-
-
Re: Romanse i historie miłosne:)
Saiisuke > 17-05-2011, 13:37
Przede wszystkim jak się idzie do klubu to wygląda to tak: parkiet pełen dziewczyn, faceci stoją gdzieś pod ścianami i piją oceniając "panienki". Jak już są pijani to wpadają na parkiet, większość dziewczyn ucieka, oni próbują pomacać i w końcu z imprezy robi się sausage-party xD [quote name="KajaWroc"] ,a napewno nie poznaje sie ich w klubie itd, ewentualnie na domowce... :wink:[/quote] to prawda, ale wyjść do kluby i zatańczyć z kimś fajnym też by się chciało, a tu tylko sami zdesperowani amatorzy macanka -
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 17-05-2011, 13:50
zajebiscie to okreslilas !!! :lol: :lol: -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Aisling > 17-05-2011, 15:39
Otóż to, w Polsce te poznawanie ludzi "na imprezach" to nie takie zbyt kolorowe. Chyba, że przysiądziesz gdzieś i po prostu przegadasz z potencjalnie ciekawym człowiekiem całą noc, bo i tak mi się zdarzało. Jednak poza tym, o facetach dziewczyny wyżej się dobrze wypowiedziały.Dlatego jestem bardzo ciekawa nawiązywania znajomości za granicą. Na pewno będzie to dużo zabawniejsze, bo będzie owa bariera językowa, róznica kulturowa, itd, itd. Myślę jednak, że takie wyjazdy bardzo sprzyjają romansowaniu, i nie wierzę, aby się nie wypowiedziała w tym wątku, za jakiś czas Hahaha -
Re: Romanse i historie miłosne:)
juanita_90 > 17-05-2011, 16:18
taaa wszyscy myślą jacy to nie są Hiszpanie itd itd ... Hiszpan to nie tylko cię wymaca przy pierwszym tańcu ale i zaproponuje bez problemu sex np w ubikacji czy jego samochodzie i nie jest to żart. Chyba dziewczyny macie za małe wyobrażenie co do chłopców za granicą. Dziewczyny zza granicy zawsze będą dla nich smacznym kąskiem. Hiszpanie uwielbiają omamić takie laseczki,które przyjeżdżają nie znają ich gierek. Oni po 2minutach powiedząc ci te quiero-co wiele tłumaczy jako kocham cię i jest to ogromny błąd!!! tak naprawdę oznacza to pociągasz mnie, pragnę cię. Gdy jesteś z chłopakiem tzn hiszpanem już jakiś czas i mówi Ci te quiero oznacza to co prawda uczucie ale nie jest to te amo. Czyli nie wyznaje przez to miłości. Hiszpanie na dyskotekach są typowymi samcami, wyrwać i zamoczyć. Taka jest ich dewiza! Osobiście uważam,że w Polsce imprezy są o wiele bardziej spokojne, a wręcz nudne przez to ,że nasi chłopcy są po prostu nieśmiali gdy nie wypiją alkoholu a Hiszpanie chodzą pijani powietrzema jak jeszcze widzą blondynkę z innego kraju...ona już nie ma życia na dyskotece. Także dziewczyny nie ma się co podniecać nimi, są nachalni aż do przesady i gdy jest się tutaj więcej niż 2miesiące zaczynają was wkurzać ciągłe okrzyki i gwizdy a dyskotekami żygacie. Nie byłam na imprezie już 3miesiące. Właśnie przez tych sexistów. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Nathalie > 17-05-2011, 16:48
Po obecnej sytuacji miłosnej robię sobie przerwę od facetów. Lepiej dla mojej psychiki. A nóż poznam kogoś w Szwajcarii? Zobaczymy. W Polsce tez jest multum samców alfa, niestety;/ -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Aisling > 17-05-2011, 17:34
juanita_90, mimo iż swoje wyobrażenie miałam i niektórych rzeczy można się domyślić, to Twoje ostrzeżenie jest bardzo istotne. Będę na pewno wybitnie uważać! Choć uroda Hiszpanów zupełnie mnie nie pociąga, więc na pewno nie będzie im tak łatwo skraść moje serce, z resztą, gdzie ja tu o sercu będę mówić..
A czy Twoim zdaniem jest tam dosyć niebezpiecznie? Na tyle niebezpiecznie, aby dziewczyna sama, z koleżanką, miała powody do obawy o swoje życie i inne krzywdy? :> -
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 17-05-2011, 18:17
ej dziewczyny bo najlepiej to zapisac sie na kurs jezykowy i tam kogos poznac , na baletach to wiadomo o co chodzi;/ co do facetow z zagranicy to nie mam wyobrazen ale doswiadczenia bo tam gdzie jade- Wlochy juz troche pomieszkalam ,wiadomo ze w kazdym kraju kolesiom chodzi tylko o jedno,ale w dlaczego w Polsce faceci coraz bardziej wygladaja jak kobiety ??- wielkie dupy,cycki , niedoczyszczone buty,obszarpane spodnie itp.... nie chodzi o kase ,chodzi o ogolna SCHLUDNOSC...i nie mam tu na mysli kolesi z wiejskich potupajek-bo tam faceci jak juz ida poszalec to pewnie sie przynajmniej jakos wyszykuja ,odprasuja itp, chodzi mi np. o kolesi ktorzy sie bawia we Wroclawiu...wiem narzekam -ale nie chce gwiazdki z nieba- ostatnio poznalam fajnego chlopaka no ale to sie nie zokreci raczej:] -
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 17-05-2011, 18:36
[quote name="Aisling"]
A czy Twoim zdaniem jest tam dosyć niebezpiecznie? Na tyle niebezpiecznie, aby dziewczyna sama, z koleżanką, miała powody do obawy o swoje życie i inne krzywdy? :>[/quote]
mysle ze wszedzie trzeba uwazac.. swirow coraz wiecej na swiecie :? -
Re: Romanse i historie miłosne:)
anetaar > 17-05-2011, 19:15
Ja bylam w Irladnii i w tamtym okresie tez bardzo czesto chodzilam na imprezy. Irlandcy faceci tak sama podchodza do "wyrywania" dziewczyn z klubach. Polki a tym bardziej au pairki sa pociagajace, bo sa obce, z dala od domu. Dziewczyny w Irlandii zgadzaja sie na takie podchody, a tu oczywiscie chodzi o jednonocna przygode. Pomimo tego co napisalam, wlasnie w klubie poznalam naprawde milego faceta, z ktorym sie spotykalam, traktowal mnie naprawde pozadnie i nie chodzilo mu o zaciagniecie mnie do lozka. Podsumowuja sa faceci i faceci, a tych prawdziwych mozna i w klubie poznac
A ja w obecnej sytuacji szykujac sie do rocznego wyjazdu do Stanow dalam sobie spokoj z facetami. Bede spokojnie wyjezdzac wiedzac,ze nikogo tu nie zostawiam. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Aisling > 17-05-2011, 22:12
[quote name="anetaar"]A ja w obecnej sytuacji szykujac sie do rocznego wyjazdu do Stanow dalam sobie spokoj z facetami. Bede spokojnie wyjezdzac wiedzac,ze nikogo tu nie zostawiam.[/quote]
I to chyba dla nas - au pair jest najelpsze rozwiązanie. Kurde, prawie jakbyśmy na wojnę jechały xD