-
-
Re: troche z zycia marty
Ilona > 17-05-2005, 16:23
Jak sie ciesze,ze podjelas te decyzje.Pewnie nie bylo latwo,ale zobaczysz,ze warto.Teraz dla Ciebie rozpocznie sie nowy etap zycia.Wolna,bez obciazen i ze spokojna glowa.BRAWO :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
JAK NIE MASZ Z KIM TO DO LUSTRA SAMA ZE SWOIM ODBICIEM WYPIJ SOBIE SZAMPANIKA ZA ZDROWIE I NOWE ZYCIE.POCHWAL SIE PRZED TYM LUSTREM.
WIDZE,ZE WSZYSCY SIE CIESZA RAZEM Z TOBA.Powiem jak male dzieci mowia"fajowo"
Sciskam Cie mocna.Pa -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 17-05-2005, 17:03
. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 17-05-2005, 22:20
. -
Re: troche z zycia marty
agulka > 17-05-2005, 22:36
"Zaba mi gitary nie zawraca"
I o to chodzi. Bardzo sie ciesze
Co do babci, to cudownie, ze jest poprawa, teraz moze byc juz tylko lepiej. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 17-05-2005, 22:43
. -
Re: troche z zycia marty
Ally > 17-05-2005, 23:38
Marta cieszę się z Tob?, dobrze, że z babci? już lepiej -
Re: troche z zycia marty
Gość > 20-05-2005, 2:59
Wiedzialam ze jak uwolnisz sie od tego drania to odzyjeszCiesze sie razem z Toba -
Re: troche z zycia marty
MONIKA > 20-05-2005, 3:54
Po porzuceniu chlopa masz otwarte drzwi Marta, nic Cie przy nikim nie trzyma. Czasem to niedobrze, ale po toksycznym zwiazku, to bardzo dobrze. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 20-05-2005, 8:06
. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 20-05-2005, 17:10
.