-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Zocha > 15-11-2004, 22:40
Monika, pozdrowienia z Minneapolis i trzymaj sie!!!
Dasz rade!!! Ja o 23 bede odsypiac szalenstwa w Las Vegas, ktore to miejsce polecam znudzonym (zmeczonym) operkomAle jak kazdego dnia rano zasiade przed kompem i przeczytam co u Ciebie. Jeszcze raz powodzenia i odwagi podczas rozmowy z hostami :ok: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 17-11-2004, 19:20
ZYJEreszta wieczorem, czyli dla Was, jutro. Sunny, dzieki za telefon, oddzwonie na pewno. Buziaki. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 17-11-2004, 19:48
Monika!!!!No nareszcie!Napisz chociaz jak zareagowali i czy masz juz na oku nowa rodzine... -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 18-11-2004, 0:53
mona i co z ta rodzinka?? powiedzialas host family?? usieszyli sie??
do emm: mam do ciebie pytanie chce wyjechac w tym samym czasie co ty (pazdiernik 2005) i kiedy zaczynasz skaladac papiery, jesli mam juz upatrzone miasto/region to musze zaczac skladac duuuzo wczesniej papiery?? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Sunny > 18-11-2004, 1:16
Monia,dzieki za tak dluga rozmowe.Ale sie usmialam momentami! :lol: Duzo mi dalo to co powiedzialas.Zaczynam sie powaznie zabierac za kompletowanie dokumentow.Dzieki!.Przesylam buziaki i czekam na wiesci.
P.S Prosze tam zbytnio w piatek nie szalec :hmm:
P.S 2 I nie zapomniec do mnie zadzwonic! :mrgreen: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 18-11-2004, 11:13
Monika sie pytala Maury, kiedy powinnam skladac papiery, bo ja chce tez do Bostonu i Maura powiedziala, ze juz moge skladac, bo procedura znalezienia rodziny z wybranego miasta troche dluzej trwa.ja osobiscie zloze na poczatku stycznia.W grudniu wezme wszystkie ulotki i zrobie album ze zdjeciami.
A Ty Oliwka gdzie chcesz jechac?
Monika!!!!!!!!!Gdzie jestes??? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
white > 18-11-2004, 13:22
tyle wiem ze nic nie wiem. jak tam po tej rozmowie?!! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 20-11-2004, 0:37
wiesz co myslam o zachodnim wybrzezu i o bostoniewczoraj bylam w jednym z biur (chyba z nimi podpisze umowe) i agencja z ktora oni wspolpracuja w usa ma siedzibe w san francisco. emm dzieki za info musze zabrac sie juz do roboty
mona zyjesz jeszcze :hmm: czy rodzinka po wysluchaniu twoich wiesci cie :bity: ?? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 20-11-2004, 2:54
czyli boston lub san francisco?
Napisz w jakiej agencji bylas, ok? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 20-11-2004, 22:17
Umre na tym zapizdziewie otoczona swirami czekajac na te przekleta zmiane. Co prawda, wczoraj bylysmy nad oceankiem, a pogoda byla iscie wiosenna, co na zdjeciach uwiecznilam, (mialam friday off!!), dzis sobota, a jutro niedzielka (znow wolne), ale uwazam, ze albo dopadnie mnie masakryczny homesick, albo wielka deprecha (chyba, ze to jedno i to samo).