• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
       
  • Wątek zamknięty
  • MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    Gość > 08-11-2005, 9:31

    mnie wystarczylo kupic pierwsza paczke na nowo w Finlandii po pewnym okresie nie palenia, no i poszlo sie walic - co prawda nie pale tak duzo jak kiedys, ale w miare regularnie, co weekend mam cos przy sobie...

    a tu do malutkich dzieciaczkow jade w styczniu i musze byc non-smoking, bo kurcze naprawde trudno zalapac niezla oferte w Szwecji, a moja niewatpliwie na taka wyglada - a nie chce zeby mnie z powodu fajek z rodziny wydalili

    trzymaj sie
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    monica07 > 09-11-2005, 7:12

    no wlasnie tego sie boje bo nie ma u mnie takiej opcji zebym wrocila do palenia. Moja family jest totalnie niepalaca oprocz babki.........



    Propos babki :evil: - dzisiejszy dzien mnie psychicznie wykonczyl. 3/4 pracowalam z babcia i naprawde sytuacja byla napieta pare razy.



    Zawiozlysmy Alexis na plywanie (Lilly uparla sie ze chce popatrzec na wnuczke jak plywa wiec okay zabralam ja bez slowa). W szatni zaczela sie krytyka ze nie wzielam szlafroczka malej tylko reczniki. Od 3 miesiecy bore tylko reczniki, wycieram mala i zaraz ja ubieram. Nie potrzebuje szlafroka. :evil:



    Po basenie suszenie malej wlosow. Lilly - Ja to zrobie Jaaa! A Alexis: 'NO! I want Monica to do it'. Kochana mala. :lol: Babcie to z leksza ze tak powiem wkurzylo ale okay. Ja susze wlosy, babcia sie pcha z grzebieniem zeby je rozczesywac :roll: . I jak sie dalo przewidziec Alexis zaczela plakac bo Lilly ciagnela strasznie rozczesujac pasma. Moja mala ryczac: (drugi tekst roku): 'You can't do it! Monica always does it gently not like you'



    Babcie szlag trafial ze ja wszystko robie lepiej, ze mala mnie trzyma za reke, ze od mojej strony wsiada do samochodu. Mowie wam - cyrki. Lilly odpalala jednego fajka od drugiego i non stop cos krytykowala, zeby tylko mi na zlosc zrobic.

    'Ta kurtka to chyba przykrotka troche, powinnas wiekszy rozmiar kupic'

    'Ale balagan w tym samochodzie'

    W zeszlym roku ja przyprowadzalam Nicole tu na basen ale zawsze wczesniej znajdowalam czas zeby sie z nia pobawic na dworzu'

    ...etc etc



    Zaczynalo sie powoli we mnie gotowac :evil: , bo wszystko to mowila z takim zlosliwym usmiechem i dodajac - Oh honey. Albo Oh sweetheart. I z tym przerazliwym greckim akcentem.

    Nie wiedzialam juz czy sie smiac czy plakac.

    Wlaczylam w samochodzie WWO - Chu* na to klade bo i tak damy rade. Pomimo cudzej zawisci... lalal -spiewalam na glos



    Naprawde mam jej dosc. Serdecznie dosc. Pat sam powiedzial kiedys ze ona taka jest i wszystko zrobi zeby zburzyc moj autorytet w oczach dzieci, zeby wyjsc na lepsza. Ze jest zlosliwa- przyznaje to nawet jej wlasna corka.

    Najgorsze jest to ze ona wciaz chce zebysmy do niej przyjezdzaly z dziewczynkami, a dla mnie to jest katorga. Potem jak najdluzej trzyma nas w domu, przedluzajac moj dzien pracy. Teksty w stylu- Becky pewnie i tak jeszcze nie ma w domu. Albo - A co masz szkole wieczorem ze musisz juz jechac? Lub - 'Pozwol dziewczynkom obejrzec do konca kreskowke'.

    Ostatnio jej powiedzialam ze mam plany na wieczor, chce skonczyc normalnie prace tak jak powinnam,a w domu mamy 6 telewizorow na ktorych mozna ogladac co sie chce i ze jedziemy w tej chwili.

    Ona nigdy nie chce jechac do nas do domu. Po pierwsze dlatego ze tam nie moze palic wewnatrz, po drugie bo tam jest Pat i nie pozwoli jej wyczyniac niewiadomo czego w wychowaniu dzieci.



    kurwa mac normalnie szkoda slow na ta sytuacje, nie widze wyjscia.



    Ide spac bo padam:/
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    Gość > 09-11-2005, 9:37

    pomysl z WWO dobry, chociaz ja hip hopu nie lubie, ale niezle jest czasami posluchac czegos polskiego, gdzie tekst rozumiesz tylko ty (gorzej jak dzieci spytaja o czym jest piosenka, jak moje :lol: a ja klamac nie umiem bo zawsze wygladam tak: :oops: )

    a z babka trzymaj sie, co innego gdyby hosci brali jej strone, ale oni biora twoja wiec glowa do gory
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    MONIKA > 09-11-2005, 21:43

    UUU, Monika nie przejmuj sie babka, jesli rodzina trzyma Twoja strone... LuZ.

    I spiewac ja naucz. :lol:
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    Gość > 11-11-2005, 1:44

    co za ludz !!!

    no brak slow poprostu ,mogla by wziac pod uwage dobro dzieciaczkow a nie wlasna urazona dume!

    cholernie ciezki charakterek z niej , trzeba jej odwalic jakis numer ,tak zeby jej krzywdy nie zrobic ,musze pomyslec :twisted:
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    kasik > 11-11-2005, 7:25

    E tam Monia wal stara krowe, najwazniejsze, ze rodzice sa ok!!

    Z WOO dalas czadu, ja tak nie moge... szit :/
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    monica07 > 15-11-2005, 8:30

    Laski znacie takie uczucie jak sie jest przezutym i wyplutym? Mam je po kazdym weekendzie, po tym - wyjatkowo silne.

    Piatek, sobota - alkohol i clubbing, zro snu, niedziela wycieczki, atrakcje pt- Anita gubi swoja karte kredytowa... i takie tam.

    Dzis od rana zupelnie do zycia sie nie nadawalam. A jeszcze musialam byc sunshine i wzor aupair bo host zostal w domu. Wiec attention na kids, czytanie ksiazek, zabawy, kolorowanki normalnie z intenywnoscia 100x wieksza niz zwykle.

    Wszystko bylo ok, do popoludnia kiedy to siedze na maxa zjebana w kuchni, mysle co tu by jeszcze zrobic zeby nie usnac a Pat wchodzi, patrzy na mnie i pyta- Czy Nicole nie ma dzis przypadkiem baletu?

    8O



    Oooops....

    No taaak. Ma. O ktorej. A no o 4;00. A ktora jest? 4,30.

    :?

    Dalam ciala, no nie powiem. Host dal mi spojrzenie w stylu - yeah great job.. a ja sie chcialam zapasc pod ziemie. Pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo...

    Niefajne uczucie tak zawalic schedule jeszcze jak Pat zostal w domu. Co prawda obrocilismy to wszystko jakos w zart, moj host naprawde w porzadku i funny jest wiec wiecej sie smial i zartowal z tego. Wrazenie jednak pozostalo.





    Wieczor mial byc fajny bo Erik gral mecz na collegu i mialysmy pojechac popatrzec. Przez telefon dostalam directions.O 8;45 pm mialysmy byc 30-40 minut drogi od north suburbs, ogladac 22 wysportowanych chlopakow biegajacych za pilka, grzejacych laweczke rezerwowych lub ewentualnie kibicujacych z trybun.

    Los jednak chcial inaczej. :roll:

    Highway 294 pomylil sie Erikowi z 290tka, wiec nie wiedzialysmy nawet gdzie zaczac, a dopytac nie bylo juz jak, bo cell zostawil pan pilkarz at home.Wydzwanialysmy wiec do Michala i Davida, ze wzgledu na to ze oni jakos najbardziej znaja Chicago i leb na karku jeszcze maja i probowalismy wspolnie ustalic w ktora strone i gdzie sie udac. David w necie odnalazl 290tke, zupelnie nie w ta strone i nie w tym kierunku wiec zupelnie bylysmy confused w tym samochodzie. Kontynuowalysmy podroz, patrzac na zegarek i na ostatnie uplywajace nieublaganie minuty meczu. W koncu wkurwione postanowilsmy wracac do domu, co tez nie bylo latwe.. :? . I tak oto jestem, polnoc wybija a ja siedze wyzuta na maxa, ledwo patrze na oczy i opisuje moje bajeczne zycie za oceanem. Nerwa mam nie powiem po tym wszystkim. Jeszcze Erik zadzwonil pol godzi temu i sie pyta :

    So, what happened?



    A jutro, znaczy juz dzis, jak na zlosc - dopiero wtorek.
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    MONIKA > 15-11-2005, 17:26

    Doskonale Cie rozumiem, monica.

    Nie tyle imprezy, ale praca mnie wykonczyla i szkola do tego intensywna.

    Wzielam sobie "nadgodziny" i mialam tylko sobote wolna, do tego do szkoly mnostwo spraw i padam na pysk normalnie, a to dopiero wtorek rano. Bosz, chce czwartek!!!!

    Trzymaj sie M!
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    Gość > 15-11-2005, 23:07

    Ja sie czuje swietnie ,Monica zrob sobie jeden weekend luzu ,zabaluj w piatek a sobote i niedziele przeznacz na odpoczynek

    Dobrze Ci to zrobi
  • Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'

    monica07 > 17-11-2005, 16:50

    Dostalam od mojej LCC 9 safety tips for women. Wiekszosc z nich zapewne znacie, ale 9tka i 3ka dla mnie byly new. Moze komus bedzie sie chcialo poczytac. Oby zadna z nas nie byla zmuszona korzystac z tych rad...





    After reading these 9 crucial tips, forward them to someone you care about. It never hurts to be careful in this crazy world we live in.

    1. Tip from Tae Kwon Do: The elbow is the strongest point on your body. If you are close enough to use it, do!





    2. Learned this from a tourist guide in New Orleans. If a robber asks for your wallet and/or purse, DO NOT HAND IT TO HIM. Toss it away from you....chances are that he is more interested in your wallet and/or purse than you, and he will go for the wallet/purse. RUN LIKE MAD IN THE OTHER DIRECTION!





    3. If you are ever thrown into the trunk of a car, kick out the back tail lights and stick your arm out the hole and start waving like crazy. The driver won't see you, but everybody else will. This has saved lives.





    4. Women have a tendency to get into their cars after shopping, eating, working, etc., and just sit (doing their checkbook, or making a list, etc. DON'T DO THIS!) The predator will be watching you, and this is the perfect opportunity for him to get in on the passenger side, put a gun to your head, and tell you where to go. AS SOON AS YOU GET INTO YOUR CAR, LOCK THE DOORS AND LEAVE.





    5. A few notes about getting into your car in a parking lot, or parking garage:

    A.) Be aware: look around you, look into your car, at the passenger side floor, and in the back seat.

    B.) If you are parked next to a big van, enter your car from the passenger door. Most serial killers attack their victims by pulling them into their vans while the women are attempting to get into their cars.

    C.) Look at the car parked on the driver's side of your vehicle, and the passenger side. If a male is sitting alone in the seat nearest your car, you may want to walk back into the mall, or work, and get a guard/policeman to walk you back out.

    IT IS ALWAYS BETTER TO BE SAFE THAN SORRY.. (And better paranoid than dead.)



    6. ALWAYS take the elevator instead of the stairs. (Stairwells are horrible places to be alone and the perfect crime spot. This is especially true at NIGHT!)



    7. If the predator has a gun and you are not under his control, ALWAYS RUN! The predator will only hit you (a running target) 4 in 100 times; And even then , it most likely WILL NOT be a vital organ. RUN, Preferably ! in a zig -zag pattern!





    8. As women, we are always trying to be sympathetic: STOP. It may get you raped, or killed. Ted Bundy, the serial killer, was a good-looking, well educated man, who ALWAYS played on the sympathies of unsuspecting women. He walked with a cane, or a limp, and often asked "for help" into his vehicle or with his vehicle, which is when he abducted his next victim.





    9. Another Safety Point: Someone just told me that her friend heard a crying baby on her porch the night before last, and she called the police because it was late and she thought it was weird. The police told her "Whatever you do, DO NOT open the door."



    The lady then said that it sounded like the baby had crawled near a window, and she was worried that it would crawl to the street and get run over. The policeman said, "We already have a unit on the way, whatever you do, DO NOT open the door." He told her that they think a serial killer has a baby's cry recorded and uses it to coax women out of their homes thinking that someone dropped off a baby. He said they have not verified it, but have had several calls by women saying that they hear baby's cries outside their doors when they're home alone at night.



    Please pass this on and DO NOT open the door for a crying baby ----This e-mail should probably be taken seriously because the Crying Baby theory was mentioned on America's Most Wanted this past Saturday when they profiled the serial killer in Louisiana.



    I'd like you to forward this to all the women you know. It may save a life. A candle is not dimmed by lighting another candle. I was going to send this to the ladies only, but guys, if you love your mothers, wives, sisters, daughters, etc., you may want to pass it onto them, as well.



    Send this to any woman you know that may need to be reminded that the world we live in has a lot of crazies in it a nd it's better to be safe than sorry
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia