-
-
Re: Au Pair 2013!
merti > 29-09-2012, 23:26
hahah, u mnie nie ma opcji zakochać się w instruktorzeAczkolwiek widziałam kilka maniurek, które latały za instruktorem mojej koleżanki.. beka troche
Paula... ja bym nie mogła jeździć z grubym i łysym człowiekiem. No serio. Głupio bym się czuła jakby mi pchał ręce na kierownice czy coś... a mój jako, że wygląda ok to już niech mu będzieI wcale nie jestem powierzchowna... Poza tym to jednak spędzam z nim te 30 godzin kursu, więc niech mnie nie odrzuca chociaż a będzie ok -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 29-09-2012, 23:37
A mi tam nie przeszkadza, jest całkiem miły i śmieszny, wygląd raczej nie ma tu nic do rzeczy -
Re: Au Pair 2013!
goodmorningamerica > 30-09-2012, 13:48
[quote name="paulaw"]Mój instruktor ma brzuch tak duży, że ledwo mieści się w samochodzie i jest prawie łysy, a do tego wszystkich nazywa albo "kotkiem" jeżeli jeżdżą, albo "tyfusem" jeżeli są pieszymi. No can do[/quote]
Jakbym widziała jednego z moich instruktorów! :lol: Po prostu nienawidzę go!
Zawsze "kotek" albo "myszko". :evil: -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 30-09-2012, 15:35
Już po mnie jedzie... eh. Może dzisiaj nastąpi ten przełom w jeżdżeniu? Mam nadzieję! Trzymajcie za mnie kciuki :mrgreen: -
Re: Au Pair 2013!
madz > 30-09-2012, 16:55
daj znać jak po jazdach będziesz! Eh ja się w tym temacie nie udzielam bo po 1. nie pamiętam już jak to było na kursie, po 2. zawsze lubiłam jeździć, dopóki nie usiadłam za kółkiem mojego samochodu :/ nie wiem czemu nie lubię nim jeździć, ale może to przez to że ojciec zawsze na mnie się drze jak nim jadę i jakoś mnie zniechęcił do niego. -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 30-09-2012, 18:10
O dziwo... nie było tak źle 8O Wiem, dziwne. Nawet pytał, czy przypadkiem nie jeździłam z kimś od ostatniego razu, ale ja wcale z nikim nie jeździłam. I on stwierdził, że "już w to wchodzę", a teraz będzie tylko lepiej i milej. Już nawet mnie tak ramiona nie bolą. Jedyne z czym mam okropny problem, to że zbyt często zerkam na kierownicę, a on wszystko widziAle to nic, już nie patrzę na nogi i staram się oduczyć patrzenia na ręce. Następnym razem będę uczyła się parkowania i innych takich dupereli, a później jadę do Olsztyna, gdzie są te wszystkie okropne ronda. U mnie w mieście są tylko takie zwykłe, ale za to jest ich nadmiar.
Okej, nie mówię, że to lubię, ale jest zdecydowanie lepiej. -
Re: Au Pair 2013!
Sharon > 30-09-2012, 18:30
Miałam swoją first interview... I matko boska T_T.
Pomijam fakt, ze było kilka pytań takich, że zrozumiałam na opak i zaczynałam odpowiadać na coś zupełnie innego.. Ze stresu plątał mi się jezyk, przez dłuższy czas nie wiedziałąm jak powiedzieć eleven... W końcu wyrzuciłam tylko ze jest 23 x.x Na szczescie babka jest niemką, zrozumiała o co mi chodzi. Rodzinka fajna, komunikatywna, rozmawiałam z dzieciakami od razu, też wesołe, chłopczyk troche sie wstydził
Kurcze, zastanawiam się właśnie czy to mój perfekt match... Niby to pierwsza rodzina, ale.. no nie wiem.
Któraś z was jest już po takich rozmowach? Jak wasze wrazenia? moze jakies rady? - TAK, ide na te korepetycje z mówienia, bo stres jest zdecydowanie za duzy x.x Ale w szoku bylam ze wiekszosc rzeczy rozumiałam. -
Re: Au Pair 2013!
merti > 30-09-2012, 18:38
sharon- allle fajnie <3 co to za rodzinkaa?
Co do mówienia- może spróbuj czytać sobie na głos coś po angielsku i się przyzwyczaisz?
Paula, gratulujęMnie też Przemek (instruktor) ostatnio strasznie chwalił Aż się zapytał czy nie za bardzo ... no oczywiście, że nie
Muszę się wam pochwalić, że babcia kupiła mi samochodzik iii już się nie mogę doczekać aż zdam to prawko i będę mogła śmigać. Gdyby nie to, że jeszcze nie mam 18 to bym chyba jeździła codziennie po kilka godzin, żeby było szybciej -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 30-09-2012, 19:04
Mi też chcieli kupić samochód (jeszcze zanim zdałam prawko) ale zrezygnowałam, bo skoro jadę na au pair to na razie mi nie potrzebny.
Sharon - może być perfect match, czemu nie? Ale lepiej porozmawiaj z nimi więcej i z innymi rodzinkami też, bo nigdy nie wiadomo -
Re: Au Pair 2013!
Sharon > 30-09-2012, 19:16
Bez kitu, przede wszystkim zjadł mnie stres, bo prawie dygotałam im przed tą kamerką. W końcu roześmiałam się tak histerycznie, przeprosiłam i powiedzialam ze stres jest za duzy bo to moja pierwsza rozmowa. Babeczka stwierdzila zebym sie nie stresowała bo oni są "easy family!" xD
W każdym razie, tak, zamierzam powymieniać z nimi jeszcze meile, bo naprzykład mam duży pytań co do klimatu, temperatur tam chociażby, albo coś...
To taka rodzinka, gdzie babeczka jest niemką, która zyje w stanach od co najmniej 15 lat, facet jest true american, mówi tak szybko ze nie udaje mi sie go niestety zrozumiec i maja dwoje fajnych dzieci - 11 letnia Bella, śliczna dziewczynka, zadziwiajaco wyraźnie mówiła do mnie i Brendan, 7 lat, troche mnie wyraźnie, ale zabawnie, fajny chłopczyk, troche speszony. Ale ja i tak będe miala ich tylko odprowadzić na busa, bo moich głównym obowiązkiem bedzie opieka nad niemowlęciem, ona w lutym rodziI chce zebym juz pod koniec czerwca przyjechala.
Naprawde nie wiem co robic. Wydają się swietni, taka praca mi odpowiada bo jestem zobowiazana juz tylko do sprzatania ogolnego pomieszczeń z ktorych bede korzystala i tyle. Gotowanie to uznali ze jak mi sie bedzie chcialo. Samochod bede miala do dyspozyccji (wasza dyskusja dała mi inspiracje do pytania o automat - maja jedno i drugie, wiec poprosilam o manuala is ie zgodzili xD) kiedy tylko bede chciala i moge nocowac poza domem, byleby im tylko mowic. Ogolnie imprezy okej, tylko papierosy i alkohol zakazane, ale dla mnie spoko, mimo wieku i tak nie pijeSwoje juz powyimprezowałam xD
Wiec podoba mi sie, ale nie jestem pewna... Poszukam moze innych.. Serio nie wiem.