• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
       
  • Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    MONIKA > 27-07-2005, 17:25

    Tom uzywal zamrozonych warzyw, jako okladow dla bolacego krocza!!! 8O
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    martamaua > 27-07-2005, 18:02

    A u mnie dzieciak nie spuszcza wody w kiblu po sobie.
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    kasik > 27-07-2005, 19:04

    Ile ma lat? moj 4latek tez nie spuszcza i ja musze go podcierac i.t.d. a na noc nosi pieluche 8O podkreslam, ze wczoraj skonczyl 4 lata! a i zdarza mu sie czasem popuscic w gacie.
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    Gość > 27-07-2005, 19:08

    [quote name="MONIKA"]Tom uzywal zamrozonych warzyw, jako okladow dla bolacego krocza!!! 8O[/quote]

    a myl potem te warzywa czy na krocze i potem do garnka? (znaczy sie do mikrofali)
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    martamaua > 27-07-2005, 22:07

    Dzieciak skonczy w grudniu 5.Ja jej nie podcieram,mam gdzies.

    Emi hahahah to samo pomyslalam,obrzyd bierze.
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    kasik > 27-07-2005, 22:35

    To co ona chodzi z zasranym tylkiem czy sama juz sie podciera?

    Boze, te dzieci sa jakies mocno niedorobione.

    Moj to tylko potrafi zrobic, potem wstaje i czeka az sie mu d... wytrze i nawet gaci nielaska zalozyc!!!
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    Mikania > 28-07-2005, 22:43

    "To co ona chodzi z zasranym tylkiem czy sama juz sie podciera?"



    "Moj to tylko potrafi zrobic, potem wstaje i czeka az sie mu d... wytrze i nawet gaci nielaska zalozyc!!"

    Najlepszym komentarzem będzie brak komentarza,i pomy?leć że ja jadę do dwóch trzyletnich bliźniaczek!!!!!!!! I to już w poniedziałek!!!!!!
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    MONIKA > 29-07-2005, 17:34

    Dziewczynki moga juz nosic gacie, ale na noc obowiazkowo bedzie pielucha. Niiiieeee, to pull up, nie pielucha. :lol:

    Podetrzec sie nie podetra, ale moze zdazyc sie i tak, ze lataja z pielucha non stop.

    Moja Kenzie miala gacie jak przyjechalam, ale Pressa musialam trenowac wrzaskami. I sie nauczyl. Mimo ze mamusia mowila, ze jest " za wczesnie". 8O
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    (-:MARZENA:-) > 04-08-2005, 13:15

    moj czterolatek tez wymaga wytarcia pupy ehh ale nie uwazam tego jako czynnosc bardzo obrzydliwa, sprawa gorsza jest natomiast moja osmiolatka ktorej czesto sie zdarzy zlac w lozku wiec potem musze sciagac posciel i ja prac+ czyszczenie ceraty ktoram znajduje sie pod przescieradlem- obrzydliwe...
  • Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?

    Gość > 04-10-2005, 12:53

    mysle ze zwierzeta obecne w host rodzinach naleza tez do rodzin, a tyle oblesnych rzeczy ile one robia to nikt inny nie zdola dokonac.



    starsza zostawila O'Boy (czekolade rozpuszczalna) na stole wczoraj jak szla do szkoly. Ja zaraz jak je obie wyszykuje (bo w tym semestrze chodza codziennie obie na 9.00) to klade sie spac na godzinke jeszcze, bo jestem przed okresem i zle sypiam w nocy, caly tydzien tak bede miala A nasze wspaniale psy sa tak zajebiscie madre, ze oczywiscie wiekszy czekolade dorwal i zjadl! Wiadomo jaki tego skutek byl, godzine pozniej zaczal rzygac. I tak sobie rzygal, najpierw w lesie, potem ja sprzatalam kuchnie a on narzygal w przedpokoju na dywanik (chociaz specjalnie go zostawilam na dworze zeby tam sobie rzygal a dom zostawil w spokoju, ale oczywiscie glupia drzwi nie zamknelam a pies chcial do domu), potem cale schody (jeszcze sa brudne, hostka jedne zalala wiadrem z woda wczoraj ale drugich juz nikt nie ruszyl, musze sie za to zabrac), potem jeszcze na dokladke swiezo wymyta podloge w kuchni - po prostu bajka! No a kto musial to sprzatac? Oczywiscie ze ja!

    Uporalam sie z tym wszystkim no i skonczylam dzien zupelnie wczesnie bo zaraz po 18.00, pol godziny pozniej wstaje od komputera zeby sie do ubikacji wybrac a co widze za oknem? Pies dostal sie do domu bocznymi drzwiami (moimi trzeba dodac!) i wyciagnal torbe ze smieciami (ktora tam postawilam bo nie mam butow zeby szybko zalozyc a trzeba bylo wyniesc smieci co oczywiscie moja szanowna rodzina z weekendu zostawila pelny worek a akurat wiedzialam ze jak kolo mojego pokoju postawie to wyniose jak bede wychodzic) i zezarl co sie dalo, a reszte porozwalal po calym podworku! Jak to zobaczylam to po prostu stanelam na srodku pokoju i zaczelam ryczec!

    Jak nam sie zaczal dzien dzisiaj? Od sprzatania kolejnych psich wymiocin, bo w nocy nie wiem skad dorwal kosc zapakowana w folie aluminiowa i oczywiscie zjadl wszystko razem z folia!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia