-
-
Re: Summer Adventure
Vorissa > 09-03-2008, 16:14
ja wczoraj jeździłam samochodem na zakupy :lol: :lol:
dzisiaj pasowałoby się pouczyć, ale z tym to różnie bywa. ale się mobilizuję i pouczę się. :lol:
sama bym chciała znaleźć co? w Londynie, ale znaj?c moje szczę?cie będę dostawać propozycje wszędzie tylko nie z Londynu :lol: -
Re: Summer Adventure
asiafrugo > 09-03-2008, 16:20
A ja rodzinkom z Londynu mówiłam 'nie'dla mnie Londyn na weekend fajny, ale mieszkać tam chyba bym nie chciała -
Re: Summer Adventure
Yoanna > 09-03-2008, 17:16
ja mam zupelnie inaczej.. londyn londyn i tylko londyn a inne miasta to na weekend wyskoczyc bo na dluzsza mete nudne..
co do sprzatania- jak jechalam po liceum to tez koniecznie szukalam rodznki ze sprzataczka. znalazlam. i bylo beznadziejnie. teraz sprzatam po wszystkich i jest kul :lol: -
Re: Summer Adventure
idril > 11-03-2008, 15:36
wescie ja jestem eraz juz napastowana przez rozne rodziny z londynu. moze komus jaka oddac?!
szczegolnie teraz jest mi starsznie glupio kiedy siedze u moich a tutaj ciagle telefony od jakis rodzin.
jeszcze takiego czegos nigdy u mnie nie bylo! -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 11-03-2008, 17:52
Jula, masz wzięcie -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 11-03-2008, 22:19
to ile Ty na roamingu stracisz kasy?! 8O :? -
Re: Summer Adventure
idril > 11-03-2008, 22:36
nie no nie az tak duzo, dlatego sie staram sie skracac rozmowy do minimum
ale to ja mam takie wlasnie szczescie. tak samo bylo jak juz dojechalam do Szwecji. przeciez po babce z Manchesteru nie mialam zdnych sensownych propozycji a jak juz dojechalm do Norrkoping, Gusum to fajne rodziny zaczely sie odzywac i byly zainteresowane asap i do polowy wrzesnia.
teraz tez podobnie.... :roll: -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 11-03-2008, 22:37
los sie odwrocil -
Re: Summer Adventure
idril > 11-03-2008, 22:46
w pore i w czas... :? -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 11-03-2008, 22:49
zle Ci?ciesz sie ze akcja z Manchesteru sie nie powtorzyla