-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
katlia > 20-05-2006, 1:11
Monika - zobacz jak ty slawna jestes !! Zawsze mi sie podobalas (co nie znaczy ze zawsze sie z toba zgadzam) i nadal uwazam, ze twoja historia i flog sa szalenie ciekawe - bo TY jestes ciekawa. A ze kontrowersyjna? Ot, zazdrosc po prostu. Zwyczajna glupia zazdrosc.
Wiec pisz - masz tu czytelnikow ktorzy ciebie cenia. Przynajmniej ja mysle, ze te niektore komentarze -- te smieszne negatywne wypociny -- sa jak najbardziej zabawne. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Pigwa > 20-05-2006, 9:22
Cytat: tym razem IP ZUZKI i CAROLINE jest takie same
nie żartujesz z tym??? nie mogę w to uwieżyć 8O 8O 8O
Zatkało mnie w tym momęcie :?
CAROLINE czy to prawda????????? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 20-05-2006, 15:01
Emm niezle mota.
I tak omota kazda po kolei :lol:
Ze mna jej sie nie uda -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 20-05-2006, 21:02
nie, nie zaartuje. chcesz to ci mailem posle te IP jako plik jpg :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 20-05-2006, 21:04
Oj laski moje kochane, nie wiedzialam ze tak tu "uroslo", bo przez ostatnie kilka dni mnie tu nie bylo. Ciesze sie, ze budze takie emocje, a co, jak ludziki nie maja co robic, to niech przynajmniej maja zajecie w postaci latania po flogu, kopiowania, przytaczania wyrwanych z kontekstu slow, wypisywania pierdolow.
Caroline mowisz, Oli, oj kochanie niektorzy sa za tepi zeby wiedziec, ze IP kompa to tylko minuta. :roll: No a poza tym, moglabym mega zlosliwa odpowiedz na ta zalosna akcje dac, ale powiedzmy ze nie bede chamka. :twisted: Trzymaj sie tego chlopa Caro, bo moze znajdzie sobie akuratnejsza do tych wyczynow ktore tu niby o mnie cytujesz. :lol:
Co do twoich wypocin; Szymon od reki na ramieniu to byl jeden chlop, a Radek ten od beemki drugi, wiec o co chodzi, jakis puzli ci brakuje w mojej zyciowej ukladance to sobie sama wyspiewujesz jakies bzdury. Wez moze pobiegaj, albo cos kreatywnego porob sobie?? :roll:
Anyway, jesli kogos interesuje, a podejrzewam ze tak, juhu zaczynam modelkowanie. Hahahahahahah. Bylam dzis po raz drugi w agencji i zaproponowali mi profesjonalna sesje, zrobienie portfolia i wysylke moich fotek do potencjalnych klientow, a takze informacje o castingach. O mamusiu, oszalalam w tak starym wieku. :lol:
A powaznie, co mi szkodzi, niebawem zaczynam studia, a kasa zawsze sie przydaje, zwlaszcza ta easy. :wink:
Tu sie pojawiam i znikam. Szukajta mnie na Fotologu, gg (monikagata) i tlenie, no i maile i privy.
Oli, jak ja mam sie do Ciebie odezwac teraz, masz tamtego koma.
Agulka, hello, czekalam na telefon.
Monica, Cioska, jestesmy w nieprzerwanym kontakcie. :twisted:
PS. Moze to dziwne, ale nie uzywam zadnego podkladu. Zima mialam jakiegos, ale juz go wyrabalam, nie lubie tapety. Od lat uzywam kulek Avonu i tuszu podkrecajacego tez Avonu. Jakies lajtowe cienie i wsio. Szminki tylko do zabawy na zdjeciach, ale na co dzien jedynie bezbarwny blyszczyk. Z kremami ciagle mam problem, uzywalam roznych cudeniek z Sephory, ale z moim zuzyciem kremow (chodze na solarium wiec musze sie bardzo nawilzac) wychodzilo jakies 50$ na dwa tyg na takie cosie. Teraz sie przerzucilam na pietnascie roznych z PL, tzn Loreala, Garniera, AA i jeszcze jakies. Uwielbian Neutrogene. Balsamy, kremy do rak, stop, odzywki do wlosow.
Matko, ale sie rozpisalam. Ciao. Muuuuua. :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 20-05-2006, 21:27
slonko, nie mam tamtego koma bo on do hostki nalezal wiec oddac musialam. teraz jestem w los gatos w CA, zaraz do SF na zakupy jade. w przyszlym tyg wybieram sie do tennessee state. bedziemy blisko siebie wiec mozemy sie spotkac. zrobic jakis wspolny wypad gdzies. z agulka sie juzumawialam. bedziemy od siebie 6h jazdy samochodem. rzut beretem.ten nr pod ktorym jetsetm teraz podam ci w PW. musimy sie spiknacu mnie sie dzieje, jak to kiedys okreslilas w zyciu mam zamieszki jak w izraelu :lol: :lol: :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 20-05-2006, 21:57
Koniecznie Oli musimy pogadac.
Lece na silownie, bo wiesz -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 22-05-2006, 12:07
dla mnie Neutrogene smierdzi :evil: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 22-05-2006, 21:36
ha! uzywam bezzapachowej. :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kate-nasti > 23-05-2006, 19:51
Neutrogene strasznie uzaleznia skore ;/