-
-
Re: Plany a rzeczywistość
Kierlajn > 19-07-2007, 22:11
a wlasnie kazdy Niemiec chwali polska goscinnosc i uprzejmosc...
ja juz nic nie rozumiem -
Re: Plany a rzeczywistość
Gość > 19-07-2007, 22:41
W Polsce obsluga w sklepach jest niemila...
Yoanna, ja nie wiem czy tak dobrze. Ja wole byc rejestrowana. Przynajmniej wiadomo co i jak... Tutaj tez mozna przyjechac i sie jest, ale zarejestrowac sie trzeba, zeby bylo wiadomo, ze sie jest. Problemow z rejestracja nie ma juz zadnych, od kiedy prawo dla obywateli UE sie zmienilo. -
Re: Plany a rzeczywistość
Grizzly > 19-07-2007, 23:37
Kierlajn wiesz to chodzi oto ze Polacy sa faktycznie bardzo goscinni, zawsze czestuja wszystkim co tylko maja i w ogole.. nawet w rozmowhach czesko-polskich bylo napisane wsrod takich stereoptypow ze od polakow nigdy nie wyjdziesz glodny ; )
Mysle ze to ma glebsze korzenie, ze sie wywodzi jeszcze z czasow zaborow i wojny kiedy bylo na prawde 'cienko' i ludzie sobie nawzajem pomagali, i sie wszyscy dzielili czym tylko mogli zeby jakos dac sobie rade..
Gleboko to zabrzmialo.. heh..
Btw. tez nienawidze obslugi w polskich sklepach, kiedy sprzedawczynie maja mine jakbym im rodzine kotletem zabila, albo musze czekac przy kasie doslownie 15min az sobie pani skonczy rozmawiac z kolezanka stojaca przede mna :? -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 20-07-2007, 1:31
bo w Polsce to tak 'czym chata bogata...'
a o polskich sprzedawczyniach to ja juz nic nie mowie. dlatego NIENAWIDZE chodzic po sklepach. no moze tez jeszcze dlatego ze jesli chodzi o ciuchy to nigdy nie potrafie sobie znalzesc tego czego chce. wszystko drogie, brzydkie i na jeden kompyt... -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 20-07-2007, 13:38
Emi, bo moja ostateczna mozliwosc to znalezienie normalnej pracy na wakacje. A jesli bylabym ubezpieczona tylko na czas 9 mies szkoly, a w wakacje juz nie, to wtedy moglabym pracowac legalnie te 3 meis i ani ja, ani pracodawca nie musialby za mnie placic. Bo w innym wypadku placi sie naprawde sporo, w ten sposob chca zmniejszyc naplyw Polakow.
Nielegalnie generalnie tez bym mogla byc, ale boje sie, ze tak nie znajde nikogo. :/ Anglia to calkiem co innego niz Niemcy. Chociaz zastanawia mnie to, ze wiele dziewczyn na pyt 'Czy bylas au pair' w swoim profilu odpowiada 'tak'. Na pewno wiec sporo z nich chce/musi byc nielegalnie.
Poza tym bez sensu, ze rodzina moze miec tyle operek ile jej sie podoba, a my mozemy byc tylko raz. ;/
Co do polskiej goscinnosci to sie zgadzam. Dla nas to po prostu normalne, ze wypada dac to, zrobic to i tamto, tylko zeby gosc byl zadowolony i nikt nie uwazal nas za sknery. -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 20-07-2007, 18:07
wszedzie sa jakies szczegoly i absurdy do ktorych trzeba sie stosowac wiec dlaczego w tym calym programie au pair mialoby ich nie byc?
ale to wcale nie zmienia faktu ze chore jest... -
Re: Plany a rzeczywistość
Yoanna > 20-07-2007, 19:27
edyta a czy przypadkiem nie jest tak ze jak pracujesz legalnie to i tak i tak skladke ubezpieczeniowa musisz placic? mnie sie nikt nie pytal czy i gdzie jestem ubezpieczona, co tydzien sciagaja kase i tyle. -
Re: Plany a rzeczywistość
Gość > 20-07-2007, 19:34
Jak Yoanna mowi, jesli sie pracuje legalnie to placi sie skladke. W Szwecji ma sie ubezpieczenie jak tylko ma sie numer ewidencyjny (wiec te "absurdy" to wcale nie taka glupota, daje sporo juz od samego poczatku; poza tym jesli sie jest zarejestrowanym, to mozna podjac dodatkowa prace, bo nierejestrowany=nielegalny=praca na czarno albo wcale).
To jest jeszcze tak, ze skladka na ubezpieczenie w szkole to tylko zdzieranie kasy, bo jesli rodzice pracuja a dziecko sie uczy a jest na ich utrzymaniu (dotyczy takze operek), to jest automatycznie ubezpieczone w ich zakladzie pracy. Poza tym ubezpieczenie nie obejmuje 9 miesiecy szkoly tylko jest na 12 miesiecy, od wrzesnia do wrzesnia. -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 20-07-2007, 20:56
nie dodalam- absurdy mialam na mysli mozliwosc przyjazdu tylko jeden raz do jednego kraju jako au pair.
ale zreszta ja sie na tym nie znam... -
Re: Plany a rzeczywistość
Gość > 20-07-2007, 22:53
Wiem wiem, ale uzylam tylko slowa w razie czego :lol: Idril, to nie jest tak ze tylko raz mozna - mozna na 12 miesiecy, czy tez w niektorych na 18 (Dania) czy 24 (Norwegia). W miedzyczasie nie interesuje nikogo, ze na przyklad po pol roku jedziesz na miesiac czy ile gdzies indziej, a potem wracasz i ile razy po drodze rodzine zmienisz.