• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 17-07-2007, 22:49

    no wszyscy sa mili, grzeczni i uprzejmi



    good boy hehehe

    mnie to smieszy jak czasem klienci mowia do mnie 'good girl' buehhehe bo jak ich znam i cos zrobie specjalnie dla nich albo tak sie im wydaje i sa zadowoleni to w taki wlasnie sposob chwala hehe good girl :wink:

    chociaz jeden klient przyjal wersje ze jestem cheeky girl ehhe angole :roll:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 17-07-2007, 22:59

    czesc!

    apropo anglika tego od Joasi to powiem wam ze kolezanka ostatnio gdzies w tv uslyszala ze podobno modna teraz wsrod anglikow nauka polskiego i branie polki za zone uwaga Danni nadchodze! xD

    a jesli chodzi o ich uprzejmosc to tez jestem oczarowana zwlaszcza panami w Indian Shopie, kocham ich poprostu ^^

    ja tez chce studiowac tu gdzie aupairkuje, wiedzialam to jeszcze przed wyjazdem i podobnie jak Ty sie w tym utwierdzilam. Jednak to co napisalam sie Asiu potwierdza... ciezko bedzie mi wrocic do polskiej rzeczywistosci i siedziec w tym liceum jeszcze przez rok...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 17-07-2007, 23:20

    ojninka bedzie ciezko, dla mnie ostatni rok liceum to porazka po prostu koszmar jakis ;/ dobrze ze juz to za mna
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 18-07-2007, 0:12

    pocieszylas mnie wiesz ;P
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 18-07-2007, 0:39

    Idril, wlasnie dlatego, ze matura przede mna. Tak, wlasnie, dziekujemy Ci, Asiu, za pocieszenie.



    'oh sweety, honey nie kop pana bo sie spocisz' :lol: :lol: :lol: Nie wytrzymalabym w Stanach. Moja siostra (obecnie w Irlandii) opowiadala mi tez, jacy to Irlandczycy sa mili strasznie. Wszsytkie kraje anglojezyczne sa takie? :roll:



    Gadalam dzisiaj co nieco z hostem na temat studiowania w Niemczech i operkowania jednoczesnie i sie dowiedzialam, ze w Niemczech mozna tylko raz... Jesli te wszystkie biura i urzedy to sprawdzaja, to psuje mi to wszystko totalnie. Zaczal wiec wymyslac cos z jakimis ubezpieczeniami (ze niby jak bym nie byla w wakacje po maturze ubezpieczona w Polsce, to moglabym pracowac w Niemczech legalnie 3 mies czy cos takiego, nie mam o takich rzeczach pojecia, wiec srednio zrozumialam, co tam sobie wymyslal). Niby mozna nielegalnie, ale kto by chcial akurat nielegalna operke do wlasnie jednego z wielu miast w Niemczech? W necie mogloby byc ciezko kogos takiego znalezc... A wtedy co? Ja chce DSH zdac, a jak to zrobie siedzac w Polsce czy gdzies harujac calymi dniami?
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Kierlajn > 18-07-2007, 0:43

    ehh tez to slyszalam... to badz narazie nielegalnie..albo legalnie na rok w Kiel znalazlabys cos znaczy kogos i pozniej tam bys sie rozejrzala za kims nielegalnie...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 18-07-2007, 0:58

    a myslicie ze na prawde ktos chodzi ludziom po domach i rozlicza dziewczyny ktory to raz one sa jako au pair w danym kraju?!

    jakos mi sie to nierealne wydaje

    ale ja sie tam nie znam



    chociaz dla mnie z tego co kiedys, kiedys czytalm o programie au pair to to co teraz jest i co rodziny proponuja to dla mnie to jakas abstrakcja.

    tzn. nie wiem czy mnie dobrze rozumiecie

    teraz au pair jest postrzegana [niestety] jako tania sila robocza;/

    a zamierzenia programu sa chyba inne







    a tak odbiegajac od mojego wywodu to ja myslalam ze ja tutaj jedna z mlodzych jestem, a tutaj ise okazauje ze ja mam swoje rowiesniczki!

    tez maturzystka jestem po wakacjach!
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 18-07-2007, 2:32

    no prosze ^^

    uzbieralo sie nas troche, co dziewuchy?

    poplaczmy razem jaki to beznadziejny los nas bedzie czekal z powrotem w kraju
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 18-07-2007, 12:22

    A kto mowi o chodzeniu po domach? Ja mowie o rejestracji w urzedzie, nie wiem, czy chcac sie zarejestrowac oni od razu sie dowiaduja, ze au pair juz bylas i dupa, wracaj do domu.



    Nie wszystkie rodziny takie sa. Moja np bardzo sie o mnie troszczy i w ogole nie czuje sie wykorzystywana.



    Wie ktos moze, czy mozna sobie samemu wykupic ubezpieczenie na okreslony czas zamiast tego w szkole na okragly rok?
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 18-07-2007, 12:39

    no z tym chodzeniem po domach to od tak rzucialm, przeciez wiadomo ze to nie realne :?

    ale ja dalej nie rozumiem. to trzba sie rejestrowac w jakims urzedzie zeby byl operka w Niemczech? pierwsze slysze i mam nadzieje ze to tylko w Niemczech tak jest...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia