-
-
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Sol > 10-04-2008, 14:14
dzania to my sie w Australii mozemy spotkac bo tez mam zamiar w niedlugim czasie sie tam wybrac, mnie sie nudzi Norge :?
Ale nie wyobrazam sobie zeby dluzej mieszkac z rodzinka pod jednym dachem choc w Norge jeszcze nie jestem nawet roku :!:
Ale co tam, trza wychodzic losowi na spotkanie, do odwaznych swiat nalezy! :wink: -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 11-04-2008, 18:23
Ja mam kolezanke, ktora ze swoja rodzina jest juz 3 lata, a rodzina traktuje ja jak swoja i placi jej o wiele wiecej niz normalna stawka.
Wiec sa tego plusy.
Mysle, ze zwlaszcza, jesli ktos studiuje. Ja bym chetnie z moimi wariatami na wsi w Finlandii zostala, gdyby nie dwa czynniki:
1. uparlam sie na Szwecje
2. mieszkaja na wsi -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 11-04-2008, 18:23
Ja mam kolezanke, ktora ze swoja rodzina jest juz 3 lata, a rodzina traktuje ja jak swoja i placi jej o wiele wiecej niz normalna stawka.
Wiec sa tego plusy.
Mysle, ze zwlaszcza, jesli ktos studiuje. Ja bym chetnie z moimi wariatami na wsi w Finlandii zostala, gdyby nie dwa czynniki:
1. uparlam sie na Szwecje
2. mieszkaja na wsi -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Sol > 11-04-2008, 18:54
Ja tam bym z moimi tez mogla zostac, ale:
1.Wiem ze nie zaplaca mi wiecej i nie wazne jak duzo z siebie dam, to sa Norwegowie 8O
2. Mam juz za duzo lat, potrzebuje prywatnosci i pobycia juz "na swoim" nawet jesli to bedzie maly pokoj za ktory i tak bede musiala komus placic
3. Wiem juz co chce dalej i Norwegia moze mi pomoc w osiagnieciu tego celu tylko i wylacznie pod wzgledem finansowym jesli zaczne normalnie pracowac
4. Nie potrafie zrezygnowac ze swoich marzen, wiec opcja au-pair jak na razie po prostu umiera smiercia naturalna :wink: i dobrze, musze od dzieci odpoczac :lol:
ps Emi naszkrobie maila jak sie zbiore, jestem kosmicznie zmeczona ostatnio :? -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Sol > 11-04-2008, 18:54
Ja tam bym z moimi tez mogla zostac, ale:
1.Wiem ze nie zaplaca mi wiecej i nie wazne jak duzo z siebie dam, to sa Norwegowie 8O
2. Mam juz za duzo lat, potrzebuje prywatnosci i pobycia juz "na swoim" nawet jesli to bedzie maly pokoj za ktory i tak bede musiala komus placic
3. Wiem juz co chce dalej i Norwegia moze mi pomoc w osiagnieciu tego celu tylko i wylacznie pod wzgledem finansowym jesli zaczne normalnie pracowac
4. Nie potrafie zrezygnowac ze swoich marzen, wiec opcja au-pair jak na razie po prostu umiera smiercia naturalna :wink: i dobrze, musze od dzieci odpoczac :lol:
ps Emi naszkrobie maila jak sie zbiore, jestem kosmicznie zmeczona ostatnio :? -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Karolina_c > 12-04-2008, 8:52
Mnie zostalo dokladnie 19 dni bycia au-pair.... smutno mi, strasznie kocham moje dzieciaki i krolewne (hostke). No za krolewiczem (hostem) nie bede moze plakac ale tez fajny bylTeraz sie przeprowadzam 230km od nich. Hm... nie wiem jak ja zniose pozegnanie
P.S. Emi, czy Twoja ex-hostka nie zna jakis ludzi w Turku/okolicy co by mozna bylo sobie dorobic -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Karolina_c > 12-04-2008, 8:52
Mnie zostalo dokladnie 19 dni bycia au-pair.... smutno mi, strasznie kocham moje dzieciaki i krolewne (hostke). No za krolewiczem (hostem) nie bede moze plakac ale tez fajny bylTeraz sie przeprowadzam 230km od nich. Hm... nie wiem jak ja zniose pozegnanie
P.S. Emi, czy Twoja ex-hostka nie zna jakis ludzi w Turku/okolicy co by mozna bylo sobie dorobic -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 13-04-2008, 9:33
[quote name="Sol"]Ja tam bym z moimi tez mogla zostac, ale:
1.Wiem ze nie zaplaca mi wiecej i nie wazne jak duzo z siebie dam, to sa Norwegowie 8O
2. Mam juz za duzo lat, potrzebuje prywatnosci i pobycia juz "na swoim" nawet jesli to bedzie maly pokoj za ktory i tak bede musiala komus placic
3. Wiem juz co chce dalej i Norwegia moze mi pomoc w osiagnieciu tego celu tylko i wylacznie pod wzgledem finansowym jesli zaczne normalnie pracowac
4. Nie potrafie zrezygnowac ze swoich marzen, wiec opcja au-pair jak na razie po prostu umiera smiercia naturalna :wink: i dobrze, musze od dzieci odpoczac :lol:
[/quote]
Szwedzi tez do Norwegow sa bardzo podobni, niemniej jednak sa rodziny - i jestem pewna ze w Norwegii tez, ktore chetnie placa wiecej, jesli kogos lubia. Wiec bez uogolnien. (hehe, ja sama tez na Szwedow jeszcze jakis czas temu gadalam, ale nagle okazuje sie, ze spotykam mnostwo milych ludzi i od kiedy dostalam moje prace i studia ruszyly pelna para to tak mi sie tu podoba, ze nagle widze tylko wielkie plusy wszystkiego)
Za duzo lat to pojecie wzgledne. Monika jest starsza, a i tak jest au pair. Ewa, ta kolezanka o ktorej wspominalam, ma 31 lat i tez jest au pair i nie przeszkadza jej. Wszystko zalezy od tego, na ile sie samemu czuje.
Mnie tez nie przeszkadzaloby bycie au pair obecnie ponownie, gdyby nie moj facet. Kurcze... jak sobie pomysle, ze moglabym pracowac w hotelu tak jak robie (pol etatu, ok 4500kr na reke po odliczeniu podatku) + byc au pair (3500kr) i nie musiec placic ani za jedzenie ani za mieszkanie, tylko te kase miec TYLKO I WYLACZNIE DLA SIEBIE (naprawde malo jaki procent ludzi tutaj tak zyje, wierzcie mi), to normalnie mnie skreca... I gdyby tak cos sie stalo miedzy mna a moim, choc raczej w to nie wierze, no ale nigdy nie wiadomo, to NA PEWNO bylabym ponownie au pairChocby do momentu ukonczenia studiow.
Prywatnosc... Rozumiem doskonale. I oczywiscie mam pewne "ale"Kiedy oprocz operowania ma sie jeszcze jakas prace + dzienne studia, to w sumie obojetnie jest, czy ma sie te 100% prywatnosc, wazne zeby moc sobie pospac
Od dzieci tez chcialam odpoczac, ale niestety, zycie mi nie dalo. Sol, wnioskuje wiec ze chcesz w Norwegii zostac. Jak prace dostac bez jezyka?
Karolina, gdyby moja hostka znala kogos, to sama bym sobie extra u tego kogos dorabiala... Ona pracuje w Helsinkach i wiekszosc swoich znajomych ma stamtad. -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 13-04-2008, 9:33
[quote name="Sol"]Ja tam bym z moimi tez mogla zostac, ale:
1.Wiem ze nie zaplaca mi wiecej i nie wazne jak duzo z siebie dam, to sa Norwegowie 8O
2. Mam juz za duzo lat, potrzebuje prywatnosci i pobycia juz "na swoim" nawet jesli to bedzie maly pokoj za ktory i tak bede musiala komus placic
3. Wiem juz co chce dalej i Norwegia moze mi pomoc w osiagnieciu tego celu tylko i wylacznie pod wzgledem finansowym jesli zaczne normalnie pracowac
4. Nie potrafie zrezygnowac ze swoich marzen, wiec opcja au-pair jak na razie po prostu umiera smiercia naturalna :wink: i dobrze, musze od dzieci odpoczac :lol:
[/quote]
Szwedzi tez do Norwegow sa bardzo podobni, niemniej jednak sa rodziny - i jestem pewna ze w Norwegii tez, ktore chetnie placa wiecej, jesli kogos lubia. Wiec bez uogolnien. (hehe, ja sama tez na Szwedow jeszcze jakis czas temu gadalam, ale nagle okazuje sie, ze spotykam mnostwo milych ludzi i od kiedy dostalam moje prace i studia ruszyly pelna para to tak mi sie tu podoba, ze nagle widze tylko wielkie plusy wszystkiego)
Za duzo lat to pojecie wzgledne. Monika jest starsza, a i tak jest au pair. Ewa, ta kolezanka o ktorej wspominalam, ma 31 lat i tez jest au pair i nie przeszkadza jej. Wszystko zalezy od tego, na ile sie samemu czuje.
Mnie tez nie przeszkadzaloby bycie au pair obecnie ponownie, gdyby nie moj facet. Kurcze... jak sobie pomysle, ze moglabym pracowac w hotelu tak jak robie (pol etatu, ok 4500kr na reke po odliczeniu podatku) + byc au pair (3500kr) i nie musiec placic ani za jedzenie ani za mieszkanie, tylko te kase miec TYLKO I WYLACZNIE DLA SIEBIE (naprawde malo jaki procent ludzi tutaj tak zyje, wierzcie mi), to normalnie mnie skreca... I gdyby tak cos sie stalo miedzy mna a moim, choc raczej w to nie wierze, no ale nigdy nie wiadomo, to NA PEWNO bylabym ponownie au pairChocby do momentu ukonczenia studiow.
Prywatnosc... Rozumiem doskonale. I oczywiscie mam pewne "ale"Kiedy oprocz operowania ma sie jeszcze jakas prace + dzienne studia, to w sumie obojetnie jest, czy ma sie te 100% prywatnosc, wazne zeby moc sobie pospac
Od dzieci tez chcialam odpoczac, ale niestety, zycie mi nie dalo. Sol, wnioskuje wiec ze chcesz w Norwegii zostac. Jak prace dostac bez jezyka?
Karolina, gdyby moja hostka znala kogos, to sama bym sobie extra u tego kogos dorabiala... Ona pracuje w Helsinkach i wiekszosc swoich znajomych ma stamtad. -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 16-04-2008, 3:08
Lata, latami, mam 25 lat i jestem niania live in, (to w USA jednak duza roznica, bo kasa za operkowanie i niankowanie jest inna), ale gdybym nie studiowala, to nigdy w zyciu bym na to nie przystala. Czlowiek po jakims czasie zaczyna sie cofac w rozwoju. Sorry, ale taka jest prawda. Gdybym nie miala szkoly, to moje zycie byloby super monotonne i bez zadnych perspektyw na lepsza przyszlosc.
Prywatnosc mam, tyle o ile. Nie narzekam, mam swoje pieterko, ale oczywiscie wolalbym mieszkac w miejscu, gdzie moglabym zaprosic mojego faceta. Niemniej jednak doceniam to, ze cotygodniowy czek idzie na moje wydatki w postaci edukacji, rozrywek i przyjemnosci innego typu, ze nie place ani centa za mieszkanie, wode, prania, jedzenie i auto. (!!!)
Nie moge sie doczekac wyprowadzki od hostow, (piec minut temu o tym z nimi gadalam, wyprowadzam sie latem), ale z drugiej strony przeraza mnie mysl o placeniu za telefon (w tej chwili mam 1000 minut miesiecznie za darmo), mieszkanie (pewnie z wieksza doza prywatnosci, ale na pewno nie bedzie to dwa pokoje i lazienka tylko i wylacznie dla mnie), no i kwestia auta, bez ktorego nie wyobrazam sobie funkcjonowac, a koszt samego samochodu, jak i ubezpieczenia plus benzyny to w skali miesiaca ogromny wydatek.
Wszystko ma swoje plusy i minusy, kazdy musi samodzilnie zadecydowac, co jest dla niego w danym momencie najwazniejsze.