• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
       
  • Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 08-02-2007, 16:01

    Jasna cholera, oszaleje!!!!!!

    Szpital mam prawie w domu!

    We wtroek rozchorowal sie jeden w mlodych, dzis dolaczyla do niego jego siostra.

    Co piec minut slysze: "Maaaaaagdaaaa, nudze sieeee.....!"

    Bleeeeeeeeeee........



    Wlasnie ich posadzilam przed telewizorem i bede miec chwile luzu ;p

    Mam nadzieje ze mamusce nie doniosa, jak ich zabawialam :p

    bo ona jest wrogiem telewizora :p



    No i szybciutko ustosunkowuje sie do tematu...

    1. Gotowanie - NIE LUBIE...!

    Moze bym i nawet umiala cos zrobic, albo sie nauczyla, od czasu do czasu mam jakas zajawke na ugotowanie czegos i nawet to wtedy dobre wychodzi.

    Ale generalnie nie lubie tego robic, nie czuje takiej potrzeby mimo ze mam juz prawie 26 lat (sic!)

    Moze wynika to z tego, ze nie przywiazuje specjalnej uwagi do tego co jem...

    McDo, KFC, czy hot dogi z BP w zupelnosci mi do zycia wystarcza!

    Noo, moze jeszcze kebaby na Grodzikiej - Oli, wiesz cos na pewno na ten temat...

    Nie jestem zupolubna i tradycyjne obiadki mnie wogole nie kreca.

    I nie lubie siedziec w kuchni bo to dla mnie strata czasu :p

    Jak moge np w tym czasie pogadac z przyjaciolkami na gg :twisted:

    Gotowanie i przyszly (baaaardzo przyszly...) maz....

    Nie neguje...moze TAAAK sie zakocham, ze jednak zmienie poglady (tylko krowa nie zmienia ;p).

    Ale poki co daleka droga do tego

    Tyle w temacie gotowania.



    Tytul mojej historii?

    W doslownym tlumaczeniu: celowac (mierzyc) w ksiezyc - nie powoduje we mnie strachu...

    Czyli cos w stylu, ze nie boje sie wysoko mierzyc, wysoko stawiac poprzeczke i podejmowac wyzwania....

    Bardzo optymistyczny.... :p



    Oki, koncze, spadam podac chorym lekarstwa (a moze od razu im pavulon zapodam...? :twisted: :twisted: :twisted: ) a w sobote zawijam sie na jakis dobry bauns paryski - kosztem new adidasow i boskiego sweterka...

    Ale MUSZE sie stad wyrwac i wyluzowac

    Bisous!
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    oliwka911gt > 08-02-2007, 21:11

    magda, nawet nie mow mi o kebabach z grodzkiej. najlepsze w krakowie i chyba na swiecie :lol: kiedys tu po impreze zachcialo mi kebaba :roll: i mialam gula. zawsze po imprze w klubie obowiazkowo kebab :twisted:
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 15-02-2007, 16:28

    No wiec Kochane moje....

    Troche zaniedbuje swoja historie - ale w miare na biezaco jest na flogu

    www.fotolog.com/madzieeek



    No ael przez najblizsze dwa tygodnie nie bedzie na biezaco...a przynajmniej nie ode mnie (moze moja przyjaciolka Magda2 cos wstawi ;p ) - bo oto jak juz sie chwialilam: wyjezdzam do Brata, do Birmingham!!!!

    Czekalam na ten wyjazd jak diabli, od tygdnia pakowaam walizki.

    Powodow mojego szczescia jest wiele - po pierwsze dawno brata nie widzialam ina prawde sie za nim stesknilam, po drugie potrzebuje luzu - fizycznego i psychicznego (a jak ze we Francji rozpoczynaja sie wakacje zimowe, a hostka nauczycielka ma wolne i nie jestem jej zbytnio potrzebna - to korzystam!), po trzecie....hehhhh, mam dosc facetow - ot co! ;p :evil:

    Wiec zmiana srodowiska dobrze mi zrobi

    No i jeszcze do tego weekend w Londynie, u bardzo bliskiej kolezanki ze studiow...

    Jezzzzu, jak sie ciesze!!!!



    A ze u mojego brata neta ni ma, to oderwanie od swiata bedzie tym skuteczniejsze :p

    Zostawiam wiec Was moi wirtualni przyjaciele na cale dwa tygodnie...

    BUZIAKIIII!!!!
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Sol > 16-02-2007, 15:24

    No to pozostaje zyczyc milego wypoczynku :wink:
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 09-03-2007, 16:52

    Hej, hej!!!

    Dawno mnie tu nie bylo, a juz prawie tydzien jak powrocilam z Anglii.

    Bylo pieknie....wylenilam sie ile wlezie.

    Dalo mi to sile na nadchodzace piec (a wlasciwie juz cztery) tygodnie, ktore zostaly do Wielkanocy, czyli do wakacji w domu! <jupi>

    No a tutaj...jakos leci...

    Jakos przede i z satysfakcja stwierdzam, ze to juz 6 miesiecy!

    A pamietam, jak odliczalam pierwsze tygodnie, pierwszy miesiac...

    Teraz juz z gorki...

    Francja jest super.

    Piekna jest.

    Ale Francuzi sa beznadziejni i to mnie w przebywaniu tutaj najbardziej drazni.

    Nie potrafie tego zdefiniowac.

    Nie lubie ich po prostu i juz ;p

    Dlatego che wracac do Polski.

    Pobyt tutaj uswiadomil mi, ze nei potrafie funkcjonowac bez moich przyjaciol, bez rodziny...

    Dyrekcja przedszkola upomina sie o mnie i nawet dostalam informacje ze mam do odebrania zalegla "13stke" - nie ma to jak na panstwowej posadzie, hehehe ;p

    Nie wiem jeszcze , co bede robic w Polsce.

    Ale nei chce juz wyjezdzac.

    Choc czasami korci mnie ta Anglia...tym bardziej ze u brata brakuje jednego lokatora w mieszkaniu.

    Tam by bylo inaczej - swoje mieszkanie, jkas praca, kasa lepsza...

    Ale z kolei Anglia mi sie jako kraj nie podoba.

    Wiec nie wiem, czy jest sens zmuszac sie...?

    Tylko dla kasy....

    Chyba wole klepac biede, ale miedzy "swoimi"...



    Tutaj tez klepie biede i to jaka ;p

    Jako ze musze zaplacic sobie szkole, moje keiszonkowe jest zmniejszone o polowe :]

    Dojazdy do Paryza drogie...lipa...

    Zostaje ta wies...

    Robi sie pogoda, postanowilam sie wziac za siebie - bieganie, aerobic, step, basen...

    Zaczelam ostatnio trzymac sie ze Slowaczkami.

    Dzis pomagam jednej babysittingowac, potem moze skoczymy na wiejskie disco...?

    Hehhhh, to nie Paryz, no ale coz?

    Zawsze lepsze cos niz nic ;p

    No i jakos ten czas leci...

    Byle o lata...





    Kurde, ale nieposkladana ta moja wypowiedz dzisiejsza ;p

    To wszystko przez to, ze mysle , co mam jeszcze do zrobienia i jakos sie skupic nie moge ;p

    A propos - ma ktos jakis sposob na prasowanie tych wstretnych przescieradel z gumka???? Doprowadza mnie to do szalu i szlag trafia za kazdym razem jak przyjdzie mi to to prasowac ;p



    Koncze, bo cos mi sie nie klei dzis ;p

    Buziaki i zapraszam na floga
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Gość > 09-03-2007, 18:08

    Jak ci sie podoba w Polsce, to czemu sie zmuszac do emigracji? Kasa w zyciu nie jest najwazniejsza - ja klepie biede i wiem, ze w Anglii moglabym wiecej, ale Anglikow nie lubie i za duzo tam Polakow, i angielskiego nie lubie, i po prostu tam nie pojade, chyba ze zwiedzac albo na mecz :twisted: Klepie biede w Szwecji, gdzie przynajmniej jestem szczesliwa.
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 11-03-2007, 0:19

    Ano wlasnie tez tak mysle, ze nie warto sie zmuszac, na wasne zyczenie sobie fundowac kolejny rok z dala od przyjaciol...

    Tutaj sie zmuszam, bo zalezy mi na jezyku.

    Wiadomo, ze w zadej szkole nie naucze sie tak, jak "w naturze" Tylko tyle.

    I szczerze mowiac myslalam, ze bedzie mi latwiej.

    A okazuje sie, ze jestem cienka jak dupa weza i bez moich bliskich nie potrafie funkcjonowac...

    Tant pis...

    Totez na chwile obecna jestem bardziej za powrotem do Polski i nie ruszaniem sie z niej na dluzej niz dwa miesiace

    Nie to, zeby mi sie tam az tak zajebiscie podobalo...wszyscy wiemy, co to za kraj

    Ale dla mnie licza sie ludzie...

    Kiedy przyjezdzalam do Polski na chwile, nie mialam momentu, zebym byla sama, zeby mi sie nudzilo, przeciwnie - braklo mi czasu, zeby spotkac sie z wszystkimi, z ktorymi chcialam.

    I ciagle mielismy, i mamy, wspolne tematy, mamy o czym rozmawiac itd.

    Wiec chyba emigracja "za chlebem" odpada ;p
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    madzieeek > 15-03-2007, 16:36

    Buahahahaa, realizowalam sie dzis w kuchni

    I kolejny raz sie przekonuje, ze to zajecie nie dla mnie ;p

    Moze i to mangeable bedzie (jadalne w sensie) ale upierdolilam sie cala, kuchnie cala rowniez i zajelo mi to w ch*** czasu :evil:

    Dzisiaj akurat tego nei zaluje, bo mloda mialam w domu, to se znalazlam zajecie, bo juz na te jej warcaby patrzec nie moge ;p

    Ale co bedize jak im siue spodoba, zasmakuje i ja zamiast na sloneczku sie wylegiwac bede musiala w kuchni zpaierdalac??? ;p :evil:



    No a jak tam z tymi przescieradlami z gumka?? Zadna nie prasowala tego cholerstwa??
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    oliwka911gt > 15-03-2007, 17:57

    magda ty jestes jedyna!

    nie, nienaiwdze prasowac! zrobie wszytko byle nie to. jak juz prasuje to tak byle polska nie zginel :lol: :twisted: :roll:
  • Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran

    Yoanna > 16-03-2007, 0:32

    a ja lubie prasowac

    ale przescieradla z gumka.. niefajne to ;P
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia