-
-
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
bahaha20 > 30-01-2006, 16:09
Emi, powiedz hostom, ze nie bedziesz musiala brac prysznica. Poczekasz az deszcz spadnie
Nie miesci mi sie w glowie ze mozna oszczedzac na wodzie! -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 31-01-2006, 15:37
Co nowego dzisiaj - wrocilam niedawno ze szkoly, bylo ok. Zakupilam bilet miesieczny i nareszcie czuje sie lepiej - jakbym tu przynalezala. Jest coraz lepiej
Rodzina moze sie wydawac dziwna, ale mysle, ze kazdy na swoj sposob jest dziwny, ja ich tam jak na razie lubie mimo tego ich "oszczedzania" - przeciez nie odetna mi wody jak bede za duzo zuzywac, no nie? (zwlaszcza ze moja lazienka to jest naprawde lazienka goscinna wiec nie tylko ja jej uzywam)
Wyglada na to, ze online moge wpadac jednak troche czesciej niz myslalamTo tak dla waszej wiadomosci :lol:
Nie mam pojecia co mam zrobic dzisiaj na obiad... :roll: :? Na szczescie gotowaniem sie mniej znacznie stresuje niz w zeszlym tygodniu.
I dostalam pierwsze pieniazki, 1200kr za to, co od poczatku zeszlego tygodnia robie w tej rodzinie - chyba to dobry znak, przynajmniej na razie zostaje i jest okI host mi powiedzial, ze chlopcy sa znacznie pogodniejsi od kiedy jestem i nawet w szkole to zauwazono, wiec dobrze ze przyjechalam
Do tamtych z Djursholm pisalam ostatnio smsa (myslalam, ze moglabym sie spotkac z ich nowa au pair jesli takowa maja) - nikogo jeszcze nie znalezli - a niech sie pocaluja gdzies :lol:
Mam nadzieje, ze tak dobrze jak jest obecnie bedzie sie nadal utrzymywac w moim zyciu -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Sol > 31-01-2006, 18:30
No to powodzonka :lol:
Tez bym chciala do szkoly chodzic -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 03-02-2006, 11:05
Znowu forumowa przerwa mnie spotkala, bo chlopak mi zachorowal. Sroda wiec byla dniem pracy od 8.00 (obudzilam sie specjalnie wczesniej, bo we wtorek wieczorem bardzo plakal ze go ucho boli i w ogole, wiec myslalam, ze skoro starzy juz poszli to ja moge sie przydac). Simon byl wtedy juz w pelni sil no i moj dzien pracy skonczyl sie dopiero planowo o 19.00 bez zadnej przerwy w miedzyczasie. Za to dostalam od hosta 2 bilety do kina na dowolnie wybrane filmy - idziemy z Judie na Casanove w niedziele, nasza babka od szwedzkiego mowila, ze film warty obejrzenia
Wczoraj pozwolono mi isc do szkoly mimo ze Simon w domu - on za to ogladal tv. Nie lubie probowac dogadywac sie z dzieciakami po dlugiej tv session bo sa po prostu nieznosne
I mialam rozmowe z jednym z rodzicow kumpli mlodszego, Axela. Ojciec ten, ktory do mnie dzwonil, chcial swojego syna zostawic u nas w domu. No to mowie ok. A ten: "Ale wiesz, ja nie bede robil obiadu, Felix bedzie jadl u was, a co wy w ogole jecie? Bo wiesz, on nie wszystko lubi (...)" i bla bla bla. Juz mi sie to przestalo podobac - ojciec chce sie wprosic do mnie z dzieciakiem, bo przeciez moge mu za darmo ugotowac, a on sie nie bedzie meczyl... Paranoja! :? W Finlandii nie do pomyslenia!
Jaka byla moja radosc dzisiaj jak wstalam z lozka (zupelnie niedawno) i sie okazalo, ze wyslali mlodego do szkoly! :twisted: 8) Fakt, ze dzisiaj jest dzien sprzatania i mam zaraz zaczac zasuwanie z mopami, odkurzaczami i scierkami bo inaczej sie nie wyrobie, ale przynajmniej dzieciaka bede miala dopiero po 16.00.
Dzisiaj wieczorem wypad do miasta na spotkanie grupki co sie smiesznie nazywa International Friends of Stockholm, jutro praca znowu a pojutrze kino - no i potem nowy wariacki tydzien zaczynamy...
Stwierdzilam, ze nie ide jednak na niemiecki. Zaoszczedze to 1300kr i wydam je na ksiazki do samodzielnej nauki finskiego, a potem zaczynam oszczedzac na kurs - i we wrzesniu (jak dozyje) na finski ide
Marta, jak ci sie podoba afera z Jyllands Posten? Nastroje wojenne ogolnie. A ja tak sobie mysle, ze chyba powaznie trzeba do Finlandii wrocic bo tam bezpiecznie - totalna izolacja od reszty swiata :roll: -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
martamaua > 03-02-2006, 11:53
Te rysunki zamieszczone w gazetach?
Jakos nie mam zdania na ten temat.
wiem jedno, ze z tolerancja to u nich wcale nie lepiej jak u nas.
Za to wkurza mnie to co pisza o nowoodkrytej planecie.
Ponoc w Chile w polskim obserwatorium na dunskim teleskopie odkryto planete podobna do Ziemii.Iteraz kazdy pisze co innego i oczywiscie Dunczycy, ze jacy to oni nie sa wspaniali, oni to oczywiscie odkryli itd.
Polacy co innego.
Co powie Chile?
Czytajac fora Polonii dowiedzialam sie rowniez, ze cenzura w tym kraju jest duza, ze dziennikarze nie sa tak wnikliwi jak u nas np.
Ze sa afery o dzieciach w beczkach itd.
U nich cisza a ponoc bije sie tu dzieci tez.
Nie wiem co myslec na ten temat ale utopijny raj to na pewno nie jest.
To samo spekulacje co do bezdomnych. Niby kraj, ktory swojemu nie da umrzec. Wiec co bunt przeciwko systemowi i zycie na ulicy czy luka w socjalu?
Ale raczej wole martwic sie o Polske niz o nich.
Przyjechalam tu z jakims planem, zamierzam go zrealizowac. Czy tu zostane... Nie jestem pewna. Marzy mi sie inne miejce. -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 03-02-2006, 13:19
Ja mialam od lat swoje zdanie o Dunczykach mimo, ze bylam tam w sumie miesiac w zyciu, a Marta Twoje opowiesci tylko i wylacznie moja opinie potwierdzaja.
Tak, chodzi mi o rysunki.
Za Szwedami tez juz nie przepadam - tzn specjalnie nigdy ich nie kochalam, tyle ze chlopa mnostwo tu przystojnego :roll:
I wlasciwie jak na razie naprawde Finlandia to prawie same plusy na tle reszty Europy. Wiec za jezyk sie wkrotce zabieram i pewnie kiedys wroce 8)
Zrobilam sobie wlasnie przerwe w srodku sprzatania. Tzn wlasciwie to jeszcze nie jest srodek, ale mialam pewien dylemat w glowie i wsadzilam go na blogaPoza tym jedna rzecz mi sie przypomniala przy sniadaniu co do moich hostow - kolejna swirnieta rzecz w nich to to, ze chleb trzymaja w zamrazalniku - swiezy prosto ze sklepu wedruje do mrozenia... Dziwny troche nawyk, potem taki zamrozony musi sie spotkac z mikrofala lub tosterem i dopiero potem mozna zjesc kanapke... Czy ktoras z was spotkala sie z takim dziwnym zwyczajem? -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Yoanna > 03-02-2006, 13:51
w anglii chleb zawsze trzymaja w lodowce :wink: -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Caroline > 03-02-2006, 14:26
Moim hostom zakupy przywoza tylko raz w tygodniu wiec hurtowo chleba na caly tydzien wiec nie ma innego wyjscia jak trzymac w zamrazalniku.
Przywoza bo moi hosci wielkie panstwo do sklepu nie chodzi (host twierdzi ze on sie w sklepach gubi, nie wie gdzie czego szukac i bladzi po sklepie, jak juz znajdzie co chcial to szuka wozka bo po drodze gdzies go zostawil...) no i woli zamowic przez interent i zaplacic za dowoz 9 euro ("schit nie pieniadze") niz latac z siatami i stac w kolejce :roll: -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
oliwka911gt > 03-02-2006, 18:53
u mnie sie wszytko 3ma w lodowce albo w zamrazalce. emi, moi sa lepsi!!! kawe 3maja w zamrazalce 8O, naszukalam sie jej jak glupia, potem hostka mi poweidziala ze w zamrazalce jest by aromat i sweizosc sie nie stracila :roll: mo i cos w tym jest ale ja i tak roznicy w smaku nie czuje :twisted: chleb tez w lodowce, bulki to samo. do zamrazli wrzucaja jak za duzo kupia. u mnie w dmou to samo bylo. -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
monica07 > 03-02-2006, 20:14
u mnie bagels wszystkie i chleb w zamrrazarce tak samo. potem mikrofala i toster. ba, jak sie kupuje takie ilosci jak dla armii to trzeba mrozic.
jak hostka wraca z zakupow (albo Peapod dostarcza za 9$) to nie ma gdzie nogi w kuchni postawic. Tony szitu, tony! I najlepsze- 5 jablek, kilka bananow ale czipsow 3 wielkie paki, pretzli i snakow to samo. I cola forever, orange juice jak sie przypomni to jest.Moi hosci kochaja cole (nie powiem ze ja nie), mamy oddzielna lodowke na ten cudny amerykanski napoj :roll: