobie ile wad miala rodzina w seattle, jak sie tam zle czulam, jak hostka byla pojebana, ile rzeczy mnie tam wkurzalo. poczatkowo na to uwagi nie zwracalam. moglam od razu odejsc od tej rodziny jak agulka mi mowila. -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
pati_california > 25-05-2006, 20:45
oh Oli farciaro..
kiedy zapraszasz mnie do siebie..
buzka!!
czekam na daksze newsy! -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
edzia > 25-05-2006, 21:07
a ja na wiesci czekam i czekam i co????
dobrze ze jeszcze mam pati co mi niusy przysyla! -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
jojo2525 > 25-05-2006, 21:42
wow jestem pod wrazeniem tej nowej rodzinki i domu i zycze Ci wszystkiego naj, zebys mial nareszcie swiety spokoj, i normalan rodzine.