• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
       
  • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 04-07-2007, 23:10

    A kolejny wyjazd gdzie planujesz Ninka?
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 04-07-2007, 23:22

    Chce wyslac papiery do konca roku, zeby na maj mi znalezli rodzinke w Watford. Nigdzie indziej nie jade.
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 04-07-2007, 23:27

    A czemu sie akurat na to uparlas?



    Znow nie pojechalam do okulisty i optyka bo MICHAŁek wrocil strasznie zmeczony z pracy i glowa go maksymalnie bolala. A przeciez sama nie pojade :/
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 04-07-2007, 23:30

    a jak myslisz? cala czworka mieszka na jednej ulicy. to nie Londyn, wiec kilka dni ich mam namierzonych. tym bardziej ze Danny ma cos w ogrodzie, co nie sadze ze ma ktos jeszcze ^^



    ja do okulisty bylam na jutro umowiona, a teraz musze do 17 wrzesnia czekac czy jakos tak...
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 04-07-2007, 23:35

    Oszalała?



    Dlugo Cie tak trzyma?
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 04-07-2007, 23:37

    od 6 stycznia... oszalalam juz wtedy...

    :roll:
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 05-07-2007, 0:09

    Hmmm....Ninko glowa do gory
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 05-07-2007, 0:44

    im dluzej tym ciezej, ale staram sie...
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 06-07-2007, 0:11

    Hej



    Ale dzisiaj ciezki dzien...i na praktykach i ogolnie sie zle czuje...Rano musialam wysiasc z tramwaju bo prawie zemdlalam..;.facet chcial karetke wzywac ale zimno i wiatr zrobily swoje i jakos dojechalam na praktyki. Ciagle przybywa nam na oddziale cukrzyc i normalnie masakra...Ale jeszcze tylko kilka dni i KONIEC!!!

    Z moimi dziewczynkami poszlam dzisiaj do Arkadii (Centrum handlowe w Wawie) i siedzialysmy w Pizzy hut. MIaly ochote na pizze to mowie spoko. Ja sobie salatki zamowilam Ale lodow Grycan sobie nie odmowilam

    Wrocilam do domu padnieta i sie troche przespalam. Pozniej ogarnelam co z grubsza troche zeby nie bylo pierdzielniku i teraz sie obijam



    Slucham Ninka McFly'ow ciagle tzn. tego surf meldy i too close for comfort Zajebiste
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 06-07-2007, 0:37

    Aaaa wiem gdzie jest ARKADIA...bylam tam Fajne to centrum handlowe Zazdroszcze Tobie tej Warszawy...



    Nie martw sie,jutro juz piatek,a pozniej weekend

    Ja tez mialam dzisiaj taki ciezki dzien na praktykach.Ludzie dzisiaj wszyscy jakos poddenerwowani chodzili ,a ja z kolezanka mialysmy mnostwo pracy (na dodatek dluzsze przebywanie z moja kolezanka sprawia,ze denerwuje sie jeszcze bardziej).Moja kolezanke znam niemalze od urodzenia.Mieszka niedaleko,razem do podstawowki,gimnazjum..teraz razem na studiach(cale szczescie w innej grupie).Ona jest strasznie niesmiala...w ogole dziwna ona jest.W ogole jej cala rodzinka jest taka hmmm dziwna,ze w sumie moze nie powinnam sie dziwic ,ze ona tez taka jest.W sumie jak mialam z nia raz na jakis czas kontakt to mi nie przeszkadzalo jaka ona jest.Ale jak tak sobie teraz z nia dzien w dzien przebywam na praktykach to juz cholery dostaje...niektore jej zachowania tak mnie irytuja,ze nie moge !!! W ogole do nikogo sie nie odzywa,wszystkiego sie boi (nie daj Boze,zeby ona poszla sie o cos kogos zapytac lub nawet wejsc pierwsza)...nawet zamkniecie glupiej szafki to dla niej problem...nie chce juz wypisywac szczegolow,ale juz mnie jej osoba zaczyna irytowac ...Wrrr



    Ale sie rozpisalam...

    A teraz uciekam spac...w ogole musze pare rzeczy przemyslec...

    Ciezki okres nastal



    P.S.Ojoj mam nadzieje,ze nic takiego Tobie nie bylo i ze bylo to tylko chwilowe.Ja ostatnio na procesji Bozego Ciala zemdlalam...

    Trzymaj sie cieplo i zdrowo



    A o cukrzycy wiem sporo...bo w sumie jestem w grupie podwyzszonego ryzyka.Gdyz u mnie to jakby rodzinne.Moj dziadek mial,moja ciocia (siostra mojej mamy),corka drugiej siostry mojej mamy i moja mama ma...

    W sumie u nas to tak idzie,ze praktycznie drugie dzieci zachorowuja czy wypadaloby na mojego brata...ale nigdy nic nie wiadomo...Tak czy inaczej znam t? chorobę.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia