-
-
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 11-12-2007, 18:20
Tutaj niania dostaje 30% tego, co klient placi, takie fajne maja podatki w Szwecji
Klient placi 255kr za godzine, niania dostaje 60-70 na reke. Reszta ginie po drodze - i nie tyle chodzi o pazernosc agencji, bo te wbrew pozorom az takie pazerne nie sa, zarabiaja duzo na sprzataniu, ale o wysokosc podatkow.
Kelnerka jako tako nie bylam, tylko kawa-lunch i serwowac lunchow nienawidzeZa to lubie stac na kasie
Ale wole jednak dzieci, wdzieczniejsze sa. -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 11-12-2007, 18:24
Ale to jeszcze nie wszystko. Dzisiaj wyslalam CV do agencji, ktora zatrudnia nianie na caly etatI placi niezle
No i restauracje tez okupuje moim CV, na razie ostroznie, prawdziwa walka dopiero w styczniu.
Ale, ale... jak juz wiadomo z floga, co i jak juz mniej wiecej wiem. Na dziennikarstwo na nieszczescie nie udalo mi sie dostac (taa, nic dziwnego, ja mam prawie same 3 na swiadectwie z PL), ale jeszcze nic nie straconego, mozna tu zdawac taki specjalny egzamin co sie nazywa högskoleprov i sprawdza predyspozycje do studiowania (czesc jezykowa jest najtrudniejsza, bo takie slowa tam sa do dobrania synonimami, ze powaznie trzeba tutaj cale zycie mieszkac, zeby to wiedziec) i jak sie ladnie przygotuje to egzaminu i go ladnie zdam, to droga na wszystkie kierunki, lacznie z psychologia (na ktora trzeba miec same 5 na swiadectwie z liceum lub najwyzszy wynik wlasnie na tym tescie) otwarta
Jeszcze wszystko przede mna.
Na dzien dzisiejszy i tak do czerwca jestem studentka Szkoly Wyzszej w Jönköping na kierunku: fotografia
A ze zaocznie, to jest czas na prace, to sie staram -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
idril > 11-12-2007, 21:58
za Ciebie Emi to ja trzymam kciuki jak chyba nikt tutaj! jestem dla mnie ucielesnieniem wytrwalego d?®zenia do tego co sie sobie zaplanowalo. bardzo to podziwiam, wiesz?! (i po cichu zazdroszcze...)
a wiec powodzenia!
-
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Sol > 09-04-2008, 19:20
kurde a u mnie to moze juz faktycznie koniec au-pairowania (przynajmniej tym czasowo, bo jesli jak zaczne studiowac to pewnie taka mysl mi powroci do lowy) bo jestem wolna od konca czerwca :lol:
jupiiii!!!!
Tak wiec czas na szukanie jakies pracy, bo trza troszke kasiorki natrzepac i dalej spelniac marzenia!!!
A ze Norwegia pozwolila mi na zdefiniowanie siebie i tego co chce w zyyciu robic, to nigdy nie bede zalowac ze tutaj przyjechalam!!!!
Trzymajcie za mnie kciuki :wink: -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Sol > 09-04-2008, 19:20
kurde a u mnie to moze juz faktycznie koniec au-pairowania (przynajmniej tym czasowo, bo jesli jak zaczne studiowac to pewnie taka mysl mi powroci do lowy) bo jestem wolna od konca czerwca :lol:
jupiiii!!!!
Tak wiec czas na szukanie jakies pracy, bo trza troszke kasiorki natrzepac i dalej spelniac marzenia!!!
A ze Norwegia pozwolila mi na zdefiniowanie siebie i tego co chce w zyyciu robic, to nigdy nie bede zalowac ze tutaj przyjechalam!!!!
Trzymajcie za mnie kciuki :wink: -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 10-04-2008, 7:45
Asia, dzani sie dziwisz, ze trzy i pol roku z jednymi! No my tak zaczynalysmy! Ja za miesiac mam 3 lata z moimi, a poprzednich mialam 7 miechow. Dobije do prawie trzech i pol i uciekam na swoje!
Studia skoncze, dzieci odchowam i moge zaczac zyc pelna piersia! -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 10-04-2008, 7:45
Asia, dzani sie dziwisz, ze trzy i pol roku z jednymi! No my tak zaczynalysmy! Ja za miesiac mam 3 lata z moimi, a poprzednich mialam 7 miechow. Dobije do prawie trzech i pol i uciekam na swoje!
Studia skoncze, dzieci odchowam i moge zaczac zyc pelna piersia! -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
twin > 10-04-2008, 11:58
No to ładnie szalejecie dziewczynykope lat z tymi rodzikami... kto by pomy?lał, że tyle można...
pozdrawiam -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
twin > 10-04-2008, 11:58
No to ładnie szalejecie dziewczynykope lat z tymi rodzikami... kto by pomy?lał, że tyle można...
pozdrawiam -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Sol > 10-04-2008, 14:14
dzania to my sie w Australii mozemy spotkac bo tez mam zamiar w niedlugim czasie sie tam wybrac, mnie sie nudzi Norge :?
Ale nie wyobrazam sobie zeby dluzej mieszkac z rodzinka pod jednym dachem choc w Norge jeszcze nie jestem nawet roku :!:
Ale co tam, trza wychodzic losowi na spotkanie, do odwaznych swiat nalezy! :wink: