• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Skąd mam mieć pewność?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Skąd mam mieć pewność?
       
  • Skąd mam mieć pewność?
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    Klarasek > 03-09-2007, 21:06

    zazdroszcze Ci idril tego zdecydowania.Ja to bardzo szybko podejmuje decyzje ale niestety rownie szybko je zmieniam

    Ale terazn to jestem pewna ze robie dobrze.Wiem ze bedac tu w Niemczech wiele rzeczy by mnie ominelo.Niektorych nie da sie nadrobic.Moze minela by mnie jakas szansa...

    W kazdym razie nie dowiem sie jak nie sprobuje.A nie sprobuje jak nie wroce.I tak w kolko.

    Dzis czeka mnie rozmowa z hostka...boje sie...aczkolwiek wierze ze bedzie dobrze i ona mnie zrozumie.

    Nadeszla godzina prawdy...
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    WAMPIREK > 03-09-2007, 22:46

    Klara,Ty to jestes taka sama jak ja Doslownie coraz bardziej to zauwazam...

    Trzymam kciuki za rozmowe ...
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    idril > 03-09-2007, 23:07

    oj tam bedzie dobrze! hosci zrozumieja bo w zasadzie chyba nie maja wyjscia. jak naskocza to szybciej od nich uciekniesz musza sie z tym liczyc. poa tym nikogo nie da sie trzymac na sile.
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    Klarasek > 04-09-2007, 0:28

    czuje sie strasznie.Powiedzialam jej.Ona sie tylko smutno usmiechnela i powiedziala ze jej smutno, ze beda mieli problem ze znalezieniem nowej au au pair.

    Jestem okropna!Zniszczylam im plany.Oni we mnie wierzyli a ja ich zawiodlam.Jestem bezadziejnym przypadkiem...

    Jaka ja jestem nieodpowiedzialna, straszne po prostu.
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    WAMPIREK > 04-09-2007, 11:38

    Wrrr...trzesie mnie jak to czytam !!! :mad:

    NIEPRAWDA !

    pamietaj,ze nigdy nie moze byc idealnie

    i pamietaj o wlasnym JA :*
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    Klarasek > 04-09-2007, 13:22

    wiem wiem.Ale mnie gryzie to ze beda mieli problem.Ponoc szukaja juz od stycznia i nie moga znalezc.To mozliwe?
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    Karolina_c > 04-09-2007, 13:32

    moglo im wystarczyc jedno kryterium "operka sama kupi bilet" na co wiekszosc sie nie zgadzalo i juz :roll:
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    (-:MARZENA:-) > 04-09-2007, 13:38

    hostami sie nie przejmuj...najwazniejsza jestes Ty...ja swoim teraz tez narobilam bigosu bo przeciez mialam z nimi zostac do konca wrzesnia...i mimo ze wiedzieli juz kilka dni przed moim przyjazdem ze ulalam egzaminy i bede musiala wrocic miesiac wczesniej to nikogo nie znalezli...mimo szukania...(kandydatek bylo duzo i takich nawet ktore by od zaraz mogly zaczac ale jakos zadna sie nie wydawala odpowiednia) szukaja nadal...i teraz hostka ma problem bo mieli dziadkowie na tydzien przyjechac opiekowac sie malym...no ale babcia sie rozchorowala...i tak maly sie paleta po sasiadkach....potem jada na 10 dni na Ibize wiec dziadkowie az z Francji przyjezdzaja zeby zostac z malym....i wszystkie klopoty przeze mnie...ale winna sie nie czuje...sa priorytety w zyciu i ich sie trzymac trzeba! ale moze to tez roznica w podejsciu hostow...bo jak im powiedzialam co i jak to nikt mi wyrzutow nie robil...powiedzieli ze sie ciesza ze beda mnie mogli miec przez 2 miesiace chociaz...znajac mnie jedynie w mailach jescze wtedy...
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    idril > 04-09-2007, 13:52

    no najwazniejsze jest zdrowe podejscie do wszytskiego. uwazam ze to troche takie chamskie jak ludzie wymuaszaja na innych zmiane planow zeby im bylo wygodniej. troche szacunku do innych tez sie nalezy. wiec dlatego nie rozumiem takich jakby wyrzutow ze oni nie moga nikto znalezc.

    ostatecznie tylko krowa nie zmienia pogladow i mialas calkowite prawo skrocic sobie wyjazd.
  • Re: Skąd mam mieć pewność?

    WAMPIREK > 04-09-2007, 16:53

    moi tez mi mowili,ze juz tyle czasu szukali au-pair i nic.

    mi tez bylo glupio bo sie umawialam,ze zostane na rok.

    umowe przed wyjazdem mielismy taka,ze jak ktos chce zrezygnowac to mowi 3 tyg przed..a ja chcialam byc fair i powiedzialam im nawet 5 tyg przed wylotem...jednakze oni tego nie rozumieja.

    Nooo i takze bilet juz mam,ale nadal nie wiem jak mam sie na lotnisko dostac,bo oni powiedzieli,ze mnie nie zawioza...



    To nasze zycie i musimy walczyc o swoje to tylko praca...wiadomo,oni takze moga byc zli...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia