• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Przygody i podroze, te male i duze.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Przygody i podroze, te male i duze.
       
  • Przygody i podroze, te male i duze.
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    Gość > 18-05-2006, 0:07

    Jejkuuuu ale sie porobilo !

    i dokladnie wiem co czulas po wszyskim ,mialam sytuacj ekidy maly przechylil sie na foteliku i uderzyl glowa w fens .

    Tak sie zdnnerwowalam ze sie poryczalam i nie moglam przestac,ale tu mowa o guzie na glowie a gdzie tam o zlamaniu otwartym ,

    ja bym umarla chyba .

    dobra robota
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    oliwka911gt > 18-05-2006, 23:54

    wiec tak. chris wczoraj wyszedl ze szpitala. mial dzien dziecka. caly dzien telewizja. reka go boli, spuchnieta, bandaz odpaza mu skore. szkoda mi dziecka, napwde. mimoze w poniedzialek byl dla mnie niedobry, dlaniego. byl niegrzeczny BARDZO! wtorek byl super, a skonczylo sie jak skonczylo. wieczorem mialam juz dosc wszystkiego! zaczelam sie zastanawiac czy faktycznie chce byc dalej operka. bo nie ma nic gorszego jak dziecko ktrym sie zajmuje ma wypadek na twoich oczach. placze, cierpi, ty dzwonisz na 911 i zawiadamisz rodzicow, a wtym czasie nie mozesz dziecku usmiezyc bolu. tym bardziej ze dziecko boi sie bolu i widoku krwi. niezycze teonikomu. ciesze sie tylko ze hosci to SUPER LUDZIE. podeszli normalnie do sprawy. wypadek. mogl przydazyc sie kazdemu. zarowno przy mnie jak i przy nich. to jest tylko dziecko ktore potrzebuje duzo ruchu. mimo ze hosci sa dla mnie super, niejestem pewna czy zostane z nimi do konca programu. niechodzi tu o nasz kontakt a o moj z dzieckiem, bo jestem tu dladziecka a nie dla nich. prawdopodobnie bede jeszcze ejszcze w nastepnym tyg. host jest w europie w interesach teraz i wraca w sobote. podejma decyzje. maly do szkoly wraca w poniedzialek. reke zalaman ma prawa wiec pisac nie ebdzie, ale i anuka bedzie latwiesza bo nie bedzie musail siedziec przy biurku i pisac zdan z vocabulary oraz wynikow z math. tylko ja bede go pytac on odpiwdac i znowu ja pisac w zeszycie. najlepiej jest to robic w czasie zabawy, kiedy niemysli za bradzo o nauce i jest rozluzniony. probowalam i dziala. tak zrobilismy prace dmowoa we wtorek. nie bedzie mial pianina. oj d;ugo nie ebdzie mial. minimum 6 tygodni.we wtroek gips. za pol roku ponowna operacja tym razem wyjecie szyny z reki. dziekuje bogu ze zyje i nic mu sie niestalo powazniejszego bo juz chyba dawno bym padla i niewybaczylabym sobie tego do konca zycia.



    hostka mowila mi ze agencja nadal szuka dla mnie rodziny. podobno sa jakies mna zainteresowane. z agencji dzwonili dzisaj do hostki czy zostaje tu czy nie bo sa rodziny mna zaineresowane. hostka mowi ze nie wie i mosi z hostem porozmawiac. to nie jest decyzja hop siup. wiadomo jakie dziecko jest, a ja tez nie rzecz co emocji i uczuc jest pozbawiona. wiec wszytko musi byc przemyslane i podjete z glowa. sama niewem czy chce byc w tej rodzinie po tym wypadku momi ze z hostami mam swietny kontakt.



    myslalam ze bede pracowac wiecej i caly czas bede z malym. a tu NIE wczoraj byla jeszcze jedna opiekunka. bylysmy na zmiane. hostka byla padnieta - cala noc w szpitalu byla. wiec potrzebowala odpoczynku, jeszcze musiala troche porpacowac w domu. ja tez padnieta, bo sters i w nocy tez nie spalam. czekalam na wiesci i tel co z maym. poszlam spac jak host wrocil ze szpitala czyli o 3 am. dzieki temu ze michelle byla wczoraj moglam wziasc napke 3h ciagu dnia. dzisaj to samo. jestem z hostka. zmieniamy sie. bylam od 9 rano do 12, teraz mam przerwe. potem od 15 do 18 i porobione.



    ok, koncze. ide zaczerpnac swiezego powetrza i potem z urwisem 3h.
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    oliwka911gt > 19-05-2006, 0:09

    wlasnie! mysle nad zmiana tytylu watku. mam kilka pomyslow, ale niemoge sie zdecydowac. moze ktos zasugerowac mi cos??
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    Pigwa > 19-05-2006, 0:32

    ja proponuje zebys jeszcze trochę poczekała z ta zmian? nazwy...

    az sie wszystko upozadkuje :wink:
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    oliwka911gt > 20-05-2006, 7:01

    zmienilam! wczoraj jakos mnie natchnelo :lol: :lol: :lol:



    dzwonila do mnie mama. po moich opowiesciach o nieposkromionym siedmiolatku rozmaiwala w pracy z lekarzami oraz ze swoimi pacjentkami. ow urwis najprawdopodobnie ma ADHD. czytala tez troche na ten temat, ja rowniez. wszystko na to wksazuje ze maly ma zen zespol. teraz mam gula (wiem jak dobrzy sa dla mnie hosci i ile dla mnie zrobili) jak mam im to powiedziec by ich nieurazic i sobie czegos nie pomysleli. sa to ludzie na poziomie wiec wydaje mi sie ze powinni mnie zorzumiec i przyjac ta wiadomosc norlanie. nie mowie ze dziecko ma adhd, ale to co zauwazylam w ciagu dwoch dni, pozniej po tym nieszczesnym wypadku, co slyszalam od nicole i od nich samych to wlasnie wskazuje na ADHD. moja mama sama powiedziala mi to na dzien dobry. prawdopodobnie bedzie sie nim zajmowac dziewczyna co wczesniej miala do czynienia z dziesmi specjalnelnej opieki i jest w szkole pielegniarskiej czyjakos tak (amerykanie nazywaja wszytko nursery wiec wyjasnic nieumiem) wiec podejrzewam ze powie im to samo. im wczesniej zdiagnozuja tym lepiej na samego dziecka jak i dla rodzicow. beda wiedziec gdzie tkwi szkopul. ludki moje kochane pomozcie mi. doradzice jak mam to hostce powiedziec, niechce by meczyli sie znowu i zadreczali ze kolejna nianka jest niedobra, ze dziecko cos tam.



    POMOCY!!!
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    MONIKA > 20-05-2006, 21:55

    Oli o Boze, ale bylam nie na biezaco. Co teraz??? 8O
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    oliwka911gt > 20-05-2006, 21:59

    PW ci wyslalam! spadam do SF na zakupy, czasu malo. musimy pogadac!
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    edytag > 20-05-2006, 22:58

    ja k czujesz ze przyjma to normalnie to mozesz powedziec ja bym swojej hostce mogla to powiedziec bo wie ze mam doswiadczenie z bachorkami, ale wiesz zawsze nie wiadomo jak to przyjma czy wypra bo ich dzicko nie moze miec tego zespolu, albo pokieruj tak rozmowe ze malego rozpiera energia, nie moze sie skupic, moze by tak na cos go zapisac ,czy zapytac sie specjalisty jak skupic jego uwage, wtedy jak jemu to powie ktos kto sie na tym zna inaczej to przyjma, chyba ze myslisz ze oni to przyjma ok,zawsze to podejrzenia a nie diagnoza, a kiedy ta laska bedzie sie nim zajmowac?moze jak juz niedlugo to sie jej zapytaj co o tym sadzi?bo zeby nie powiedzieli ze nianie sie nim zle zajmowaly i to onenie umialy przyciagnac uwagi.
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    oliwka911gt > 21-05-2006, 3:49

    wiec tak, niezdecydowalam jeszcze czy powiem im o ADHD ich dziecka jednak zdecydowalam cos innego. mimo iz ci ludzie sa dla mnie strasznie mili i zyczliwi nie zostane u nich, wlasnie ze wzgledu na dziecko. powiedzialam im juz to w pon, dlatego rozpoczely sie poszukiwania nowej opiekunki. mam juz nowa rodzine, dlatego zamiescilam swoj post w dziale spotkania. moja nowa rodzina jest w stanie tennessee w miescie johnson city ( blisko agulki , tylko 5h samochodem ). bede miec jednego dzieciaczka dwuletniego. rodzice poza domem non stop, pracuja full time. jesli bede w domu w czasie mojej pracy to ja sie malym nie zajmuje. placa za dodatkowe godziny lub moge sobie je 'odebrac', w weekendy platne baby sittingi, duzo podrozuja - zaly im bym mogla opuszczac stany i bezpiecznie do nich wracac. maly jest 3x w tyg w szkole po 8h wiec czas dla mnie w tym czasie, placa za benzyne. zrobili wrazenie dobre na mnie, potem dzwonili do mojej obecnej hostki, dala mi super referencje, wypytala sie jeszcze to co dla mnie moze byc wazne a ja moglam sie nie zapytac. powiedziala mi tylko ludzie wporzadku, wygladaja na bogatych, zle tam miec nie bedziesz, poprzednia operka byla z nimi ponad rok. wiec opuszczam KALIFORNIE, ale wiem ze wroce tu! czuje to. zwlaszcza chce ze jechac na suntreka wlasnie do CA no i oczywiscie mam tu norlanych przyjaciol, a to jest chyba najwazniejsze 8)
  • Re: Przygody i podroze, te male i duze.

    Pigwa > 21-05-2006, 9:24

    no to super lepiej nie widze

    powodzenia!!!!!!!!!! :wink:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia