• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
       
  • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 08-09-2007, 22:10

    tak, mam najkochanszych blizniakow na swiecie! slodkie kochane dzieci.

    a dzisiaj bylam na zakupach. ostatnich juz przed wyjazdem

    jeszcze tylko tydzien i do domu
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Gość > 09-09-2007, 12:31

    A ja dodam tylko, ze rodzina Idril nie jest wcale typowa szwedzka rodzina bo tu ludzie wiedza jak zadbac o dzieci - a na forum mniej wiecej znane z iloma rodzinami ja juz pracowalam...
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 09-09-2007, 14:10

    Emi ja wierze w ludzi i bron Boze nie mowie za kazda taka jest rodzina jak moich hostow bo to szwedzi.

    ale tak poza tym to jeszcze dodam ze wczoraj rano byl lekarz u chlopcow bo Max ma goraczke 38st a Sackarias prawie 39st!

    no i co dzisiaj od 8 rano siedza na podworku z Sara a na podworku ciagle deszcz popaduje, wiatr i jest ogolnie bardzo nie przyjemnie.

    a dzieci dalej goraczke maja (w prawdzie nie juz tak wysoka) i kaszla i smarkaja i ciagle placza-czyli zle im.

    ale wedlug moich hostow najwazniejsze jest dla dzieci to zeby byly jak najdluzej na podworku.

    nie wnikam juz....



    dzisija poszlam do nich i poprosilam o referencje. dalam te dokumenty tzn. pprosilam o wydrukowanie i uzupelnienie-te do agencji.

    byli troche zdziwieni nie wiem czemu. ale ogolnie hostka sie jak zwykle rozgadala i powiedzieli ze dobrze ze im teraz mowie bo oni sa taaaacy zapracowani i maja nadzieje ze znajda czas przed moim wyjazdem.

    dokumenty referencje -dwie kartki A4 z najpier logiem na 1/3 kartki agencji a poznije tylko tabelki do postawienia ticka i troche komenatrzy na ktore sa trzy linijki no i druga tabelka zeby wiek dzieci wpisac i obowiazki (miejsca na to 5cm) i jeszcze wszytkie dane swoje zeby wpisac.

    jak dla mnie 15 minut roboty.

    ale na wszytko trzeba wygospodarowac przeciez czas! :roll:



    a tak poza tym to znowu chora jestem i weekend moj ostatni nie za bardzo fajny z tego tytulu.

    ale trudno bede zyc



    teraz jak wychodzilam z pokoju to az sie zdziwilam. jakas babka sprzata

    pierwszy raz ja widze i nikt mi nic nie mowil o niej. a w mailach jeszcze pisali ze ja nic nie bede roboc z prac domowych bo to hostka jest pedantka-ale o tym juz chyba pisalam.

    a tutaj prosze w koncu ktos tym syfem sie zajal, to dobrze bo ja juz nie bede sprzatac- nikt tego an nie szanuje ani to sie mi wcale nie oplaca

    u mnie w pokoju czysto, lazienka ta ktora uwzywam czysta a naczynia w kuchni i tak myje przed uzyciem....



    i o tako to u mnie
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 09-09-2007, 23:48

    pamietasz idril ile moja mi pisala te same referencje? ja nie wiem co jest z tymi ludzmi, jak dla mnie to sie nie powinno nawet o takie rzeczy prosic :?

    ojoj, biedni chlopcy... szkoda mi ich ze maja takich posranych rodzicow 8O

    a blizniakow zazdroszcze, mi sie marza ale moje :mrgreen: chodz w nieskonczonosc nie bede probowac

    Kochana dowiedz sie kiedy bedziesz w Czestochowie, ja jade 13 pazdziernika

    buzki! :*

    zycze milego ostatniego tygodnia pracy
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 13-09-2007, 21:37

    pakujesz się już?

    i co tam z hostami? wróciła hostka z t? diablic??
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Gość > 14-09-2007, 14:27

    moi ostatni hosci byli niemrawi, ale referencje bez pytania dostalam - mimo ze wyjezdzalam od nich o prawie pol roku wczesniej niz planowane
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 14-09-2007, 23:11

    wescie ja jeszcze dzisiaj przypominalam o tych referencjach a hostka mi mowi ze jutro mi je napisze.

    hmmm mam autobus juz o 7:55



    no ale dobra, nie popuszcze

    jutro trudny dzien dla mnie! dojazd na lotnisko.

    trzmjacie kciuki

    a ja ide spac juz po padam na twarz dzisiaj!
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 16-09-2007, 14:49

    Julka wróciła??

    odezwij się dziewczyno, bo ja dopiero do domu weszłam po cudnym weekendzie i patrze, a tu jeszcze wie?ci od Ciebie nie ma :?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 16-09-2007, 23:53

    no jestem.

    w sobote obudzilam sie bez budzika juz o 5 rano! jak dla mnie to wiecie powod jak najbardzije do pochwalenia sie!

    hostka odwiozla mnie na przystanek

    zlapalam autobus (za kola )

    poznije dojechalam do Norrkoping i poszlam uczyc sie obslugi maszyn ktore drukuja bilety na kolejki.

    znalazlam preon i wsiadlam do kelejki.

    dojechalam na lotnisko

    poradzilam sobie sama ze wszytstkim!

    mialam oczywiscie nadbagaz ale pani co zdawala moja walizke tylko sie usmiechala :lol: nie musialm nic doplacac (wspomne tylko ze i tak mialam dokupiony dodatkowe kilogramy)

    noi przylecialam do Wawy.

    poznije jeszcze w samochodzie od 17:30 do 23 (okolo) w samochodzie.

    i zatrzymalismy sie na cos zjedzenie i jadlam pierogi z miesem (nie jadlam miesa zadnego przez 7 tygodni) i do teraz trzyma mnie wzdecie i starszny bol brzucha rozchodzacy sie az na moje biedne nery (ktore tez mnie bola, znacie bol nerek? cos przerazajacego!)

    poszlam sapc o 1:33 rano (z mama gadalam tak dlugo - w samochodzie tez gadalysmy cala droge) a o 6;25 zaczelam gadac z ojcem az do 9 i tak caly dzien chodze na tych kilku przespanych godzinach!

    mocna jestem nie?!

    jutro ide tylko do szkoly zeby sie pokazac (na dwie matmy).

    i dzsiaja spedzilam caly dzien na spotkaniach z kim tylko (nic nie jadlam przez moj bol brzucha tylko dwa razy mieta do picia i 3 kawy-wykoncze sie kiedys)

    no i o tako!

    jeszcze dzisiaj sie rozpakowywalam i sprzatalam po remoncie u mnie w pokoju.



    dobra spadam zaraz bo jestem zmeczona i padam na twarz.

    jutro musze sie jeszcze przerejestowac ( mam nadzieje ze mi sie uda bez czekania 3 miesiace ) u okulisty. bo jestem zapisana akurat wtedy kiedy mam pielgrzymke. nie wiem dlaczego tak to wszystko wyglada z tym czekaniem bo przeciez chodze prywatnie! chamstwo.



    poza tym tesknie za chlopcami i chce do Szwecji

    poznalam nowa au pair moich hostow i juz widze jak jest mila na razie dla Katji i jje pozwala na wszytko z usmiechem nie ma nic przeciewko zeby jej wlazila na glowe (doslownie!) - tak jak ja przez pierwsze dwa dni. tylko sie zastanawiam kiedy bedzie ona miala dosc.



    a hosci w piatek kupili ogromny tort i przygotowali kolacje. dostalam prezent pozegnalny - plyte z muzyka ---> jazz moj ulubiony!

    i bylo bardzo milo

    a chlopcy jak sie z nimi zegnalam jakby wyczuli sprawe bo byli tacy dziewnie spokojni i takie niewyrazne miny mieli.

    kochane stworki moje. tak mi ich brakuje!



    nie no na prawde spadam spac!
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 17-09-2007, 0:11

    no wreszcie!

    ja też dostałam muzyke na pożegnania

    Ty taka zaradna dziewczyna jak ja jeste? sama sobie poradziła?

    wzdęć współczuje, bólu nerek nawet sobie wyobrażać nie chce...

    a ja ide do szkoły jutro na wszystkie lekcje czyli 5, w tym 2 godziny polskiego, czyli praca klasowa z Młodej Polski. Nic nie umiem! Może na dwóje co? powymy?lam...

    Dzi? pan Jones w mojej głowie i tak bym niczego sensownego sie nie nauczyła
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia