-
-
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Sprytny Lisek > 24-01-2010, 14:31
No to cholera ze mną musi być coś nie tak:/zaraz podlicze ile mam godzin z referencji, no bo chyba nie chodzi o to że nie umiem pływać...pisałam nawet do pani z p. ale ona tylko , że musze czekać i że na pewno ktoś sie odezwie...a ja tu stres!stres!stres! -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Ewelina88 > 24-01-2010, 14:33
A może właśnie chodzi o to pływanie?? Bo mi mówiła moja koordynatorka, ze dla Amerykanów to jest bardzo ważny punkt w Naszej aplikacji... -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Sprytny Lisek > 24-01-2010, 15:13
No tego sie właśnie obawiałam, że to moze być to pływanie, chociaz w sumie nikt mi nie mówił , że to aż tak ważne. Żebym sie jeszcze nie bała tak tej wody....albo żeby chociaż ten basen znowu otworzyli...eszzzz:/ -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Kajtka > 24-01-2010, 15:27
to faktycznie ciekawe,
a nie chcesz spróbować w innej agencji,
w CC na początku nic nie płacisz...
dopiero po zaakceptowaniu się z rodzinka !
może to jest jakaś szansa na wyjazd : ) -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Sprytny Lisek > 24-01-2010, 16:45
Na pewno sie zastanowie nad CC , w sumie, to chyba nic nie stracę,więc warto spróbować. Dzięki wielkie dziewczyny za podpowiedzi i odpowiedz -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Kajtka > 24-01-2010, 19:50
Nie ma za co Lisku
życze żeby się rodzinka jak najszybciej znalazła ! -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Tesorino0208 > 28-01-2010, 2:44
Ahoj niewiasty!
Jestem bliska rezygnacji... Miesiąc temu złożyłam wszystkie potrzebne dokumenty do Gawo, więc z początkiem stycznia wszystko ruszyło.
Wszystko działa na tej zasadzie, że najpierw dzwoni do mnie pani z biura i informuje, że jest taka i taka rodzina i czy byłabym zainteresowana. Minął miesiąc, a ja wciąż tu.
Było kilka rodzin,ale.. śmieszna sprawa w sumie. Za każdym razem,kiedy dzwonią do mnie z biura, że będzie rozmowa, mam się przygotować, to tej rozmowy nie ma;p
Wczoraj sytuacja powtórzyła się 2 raz, a rzekomo rodzina była taka zainteresowana...
Kiedy dzwonię do biura, babka wielka zdziwienie "no ale przecież mieli dzwonić! Sprawdzę co się stało i oddzwonię" W konsekwencji nie oddzwania...
Dziwne, można odstraszyć potencjalnie zainteresowane rodzinki jeszcze przez rozmową?;p
Czy to może w biurze coś kręcą? Sama już nie wiem... -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Kajtka > 28-01-2010, 2:46
czasami jest tak, że rodzinka przeglądając aplikacje, stwierdza jednak ze to nie to.
aczkolwiek sytuacja mega dziwnaaa !!
i smieszna forma informacji o rodzinkach.
ja tam wole moje maile z CC ... i moge poczytac o rodzince w swoim profilu.
coraz bardziej sie ciesze ze jednak po tych wszystkich komentarzach postawilam na swoje i wybralam CC. -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
nina15 > 28-01-2010, 12:27
Terosino a Ty w jakiej jestes agencji z gawo? w APC czy w Interexchange czy może w obu. Wogole dziwne ze do Ciebie dzwonią caly czas bo najpierw to rodzinki sie kontaktuja raczej mailowo zeby ustalic dobra godzine na rozmowe -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Tesorino0208 > 28-01-2010, 15:50
jestem w Gawo i zaczynam żałować, że nie poszukałam czegoś na własną rękę. Dziś dzwoniłam do biura i bynajmniej nie żeby czegokolwiek się dowiedzieć, tylko z żalem. Powiedziałam, że wczoraj cały dzień czekałam na telefon. Już nawet nie z Anglii, ale od nich, bo przecież obiecała, że sprawdzi... Nie przedzwoniła. W rozmowie telefonicznej po raz kolejny zaskoczenie, bo owszem, sprawdzała co z tą rodzinką i rzekomo w dalszym ciągu są zainteresowani. Tylko u diabła, czemu nie dzwonią...
Założyłam już profil na au-pair world. A co tam!