-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kate-nasti > 19-05-2006, 11:47
Buhahahahahha
Niezla akcja... :lol:
Zawsze mnie to bawilo, bawi i bawic bedzie... :lol:
Ale najlepsze jest to, ze jak juz ktos pisze tego typu posta, to najczesciej jest tak, ze gdy sprawdzasz liczbe postow, to jak wol widnieje liczba 1. Sorry, jeszcze lepsze jest to, ze przewaznie taka osoba wchodzi po wczesniejszym 'pierdoleniu' innej osoby...taka odwazna, bo jej niby nikt nie zna, zaszaleje sobie, nie?! A coooo taaaam!
I te zabawy w detektywa...o matko! Rutkowskich nam sie tu niedlugo namnozy od chu** i ciut, ciut...
Ale sie usmialam na same ranki...
:lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Pigwa > 19-05-2006, 11:52
no w tym wszystkim to najlepsze jest wlasnie to że osoba niby taka odwarzna wali mięsem na lewo i prawo a niem odwagi sie przyznać kim naprawde jest :roll:
bo jesli to na serio ktos nieznajomy to porazkawypowiadac sie o kim kogo sie niezna i nawet sie z nim nie pisze :roll:
:lol: :lol: :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Edi > 19-05-2006, 11:59
Pigwa,ja nie chce sie czepiac,ale"odwarzna"??? :wink: Ale mam fun
A te duperele to po co i dla kogo,co mnie interesuje kogo Szymon w dupe kopnal i kto jest na nielegalu,ludzie! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kate-nasti > 19-05-2006, 12:16
Czasem dobrze pisac posty w jakims programie i slowniczek sobie wlaczac ;*
Z ta znajomoscia osob, to tez nie ma co przesadzac. Ile tu sie osob zna? Na palcach obu rak mozna zliczyc...Owszem, przez takie sledzenie historii, zdjecia itd. jakos sie czlowiek przywiazuje. Sa tez osoby, ktore czytajac cos nie zgadzaja sie z pewnymi rzeczami...Jednak w OBU przypadkach, czy to pozytywnym, czy negatywnym odbiorze nalezy do tego podchodzic lajtowo!
Przeciez takie sytuacje sa chore do kwadratu. Staramy sie komus ublizyc, ale tak naprawde to dzialamy na wlasna niekorzysc. Co z tego, ze nie znamy tej anonimowej "madralinskiej"...juz sam fakt, ze istnieja tacy ludzie przeraza. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
(-:MARZENA:-) > 19-05-2006, 12:24
dokladnie -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Pigwa > 19-05-2006, 12:45
No ja to jestem dyslektyk -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Edi > 19-05-2006, 12:54
A dupa tam,a nie dyslektyk.Trzeba Slownik Ortograficzny kupic i tyle.Nie bierz tego do siebie.Ja od tego czasu,jak tutaj siedze,tez zapominam.Ale dlatego,ze polski widze tylko na tym forum,albo wogole necie.A tak to tylko ang.Ale jak pojade to domu,bez slownika nie wracam. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 19-05-2006, 12:57
ludzie, bo az mi niedobrze... 8O cale zycie sie ludziom nudzi czy co? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Edi > 19-05-2006, 18:38
Monika,czy mozesz napisac jakiego podkladu i pudru uzywasz,jesli uzywasz oczywiscie?I jakie szminy?Ja szukam czegos co by mi sie spodobalo,czasami sa okazje,ze by wypadalo wygladac,ale porazka.Cere mam po opaleniznie wiosennej ,czyli brazik,cos jak Ty.Moze cos juz bylo na ten temat,ale nie chce mi sie szukac.Len :oops:
A te historie olej,ja nie wiem o co chodzi i jakos srednio mnie bawi i interesuje.Nie zagladam tutaj,zeby grzebac w czyims zyciu prywatnym,tylko raczej doswiadczeniami sie wymieniac.W zadzie to mam.Szkoda czasu i tyle. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 20-05-2006, 1:01
Cytat:no w tym wszystkim to najlepsze jest wlasnie to że osoba niby taka odwarzna wali mięsem na lewo i prawo a niem odwagi sie przyznać kim naprawde jest :roll:
no wlasnie. kolejny raz sprawdzilam IP komputera z ktorego ten post zostal napiasany. doznalam lekkiego szoku. podejrzewam ze wiekszosc osob tez go dozna. za reke nie zlapalam, ale IP komputerow sa takie same, tak samo jak bylo wczesniej czyli z IP komputerow EMM, GIRL, KASIK i PRWADA. tym razem IP ZUZKI i CAROLINE jest takie same 8O 8O 8O
tak na marginesie, do slow emm i zuzki, laski czy wam sie nie nudzi troche?? latac po flogach i spr co monika pisze i potem wklejac tu?? czepiacie sie jej chlopa/ex chlopow a ponoc macie wlasnego. trzepiajcie sie ich.