-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 03-04-2006, 20:45
8)
no to luuuux!
musze do tych dupkow z obslugi klienta zadzwonic i spytac sie czy roamingu nie mam przypadkiem. jak nie to mamy za free.
numer ten sam- nie zmienili mi -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 03-04-2006, 20:56
monica - kupowalas tel na siebie, czy hosci ci abonament zmienili? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 03-04-2006, 21:27
zmienili mi i sobie, bo tamten z cingulara nas wykanczal.
nie dosc ze ciagle minuty over, to jeszcze roaming fees i wiecznie za wysokie rachunki.
przenieslismy sie do T-Mobile po krytycznym momencie, kiedy Pat otworzyl rachunek na ponad 600$. :lol: I tym razem nie byla to moja iwna jak zawsze tylko hostki.
teraz rozkminiam swoj plan, wyglada na to ze calkiem przyzwoity -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 04-04-2006, 16:08
U mnie wsio ok. Dzieci nawet mile sa, hosci tez, tylko perspektywa nadchodzacego lata mnie do szalu doprowadza. Wiadomo, zero szkoly, a camp to tylko takie bujanie.
Tysiace pomyslow na minute, kazdego dnia zmiany planow (tych przyszlosciowych). Jedno jest pewne. Zostaje tutaj na jakis czas. Bede zmieniala status na "student" i nie pomagaja mi tu finansowo/papierowo hosci, poniewaz chce sie z nimi wiazac. Na razie z nimi zostane, ale wszystko do czasu. Musze kupic auto. :wink:
Czekam na mame, bo rodzice zadecydowali, ze przyleca osobno, dlatego, ze zostawic sprawy sluzbowe na ponad dwa tygodnie na glowach moich braci, ktorzy maja szkole/studia/mature byloby "naduzyciem".
Jestem szczesciwa, poniewaz u mojego chlopa sprawy wygladaja nader fajnie! (tzn jego zycie/plany mam na mysli).
Chcialam isc do wrozki/wroza jakis czas temu, ale chyba odloze te wizyte na blizej nieokreslony czas, poniewaz wszystko sie pieknie uklada..
_______________________________________________________
Monika, Agulka, Oliwka tesknie! :wink: Musimy sie skumac. :twisted:
Monia, czekam na Ciebie, Oli, zadzwonie w weekend, Aga, hello, moge na koma?
STO LAT DLA MOJEGO GINGERA, ANI ZWANEJ CIOSKA, KTORA WCZORAJ SKONCZYLA 21 LAT I WRESZCIE JEST PELNOLETNIA.
LOVE YOU. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 06-04-2006, 5:14
ANIA, ANIA, ANIA!!!!!
GRATULACJE KOCHANA!!!!
PS. MOZECIE SIE PODPISYWAC, TO W SLUSZNEJ SPRAWIE!!! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 06-04-2006, 5:20
czyzby byla to sprawa o ktorej kidys rozmawialysmy przez tel??
tak czy siak
GRATULEJSZYN -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 06-04-2006, 5:27
ANIA JEST ZAJEBISTA, OT CO!!! :twisted: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
cioska > 06-04-2006, 6:07
a tu co sie dzieje, he?
fan club czy co?
A Ty Monka, stara ruro, obgadujesz mnie z oliwka, ladnie to tak?
Oliwka, jak chcesz to mozemy przez pfona porozmawiac a nie tak za moimi plecami o mnie rozmawiacie
anyway...DZIEKI WIELKIE!!!!
za zyczenia i za gratulacje
no ale powrocmy do Moniki... teraz Ty wszytsko zalatwiaj i jak juz bedzie 'dopiete na ostatni guzik' to wpadasz do mnie.
Buziaki
I Love You Too Ginger Bredzie -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 06-04-2006, 6:16
ta juz obgadywanie, bo nie mamy co robic :twisted:
a co do phona ania z checiadawaj numer i dzwonie najpierw tylko karte kupie :wink: ostnio nidgzue nie dzownie bo nie mam z czego :mad: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 06-04-2006, 16:20
no i nadal patafiany z T-Mobile nic nie wiedza, wiecie co az mi rece opadaja z bnezsilosci na tych debili.
Monka, widze ze sie dzieje, oj dzieje co?
Musze dryndnac.
Ja tez tak mam - tysiac innych pomyslow na minute. I jak tu zdecydowac?! :/