-
-
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 21-09-2010, 22:55
Hej, powiem Ci szczerze, że było ciężko, okazało się, że lot był spóźniony o 4godziny więc pokoczowałam drugi raz na lotnisku xd później się zgubiłam z mama na obwodnicy. Ale później już wakacje i dziś właśnie wróciłam gotowa do walki z polskimi realiami, pogoda jak na razie dopisuje, na szarość staram się nie zwracać uwagi i jestem dla każdego miła, nie to niektórzy dla mnie x) Zobaczymy jak dalej potoczą się moje losy) -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 14-12-2010, 21:02
jejku jejku... postanowiłam, że muszę się z wami w końcu podzielić się tym, co mnie dręczy na temat operkowania... już dawno temu sobie postanowiłam, że w następne wakacje również jadę, tym jednak razem do Anglii, jednak z upływem czasu, mam coraz większe możliwości, zaczynam się bać, obawiać. Za pierwszym razem tak nie miałam, jechałam totalnie ślepo, nie znając nawet swojej rodzinki prawie, teraz wiem, że głupi ma szczęście i że drugi raz tak bajecznie nie trafię. Boję się, że w Anglii będę czuła się obco i nie zrozumiem akcentu... A z drugiej strony myśl, że MUSZĄ jechać, bo jak nie pojadę i nie zarobię, to nie będę mogla studiować... -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 13-04-2011, 12:26
Wracam...
Hej dziewczyny... czytając swój ostatni wpis, trochę się śmiałam, ale też poczułam się pewniej, że wytrwałam w swoim postanowieniu, bo właśnie wczoraj znalazłam rodzinkę, jednak w Irlandiichciałam jechać do England, bo moja przyjaciółka jest w Cambridge, ale jestem zadowolona.
Moja stara hostka dała mi mega referecje jak nowa do niej dzwoniła i zdecydowali się mnie zaprosić do siebie na wakacje! Mieszkaja na wsi pod Kildare Town - 30 min do Dublina3 dzieci: 2 letni chłopiec i dziewczynki 4 i 6 lat. Mają również konie i powiedzieli, że znajdą mi jakiegoś spokojnego i nauczą mnie jeździć.
Już wczoraj rozmawiałam z nimi na skajpie, pierwszy raz wogóle rozmawiałam z kimś po ang na skajpie! Bardzo sobie przypadliśmy do gustu i stało się!
Irlandio, oczekuj mnie 24 czerwca!
ps. Widzę, że wiele się pozmieniało na forum, wiele nowych dziewczyn, czy ktoś ze starej ekipy jeszce tu jest! odezwijcie się dziewczyny!) -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
marika299 > 27-04-2011, 22:12
heej dosiunia!
fajnie ze wracasz do nas!uwilebialam czytac Twoje historie
pamietam ze w tamtym roku wyjechalysmy w podobny czasie,tyle ze ja nadal operkuje;P
anyway,pisz jak tam przygotowania i pozniej rzecz jasna zdawaj realcje na bierzaco! -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 27-04-2011, 22:35
hej! cieszę się, że się odnalazlaś tam i dalej operrkujesz
przygotowania jak przygotowania, jak na razie nic się nie dzieje, pozostało mi tylko kupić sandały, strój na basen, bo juz wiem, że raz w tygodniu czeka mnie basen z szefową i dzieciakami i prezenty dla rodzinki + szefowa poprosiła o rozmowe na skajpie, ale to chyba taka tylko rytunowa, bo jesteśmy w stałym kontakcie także jakoś sie nie przejmuję) -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 27-04-2011, 23:13
wlaśnie się dowiedziałam, że to jednak nic ważnego tylko dzieciaki chcą ze mną pogadać, bo są bardzo podekscytowane moim przyjazdem, ale pewnie jak ostatnio będą nieśmiałe i nic nie powiedzą, haha, skąd ja to znam) milo z ich strony -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 02-05-2011, 0:00
Spytał mnie dziś ktoś, czy jak będę teraz jechała do Irl to czy też będę płakala? Taka prawda, że swoich łez nie pamiętam...pamiętam okropne bóle brzucha, nudności, trzęsło mnie strasznie i chciałam od razu wracać, a lunh pierwszy jaki od nich dostalam chciałam zwrócić
pamiętam natomiast jak płakałam lądując w Polsce, wychodząc z samolotu i czująć polskie świeże powietrze!
Teraz nie wiem, czy będę płakać, mam sprawdzoną rodzinkę, znam irl i cenię ją sobie bardzo bardzo, ale nie wiem, tego się chyba przewidzieć nie da... -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 04-05-2011, 10:43
ha! moje ogłoszenie na jakichś stronach dla au pair na facebooku znalazła Hiszpanka Paula, która będzie mieszkała jakieś 30 km od mojego miejsca, więc bardzo sie ucieszyłam, bo zaproponowała mi shopping i podróżowanie, mam nadzieję, że się dogadamy i miło współnie spędzimy czas! -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
zlosnica > 04-05-2011, 14:50
Super, nie będziesz samaChociaż 30km to nie tak mało.. -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 04-05-2011, 16:40
na mojej wsi jest ponoć jakaś operka więc nie będzie źle, zresztą ja nienarzekam jak jestem sama - filmy i ksiażki!