-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 16-06-2006, 20:08
Tak z 139,05$ dla laski plus to, co dla agencji. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kate-nasti > 25-06-2006, 21:48
Monika potrzebuje zobaczyc jaka jest odleglosc miedzy dwoma miastami. Tu na forum byl kiedys taki super link do mapki. Niestety nie moge go znalezc, wiec jakbys znala adres strony, to prosze Cie bardzo zapodaj mi go tu albo na flogu
Monika :***
Ps. Jalby ktos czytajacy mial to o co mi chodzi, to tez prosze o pomoc -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kate-nasti > 26-06-2006, 9:15
Zbawco!!! :******************** Dzieki! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 26-06-2006, 23:03
W ogóle Monka gratulacje z okazji dostania się na college ..a co bedziesz studiować ? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 30-06-2006, 23:12
Witam po dluzszej przerwie. :twisted:
Kasia, you're welcome.
Wampirek, dziekuje, bede studiowala Komunikacje, potem najprawdopodobniej wezme dziennikarstwo, choc moze pr.
Strasznie goraco w Bostonie, nic mi sie nie chce. Wolna do srody bede lezec do gory brzusiem. 8) Milego Dnia Niepodleglosci laseczki. :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Yoanna > 03-07-2006, 14:34
ja tez gratuluje
w londku rowniez bardzo goraco, sloneczko grzeje niezle, ale to dobrze, trzeba sie troche opalic, a nie bialoscia ludzi straszyc -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 04-07-2006, 22:38
Hej Monka ! W sumie mało sie znamy (czyt.w ogole),ostatnio wpisalam sie na Twpj fotolog jako monia(z forum WAMPIREK ) -> to tak na marginesie,zeby bylo wiadomo o kogo chodzi ;p
Musze przyznac ,ze podziwiam Ciebie (przynajmniej na tyle ile Ciebie "znam" z tego co piszesz) Widze,ze madra i odwazna z Ciebie dziewczynkaDobrze,ze nie przejmujesz sie niewaznymi ludzmi...Trzymam kciuki za Ciebie i...zycze milego ostatniego dnia odpoczynku -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
maya > 05-07-2006, 10:04
Słonecznego lenienia się -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 05-07-2006, 20:44
Witam, witam, pozytywnie zaskakuja mnie mile anonimowe wpisy, tzn nie anonimowe, aczkolwiek od ludzi bez Fotologow.
Wiecie, normalnie szaleje z ta rodzina, 4 dni bez nich i juz od rana mnie wkurwiaja. Tzn stara i bachory. Host jest zajebisty. Mlody na dzien dobry powiedzial " I wish, you won't be here", jakby starej obok nie bylo, powiedzialabym mu to samo. :twisted: Rozpieszczone male stwory. :roll:
Syndrom poweekendowy. :wink: