• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Koniec mojej operskiej kariery....

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Koniec mojej operskiej kariery....
       
  • Koniec mojej operskiej kariery....
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Karolina_c > 18-04-2008, 13:07

    ja mam 3 chlopaczkow i hosta ktory ma ponad 190 wzrostu (dwie jego bluzy i pralka pelna :lol: ) wiec puszczam pranie przynajmniej dwa razy dziennie... ja nie wiem jak oni beze mnie przezyja tutaj ale chociaz pensje mialam niezla i extrasy (ona ma salon fryzjersko-kosmetyczny 8) ) no ale coz, czasem sie zdarzalo nie raz po 12h pracowac. 7 dni pracujacych do konca :roll:
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Sol > 18-04-2008, 20:54

    a co potem?
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Sol > 18-04-2008, 20:54

    a co potem?
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Karolina_c > 19-04-2008, 7:58

    wyprowadzam sie do zachodniej Finlandii, wynajmujemy mieszkania z kumpelka- rowniez byla aupairka szkoda tylko, ze pracy jeszcze nowej nie mam W miedzy czasie egzaminy na studia na tutejsze uczelnie...
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Karolina_c > 19-04-2008, 7:58

    wyprowadzam sie do zachodniej Finlandii, wynajmujemy mieszkania z kumpelka- rowniez byla aupairka szkoda tylko, ze pracy jeszcze nowej nie mam W miedzy czasie egzaminy na studia na tutejsze uczelnie...
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 22-04-2008, 20:34

    Jak bylam au pair pierwszy rok i mialam samochod, to mi sie wydawalo, ze bez samochodu nie przezyje. I zyje tak juz trzeci rok. I dobrze mi. Potem zastanawialam sie, jak przezyje bez zmywarki i mikrofalowki - no i zyje drugi rok

    Ale mikro sie szykujemy kupic kiedys, chociaz w sumie zmywarka bylaby nam bardziej potrzebna... Tylko ze to wiekszy wydatek.

    :roll:



    Powodzenia, dziewczyny!



    PS: Ja tez bym sie nie pisala na bycie au pair, gdybym miala przy tym nie studiowac, ale ze jakims cudem studia staly sie priorytetem, to mysle, ze wcale by mi to nie przeszkadzalo. Przynajmniej mialabym swoj wlasny pokoj
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 22-04-2008, 20:34

    Jak bylam au pair pierwszy rok i mialam samochod, to mi sie wydawalo, ze bez samochodu nie przezyje. I zyje tak juz trzeci rok. I dobrze mi. Potem zastanawialam sie, jak przezyje bez zmywarki i mikrofalowki - no i zyje drugi rok

    Ale mikro sie szykujemy kupic kiedys, chociaz w sumie zmywarka bylaby nam bardziej potrzebna... Tylko ze to wiekszy wydatek.

    :roll:



    Powodzenia, dziewczyny!



    PS: Ja tez bym sie nie pisala na bycie au pair, gdybym miala przy tym nie studiowac, ale ze jakims cudem studia staly sie priorytetem, to mysle, ze wcale by mi to nie przeszkadzalo. Przynajmniej mialabym swoj wlasny pokoj
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Karolina_c > 23-04-2008, 10:01

    nie lapie... to zdecydowalabys sie byc aupair jednoczesnie studiujac czy nie 8) osobiscie rozwazam taka opcje...
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Karolina_c > 23-04-2008, 10:01

    nie lapie... to zdecydowalabys sie byc aupair jednoczesnie studiujac czy nie 8) osobiscie rozwazam taka opcje...
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 23-04-2008, 19:34

    Nie, bo mam najukochanszego faceta pod sloncem i nie mam zamiaru sie od niego wyprowadzac dla studiow. Ale widze, jak bardzo by sie mieszkanie z hostami oplacalo.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia