-
-
Re: oczekiwanie na rodzine
Summertime > 03-03-2009, 15:12
A ja czekam.
I czekam.
I czekam.
I nikt mnie nie chce.
Cholercia 8) -
Re: oczekiwanie na rodzine
Kachaaa > 03-03-2009, 19:00
[quote name="Summertime"]A ja czekam.
I czekam.
I czekam.
I nikt mnie nie chce.
Cholercia 8)[/quote]
mnie tez nie chca -
Re: oczekiwanie na rodzine
Summertime > 04-03-2009, 0:01
Ja już nawet nie mam wymagań co do rodziny, miejscaByle od połowy maja zaraz po maturze do połowy lipca...
Nikt nie chce na tak krótki okres czasu... Dostaję odpowiedzi odmowne ze względu na termin właśnie... Większość chce do końca wakacji chociażby.
Kurdee...
Była jedna ŚWIETNA rodzinka w Irlandii, bardzo im się spodobałam, ale potrzebują kogoś od zaraz... Powiedzieli, że mam się odezwać jeszcze bliżej maja, jak nikogo nie znajdą to chętnie by mnie wzięli, ech. Ale nie wierzę, chętnych jest mnóstwo, a rodzin wcale nie tak dużo... -
Re: oczekiwanie na rodzine
magd_ka > 08-03-2009, 2:23
Hmmm a mnie dopiero 3 rodzinki do hot listy dodały, a ja nic im nie odpowiedziałam, odezwały się takie rodzinki, których wymagań nie spełniam... Dziwne... nie doczytali, czy stwierdzili, że jestem taka super, że można przymknąć oko na brak prawka :twisted: itp hihi :lol: 8) -
Re: oczekiwanie na rodzine
Yoanna > 08-03-2009, 3:07
rodzinki zazwyczaj sa slepawe :lol: -
Re: oczekiwanie na rodzine
Klarasek > 08-03-2009, 9:36
Yoanna, czekaj czekaj...Czy ja dobrze rozumiem, że Ty od 4 lat jesteś NON STOP au pair?? To Ty strasznie stara musisz być :lol: Wiem, wiem powinnam to wiedzieć i pewnie kiedyś wiedziałam ale demencja starcza mnie dopada...I oczywiście lenistwo. Ze 2 lata temu pewnie bym na forum pogrzebała, ale teraz mi się nie chceTo jak to z Tobą jest? W skrócie oczywiście, nie wywlekaj tu całej swojej historii -
Re: oczekiwanie na rodzine
Yoanna > 08-03-2009, 14:09
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ale mi dowalilas klara!!! :lol:
nie, nie od 4 lat i nie non stop :wink: to ze dolaczylam do forum w styczniu 2005 nie znaczy ze od razu bylam operka, wiadomo, ze przed wyjazdem troche info trzeba zebrac :lol:
to masz w skrocie moja historie
czerwiec-sierpien 2005 sheffield
maj-czerwiec 2006 hamburg
czerwiec-sierpien 2006 londyn
wrzesien 2007-luty2009 londyn
wiec nijak 4 lata nie wychodza ;D bo w miedzyczasie szkole sie konczylo a i inne prace sie mialo jak na samo slowo au pair sie robilo slabo :lol:
i tak, jestem bardzo stara. 21 :lol: -
Re: oczekiwanie na rodzine
Klarasek > 08-03-2009, 16:22
wybacz złociutka
Już nie będę...to ja taka sama stara jak Ty..
Mówisz, że przed wyjazdem trzeba pozbierać informacje? Moje zbieranie informacji trwało jakieś 2 tygodnie i wszyscy wiemy jak się skończyło -
Re: oczekiwanie na rodzine
Summertime > 09-03-2009, 2:37
Kurde, wyżaliłam się nie w tym wątku co trzeba.
Trzymajcie jutro kciuki, rozmowa rozstrzygająca czy jadę do Manchesteru czy nieWprawdzie to nie Londyn, ale jakoś to przeżyję
Boję się, że mi język stanie w gardle, na dodatek mam anginę więc sprawa nie jest prostaA nie chcę rodzinki do siebie zrazić, jadę do nich tylko na 5 tygodni, więc to swoje też robi!
A Yoannie to się chyba Aupairkowanie nie nudzi, hehe -
Re: oczekiwanie na rodzine
Yoanna > 09-03-2009, 11:36
wiesz, dla mnie operkowanie to najlepsza opcja, nuda tu za bardzo nie ma nic do rzeczy, wiem, ze musze i tyle. a ze rodzine mam w miare luzacka wiec :lol:
fajnie ze kolo manchesteru, ja pierwszy raz bylam w sheffield na 3 mies, to wlasnie tamt :lol: okolice, pozwiedzalam sobie troche bo wszystko dosc blisko - manchester, liverpool, york, leeds, nottingham i inne :lol: z londynu to kawal drogi wiec na jednodniowe wycieczki w tamte strony nawet nie jezdze. wiec ciesze sie ze wlasnie tam trafilam za pierwszym razem!