-
-
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
bahaha20 > 02-02-2006, 17:24
To fakt z tym zaczepianiem w Londku, ale moze dlatego ze tam chyba wiekszosc to obcokrajowcy?
A Anglicy sa w wiekszosci mili i zamknieci w sobie.
Ja w kazdym razie bardziej na polnocy niz Oxford nie bylam, wiec dokladnie nie wiem -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
ewa^^^ > 02-02-2006, 17:32
no wlasnie, mam znajomych w Nottingham to tez im woda smierdzi chlorem i w ogole jest fee. U mnie jest dobraW mojej okolicy jest genialnie, ludzie sa przesympatyczni, przechodnie ( Ci, ktorych z reguly czesto napotykam) mi sie klaniaja, "sklepowi" ze mna rozmawiaja, mila atmosfera. Taka kultura i u nas powinna byc. Zdziwilo mnie tez to, ze kazdy wychodzac z autobusu zwraca sie do kierowcy z "thank you and bye" , nie to co u nas- cholota. -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
monica07 > 02-02-2006, 18:06
[quote name="martamaua"] Mi osobiscie dunski klimat baaardzo sluzy. Lubie chodzic na spacerki i sie dotleniac, na rowerze jezdzic (nawet i zima :lol: ), ogolnie duzo wody tu pije (poza tym jest czysta, miekka, bez chloru) [/quote]
Marta zazdroszcze
ja mam wiecznie sucha skore po tej amerykankiej wodzie, laduje tony balsamow (polecam Nievea rich moisture) i sie tylko wku*** -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
kasik > 02-02-2006, 18:33
U mnie to samo, nie tylko skora ale i wlosy mimo wszystkich odzywek i.t.p. I cera na buzi brzydsza, choc jak sobie przypomne to co mialam na twarzy zaraz po przyjezdzie (przez miesiac) to uwazam, ze moja cera obecnie jest piekna :wink: -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
agulka > 02-02-2006, 18:36
moja skora na buzi to tez tragedia byla. ja w ogole nigdy nie mialam az takich problemow z cera..ale tutaj to w lustro strach popatrzec. i niestety nic nie pomaga, zeby polepszyc kondycje skory. co do balsamow to ja uzywam w tej chwili lawendowego balsamu dla niemowlat.. i musze przyznac, ze skora zrobila sie odrobine bardziej nawilzona i delikatniejsza. na poczatku to az sie strupki robily taka sucha byla.
jak tak sobie mysle, to ten wyjazd nic tylko na minus wyjdzie..nawet pieknosci szkodzi :lol: -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
MONIKA > 02-02-2006, 20:00
Po nadmiarze basenu jakies cholerstwo mi wylazlo na skorze. :?
A to, ze w PL uzywalam odzywki do wlosow raz na tydzien a tu z kazdym myciem i to ogromna ilosc, to samo z balsamami, trzeba sie smarowac non stop, bo inaczej sucho to widze. -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
monica07 > 02-02-2006, 20:22
no fakt, zapomnialam o wlosach- nie musze wam mowic co sie z nimi dzieje bo jak czytam to widze ze macie to samo
pierwszy miesiac- prawda prawda! Ja wygladalam jak kompeltny szit :evil:
Ratujmy sie jak mozemy... -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
ewa^^^ > 02-02-2006, 20:56
pytanie do dziewuch z Anglii: znacie tu jakies dobre preparaty do wlosow?
Strasznie duzo jest tu marek, ktorych nie znam.
Ja za kazdym razem jak myje wlosy, musze je suszyc suszarka (z braku czasu) no i mi sie zaczynaja lamac, traca blask. W Pl uzywalam produktow Avonu i bylam z nich zadowolona, tutaj eksperymentuje, ale nic mi nie przypadlo do gustu. -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
Yoanna > 02-02-2006, 22:15
ja mialam tam odzywke pantene pro v i bylo ok. jak wrocilam to wszyscy mowili ze wlosy mam ladniejsze i bardziej lsniace :wink: do tego taki sam szampon hehe nic wyszukanego a dobre -
Re: kosmetyki, papki i kleiki:P...czyli au pair radza...
agulka > 02-02-2006, 22:51
ja tam szampony loreala albo dove - ten super z odzywka w jedym, naprawde nadaje wlosom blasku.
moje wlosy o dziwo odzyly..