-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 03-09-2007, 1:32
FRANCJA
Oczywiscie znowu sie nie wyspalam.W piatek wrocilam do domu po 23,zanim sie wykapalam,a jeszcze wlosy umylam to polozylam sie spac po 1 w nocy,a o 6 rano trzeba bylo wstac.
Oczywiscie niewyspana zwleklam sie jakos z lozka,ubralam sie..oczywiscie jeszcze maila trzeba bylo sprawdzic.Pozniej pojechalismy na przystan..Host pyta sie mnie czy mam chorobe morska..hmmm a skad ja mam wiedziec.Kiedys plynelam lodka i bylo Ok.Ale w kazdym razie dal mi paczke chipsow i kazal ja zjesc,bo jak sie ma pusty zoladek to jest gorzej.Mi sie wydawalo ,ze jest lepiej i nie zjadlam.Odprawa na prom wyglada podobnie jak na lotnisku,tylko ze mniej tych wszystkich bramek itd.
Pozniej jak weszlismy na prom kazdy zajal swoje miejsce..oczywiscie Monisia tradycyjnie przy oknie by wszystko widziec...i moj rejs trwal moze z 10 minut-bo zasnelam.Do Francji plynelismy okolo godziny,to ja cala niemalze droge przespalam.
Obudzili mnie,wyszlismy i wszyscy (to byla zorganizowana wycieczka dla Wlochow mieszkajacych na Jersey) wsiedlismy do autokaru,ktory zawiozl nas do centrum.Pozniej pochodzilismy sobie troche,pozwiedzalismy okolice....nastepnie wrocilismy do St.Malo ,wiekszego miasta.Tam poszlismy na obiad..oczywiscie pizzaAle sie najadlam..ale pizze mialam pyszna
Maly zasnal,my poszlismy zobaczyc zamek.Pozniej jeszcze troche chodzilismy po placu,porcie ... okolo 15 wzielismy taxi i pojechalismy do Oceanarium.Super tam byloTe ryby sa takie piekne...i w ogole caly wystroj tego miejsca ma takie specyficzny klimat.Np.jedna sala jest okragla....przy szybach leza materace...i mozna sie polozyc by ogladac rekiny,zolwie ktore plywaja wokol Super...
Nastepnie jest tez cos takiego,jakby lodz podwodna,ktora plywa sie pod woda wsrod ryb...no cudnie jednym zdaniem.
Gdy wyszlismy z oceanarium poszlismy do Carefoura..tam juz bylam strasznie zmeczona...a oni jeszcze po sklepach chcieli chodzic.Ale malym ja sie musialam zajmowac.Gdy wyszlismy,czekalismy ok godziny !!!!! na taxi i pojechalismy do portu.Oczywiscie cala droge promem przespalamChyba jednak choroby morskiej nie mam.W domu bylismy ok 23.Nogi mnie strasznie bolaly,jak sie polozylam spac to od razu zasnelam...
Francja mi sie podobala,bo taka bardziej europejska..Jersey takie nie jest. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
idril > 03-09-2007, 14:11
no ja jak promem plynelam z Malagi do Melilli to taka zachwycona woda bylam ze caly rejs (okolo 3h lub nawet wiecej) przesiedzialam na pokladzie na lezaku!
i tez nie mam choroby morskiej na pewno
a jak ja bym chciala z tymi moimi tez gdzies pojechacchodzby na jeden dzien i wcale nie zagranice tylko gdzies w Szwecje. ale oni tylko siedza w domu.
zreszta oni sa jacys nie towazyscy bo sami nigdzie nie chodza, do nich tez niekt nie przychodzi. nie wiem o co chodzi, ale moze to tylko tak u mnie w domu jest ze zawsze pelno ludzi?!
nie wiem.... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 03-09-2007, 18:05
Idril,moi tez zazwyczaj przed TV siedza.Jedyna ich rozrywka :/ -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Klarasek > 03-09-2007, 21:10
jak ja Ci zazdroszcze!Szczegolnie tego oceanarium, bo to zawsze bylo moje marzenie.Nastepnym razem jak bede jechac na au pair to sie w mailu zapytam rodziny czy duzo podrozuje -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 03-09-2007, 22:51
Klara,gdzie Ty mowilas ,ze jest to fajne oceanarium ?
Na Florydzie czy gdzie ? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Klarasek > 04-09-2007, 0:33
dobra nadrobimy to!!!California...? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 04-09-2007, 11:49
California...I am coming
Czemu dzisiaj dopiero wtorek
W ogole mam tutaj Agnieszke,ale jakos ostatnio nie jest tak jak powinno byc.Nie wiem czy to przez nia czy jak.Aga jest kompletnie inna niz ja,moze tez dlatego ,ze ma ok 30 lat.Tak,tak...ale to takie wieczne dziecko-pani nauczycielka matematyki w Polsce.
Ona jest strasza indywidualnoscia .... musi zawsze postawic na swoim -za wszelka cene i nie wazne jakimi srodkami dojdzie do celu ( wg niej cel uswieca srodki)...
W domku u Hostow mi sie polepszylo ,ale nie wiem jak z Agnieszka bedzie...tzn. nie poklocilysmy sie,ale coraz czesciej wychodza roznice miedzy nami.Np. w niedziele strasznie sie czulam jak spotaklysmy sie z Panem N. a ona zaczela go przepytywac,wypytywac itd. Ona tak ma...zawsze robi taki jakby wywiad z nowopoznana osoba (ja juz to przeszlam )...ale strasznie glupio mi bylo wobec Pana N. :?
Agnieszka nie potrafi zrozumiec jak to mozna miec w domu sama nutelle i cole...
I najgorsze...nie wie ,ze wylatuje ! -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 04-09-2007, 11:55
Za rowno 3 tygodnie wracam do PolskiCiesze sie i nie...
Ciagnie mnie w swiat...ciagle mi malo...
Chcialabym jeszcze tyle rzeczy, miejsc zobaczyc...
Ciesze sie,ze wracam na studia -jakos tesknie za nimiAle nie ciesze sie z faktu,ze praktycznie na 9 miesiecy bede uziemiona ...
Za rok na pewno tez gdzies wyjade...tylko gdzie
Na pewno nie na Jersey...chce zobaczyc inne miejsca
A w Polsce szykuja mi sie ten niezle podroze... :twisted: I to dzieki forum...nasze kochane forum
P.S.Wczoraj rozmawialam z kuzynem i ma jechac na wymiane ze szkoly do St.Malo -tam gdzie ja bylam w sobote.Szkoda,ze nam sie to nie zbieglo...moze przynajmniej za granica moglibysmy sie spotkac -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Klarasek > 04-09-2007, 12:28
Monia jak to na 9 miesiecy uziemiona?Ja w czasie roku tez podrozuje tyle ze po Polsce.Zawsze mozna tez pojechac na Taize...tez jakas mozliwosc pozwiedzania zobaczenia czegos ciekawego -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 04-09-2007, 12:45
No tak...chodzi,ze uziemiona w Polsce :lol:
Ale Polska to bedzie zwiedzana ...Szczegolnie jedno miasto musze odwiedzic
P.S.Musze zapytac sie Agnieszki o szczegoly tej strony,o ktorej Tobie pisalam odnosnie podrozowania....