• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Rocznik '89 rlz.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Rocznik '89 rlz.
       
  • Rocznik '89 rlz.
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Yoanna > 15-04-2008, 19:46

    moi i tak byli najlepsi :lol: pogodzili sie (tak troche hehe) z tym ze wyjechalam jakos w... lutym? a wyjechalam w pazdzierniku :lol: ogolnie z rodzicami zawsze mialam najwiekszy klopot.. teraz w koncu chyba do nich dotarlo ze i tak robie co chce i na nikogo nie patrze :lol:
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    edyta_s > 15-04-2008, 20:41

    rodzice sa po prostu czasem tak rozni, ze nie ogarniam... ale moi sa zajebisci
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    edyta_s > 15-04-2008, 20:41

    rodzice sa po prostu czasem tak rozni, ze nie ogarniam... ale moi sa zajebisci
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Vorissa > 15-04-2008, 21:28

    u mnie mama w pracy nasluchala sie od kolegow ze w UK to Murzyni, Arabi i chory narod >.< i co ? i mi to teraz powtarza 'Arabowie Cie porwa, zoabaczysz', uhm, jasne, coz za pozytywne myslenie.
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Vorissa > 15-04-2008, 21:28

    u mnie mama w pracy nasluchala sie od kolegow ze w UK to Murzyni, Arabi i chory narod >.< i co ? i mi to teraz powtarza 'Arabowie Cie porwa, zoabaczysz', uhm, jasne, coz za pozytywne myslenie.
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Yoanna > 16-04-2008, 9:23

    ej wiesz w sumie to dobrze sie nasluchala

    bo angole to chory narod :lol: jak dla mnie oni sa niedorozwinieci (jak ostatnio facet na kasie w sainsburym ;/), niekompetentni (jak babka w humanities office), zapatrzeni w siebie (wiekszosc narodu) i w ogole draznia mnie :lol:
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Yoanna > 16-04-2008, 9:23

    ej wiesz w sumie to dobrze sie nasluchala

    bo angole to chory narod :lol: jak dla mnie oni sa niedorozwinieci (jak ostatnio facet na kasie w sainsburym ;/), niekompetentni (jak babka w humanities office), zapatrzeni w siebie (wiekszosc narodu) i w ogole draznia mnie :lol:
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Ninka Jones > 16-04-2008, 9:55

    [quote name="Yoanna"]ej wiesz w sumie to dobrze sie nasluchala

    bo angole to chory narod :lol: jak dla mnie oni sa niedorozwinieci (jak ostatnio facet na kasie w sainsburym ;/), niekompetentni (jak babka w humanities office), zapatrzeni w siebie (wiekszosc narodu) i w ogole draznia mnie :lol:[/quote]

    true, true

    ja bym dodala jeszcze ze maja niski iloraz inteligencji (jak na przyklad pan w Tesco ktory nie potrafil z PESELu roku urodzenia rozpoznac :lol: pamietasz to Jo?)

    Paula zastanow sie :lol:
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Ninka Jones > 16-04-2008, 9:55

    [quote name="Yoanna"]ej wiesz w sumie to dobrze sie nasluchala

    bo angole to chory narod :lol: jak dla mnie oni sa niedorozwinieci (jak ostatnio facet na kasie w sainsburym ;/), niekompetentni (jak babka w humanities office), zapatrzeni w siebie (wiekszosc narodu) i w ogole draznia mnie :lol:[/quote]

    true, true

    ja bym dodala jeszcze ze maja niski iloraz inteligencji (jak na przyklad pan w Tesco ktory nie potrafil z PESELu roku urodzenia rozpoznac :lol: pamietasz to Jo?)

    Paula zastanow sie :lol:
  • Re: Rocznik '89 rlz.

    Yoanna > 16-04-2008, 10:35

    heh z peselu to z peselu (ale marzenka miala lipe z tym gigantycznym winem, nie? ;P) ale ja jak przyjechalam i kupowalam alko w jakims sklepie i pokazalam dowod osobisty to tez za cholere nie mogla kasjerka dojsc co jest data urodzenia, musialam jej pokazac, w koncu zwatpilam i powiedzialam ze 87... to siedziala i liczyla ;p

    no ale gosc wczoraj w sainsburym to jakis dziwny... sainsbury na 6 strefie to tam praktycznie sami angole pracuja... poskanowal mi wszystko, skanuje ostatnia rzecz, ktora miala nalepke reduced. tylko ze to byla taka zwykla nalepka i tam kodu kreskowego nie bylo. to on wzial oderwal ta nalepke i skanuje kod, ale cos sie nie dalo, bo odrywajac uszkodzil kod. zawolal jakas gosciowe, przyszla, wbila mu ten kod. na co ja pokazuje mu na nalepke kktora dopiero co oderwal i polozyl przy swoim komputerku. a on ooo faktycznie. no comment ;/

    a kobitka w humanities office tez mnie w blad probowala wprowadzic.. cale szczescie ze ja mam combined honours to naleze tez do business school.. tam bez problemu w pare sekund zalatwilam co mialam.

    a juz najbardziej kocham piskliwe angielki. wszystkie w weekendy wygladaja tak samo heheh. i o ich inteligencji to wypowaidac sie nie bede.

    oo albo ta starsza corka co mieszka z nami - zawsze jak o mnie mowi to 'au pair' nigdy 'asia'. jestem czlonek rodziny :lol:

    ogolnie to juz kiedys pisalam ze dyskryminuje angoli w ich wlasnym kraju :lol: :lol:

    ah jeszcze jest czesc angoli ktorzy beda udawac ze za cholere ciebie nie rozumieja. :roll: :lol:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia