• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
       
  • Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 02-04-2007, 11:55

    Mrozaca krew w zylach histora operki w SNCFie (fr PKP) - z wrodzonego lenistwa kopia z floga ;p



    Dzizasss, jaka mialam wczoraj "przygodeee"...myslalam, ze na zawal zejde w pewnym momencie...

    No wiec tak: niedziela,piekna pogoda, pierwsza niedziela miesiaca, czyli muzea za free, a ja oczywiscie latam po calym Paryzu i robie wszystko, tylko nie ukulturalniam sie ;p

    Zalatwilam wszystkie sprawy kosciolkowo-zakupowo-ubraniowo-prezentowo-"pocztowe", splukalam sie juz tym razem totalnie i wyladowalam u zmeczonej skupianiem sie Danusi

    Ale jako ze Wielki Tydzien i Niedziela Palmowa wiec robiac dobre uczynki postanowilam chorych nawiedzic, i tak wyladowalam na 7 pietrze bez windy ;p

    U Julii z chorym uchem

    No i potem przeliczylam swoje mozliwosci, a raczej mozliwosci metra no i oczywiscie pociag mi zwial :/

    Na szczescie nei ostatni wiec luz.

    Zapodalam ksiazke, KitKata z dystrybutora i nawet ta godzina szybko minela ;p

    W towarzystwie mega przystojnego Francuza, ktoremu musialam streszczac czytana wlasnie ksiazke i wyjasniac zasady pisowni polskiej

    Pas mal. Poza tym ze nie wymieniono numerow telefonu - a szkoda...tym razem ;p

    W koncu nadeszla godzina, on odjechal do Lyonu a ja do...no wlasnie...bylam pewna, ze jade do Bois Le Roi...

    Ale po paru minutach jazdy cos przestalo mi pasowac...

    Nagle przestalam rozpoznawac mijane dworce i mijscowosci!

    Ciemno niby, ale znam trase z Paryza do domu juz na tyle dobrze, zeby zorientowac sie, ze to nie TA!

    No i teraz kolejna akcja dramatu - GDZIE JA JESTEM??! I czemu do cholery ciagle nie ma Melun, w ktorym powinnismy byc 10 minut temu...?

    Porazka.

    Polnoc.

    Pociag pelen murzynow.

    Ja sama.

    Jedyna kobieta w wagonie.

    W mojej glowie juz oczywiscie najczarniejsze scenariusze i chore jazdy.

    W dodatku nie mam kluczy od domu. Zdazylam tylko wczesniej uprzedzic Xaveira, zeby nie zamykal bramy i drzwi bo wroce pozniej...

    Karta na komorce wlasnie na wyczerpaniu.

    A ja nie wiem gdzie jestem....!

    W calej mojej rozpaczy ujrzalam swiatelko w tunelu - kontrolera biletow, ktorego nei zdarzylo mi sie spotkac w tych pociagach od pazdziernika.

    Wysilam wiec swoja mozgownice, co w tym stanie nei jest proste, slowa wiezna mi w gardle, ale udaje mi sei sklecic pare zdan i dowiedziec, ze... pociag ma objazd bo jakies roboty sa na tych torach co to nimi normalnie jezdzi!

    I ze w Bois Le Roi bedzeimy z pol godziny pozniej niz normalnie.......................................................



    Nie wyobrazacie sobie, jaka ulge odczulam!

    Ale zaloze sie, ze siwych wlosow przybylo mi z 30%

    No bo mimo wszystko co innego wloczyc sie we dwie o 3 nad ranem w okolicach dworca Jaworzno Szczakowa, a co innego samemu, "gdzies tam" na poludnie od Paryza...
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 06-04-2007, 15:03

    No i moje mile jade do domu! A wlasciwie lece tym razem

    Na cale dwa tygodnie!

    Walizka juz prawie spakowana, az sie boje wiedziec ile wazy... :evil:



    Jade z mieszanymi uczuciami, bo wiem, ze wesolo nie bedize - dokladnie rok temu w swieta wielkanocne stracilismy Szczepana - mojego brata ciotecznego z ktorym razem sie wychowywalam.

    Swieta juz nigdy nie beda takie same dla mnie...



    Zycze Wam zatem juz dzis zdrowych i spokojnych swiat - to takie banalne, a jednak najwazniejsze...



    Pozdrawiam jeszcze z Francji!
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 23-04-2007, 16:57

    "Moja historia" jakby w zapomnienie odchodzila...

    A jednak jeszcze trwa.

    Jeszcze dwa miesiace z malym hakiem, a JUZ (dzis) 8 miesiecy!!!!



    Wlasnie wrocilam z polskich wakacji.

    Jakies mam mieszane uczucia, ale mimo wszystko jestem pewna, ze WRACAM!

    Bo znow mam dol...

    Pale faje za faja, nie jem (to akurat na plus- bo babcia sie cieszyla ze tak dobrze wygladam...), zapodaje sobie podbudowujaca muze, Gadzio mi spiewa ze mam sile i mam wiare i generalnie da rade i jeszcze ze big girls don't cry (to juz nie Gadzio :p) ale na razie srednio pomaga...

    Za tydzien pewnie przejdzie.

    W maju przyjezdza moj Brat - jeszcze nawet nie wiem, czy pozwola mu u mnie nocowac... ;p



    A potem..Byle do czerwca...!



    Mnostwo rzeczy w PL mi sie nie podoba...Mnostwo rzeczy w Paryzu jest piekniejszych...

    Ale tam, w PL jest moj dom i moi Przyjaciele.

    A to dla mnie najwazniejsze.

    Koniec i kropka.
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    WAMPIREK > 23-04-2007, 19:11

    Bo to Polska wlasnie

    Sa w zyciu wazniejsze rzeczy niz pieniadze i ped za kariera -tak uwazam

    Wiec przezyj tez ostatnie 2 miesiace najlepiej jak mozesz i mam nadzieje,ze ten rok bedzie dla Ciebie fajnym zapiskiem w Twoim zyciu

    Bo na pewno przez ten czas wiele sie dowiedzialas w tym takze o sobie
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Yoanna > 23-04-2007, 19:55

    pewnie!



    ja londyn kocham calym sercem, ale za 3-4 lata pewnie stad wyjade... takie to przewrotne, ale mimo calego mojego uwielbienia jednak nie chcialabym tu chyba mieszkac na stale, jak bede miala rodzine i w ogole..
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    WAMPIREK > 23-04-2007, 20:10

    Yoanna moze na Moskwe uderzymy :?: Ona podobno ostatnio modna sie stała :lol:
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Gość > 24-04-2007, 9:12

    Ja chcialam do Moskwy, ale jednak boje sie, ze troche zbyt niebezpiecznie. Juz pisalam nawet z rodzina stamtad - Szwedzi w Rosji Moglo byc ciekawie...



    A ja zostaje na razie tu, gdzie jestem. Sztokholm mi sie nie podoba, ale uzbiera czlowiek pieniazki to sie na polnoc wyniesie i bedzie cisza i spokoj i wlasnie GENIALNY klimat do wychowywania dzieci (i dorastania jako dziecko - przestepczosc mniej wiecej rowna zeru miedzy innymi)
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 03-05-2007, 17:35

    Moge Wam pare rosyjskich namiarow zalatwic - pod wplywem kolezanek juz niezle akcentem ruskim zaciagam ;p



    A poza tym to o niech sie ta "moja historia" juz skonczy bo oszaleje!

    O niczym innym nie marze jak dodac temat w dziale "BYLAM aupair"...

    Hehhh, jakis znowu dol mnie lapie, mimo sloneczka i wogole, mimo wszystkeigo ;p

    A moze wlasnie przez to sloneczko, i przez niemoznosc wcisniecia sie w sloneczkowe ciuchy...? Bleeee...



    Dwa miesiace jeszcze..dam rade, dam rade...



    Poki co bisous tout le monde!
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Gość > 03-05-2007, 23:16

    a wiecie co, mnie sie zachciewa bycia au pair na nowo :O
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Yoanna > 04-05-2007, 20:32

    mi tez bo juz 8 miesiecy nie jestem operka.. jak ten czas leci..

    no ale, z jednej strony bym sobie znowu pooperkowala, z drugiej nie. wiec jak na razie sie nie zanosi chyba..
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia