• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
       
  • ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    idril > 31-01-2008, 20:07

    8O

    brak mi slow!

    na prawde.



    ludzie to maja na bani!

    to co ona...

    a zreszta.

    glupia baba!
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Klarasek > 08-02-2008, 3:02

    Zaraz się wkurzę normalnie! Czekam czekam i ...NIC.

    Tzn. co? tam niby mi przysyłaj?, ale ja już drugi tydzień w Polsce gniję a tu tylko 5 zgłoszeń. Niedługo się chyba poddam

    Co do mojej przemiłej Catheriny...Ponoć powiedziała swojej s?siadce, że się na mnie wkurzyła bo zarzucałam jej niewychowanie dzieci i powiedziałam jej, że dzieci w Polsce jedz? więcej niż jej...???Nie bardzo rozumiem, ale któż j? zrozumie?

    Szkoda mi tylko Marti(tej au pair z s?siedztwa) musi teraz u niej pracować pare dni w tygodniu. Wcale sobie nie znalazła au pair jak mnie zapewniała...
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Ninka Jones > 08-02-2008, 3:06

    kurcze Klara przegapiłam kilka stron Twojej historii przez moje jazdy z rodzicami :?

    jutro musze nadrobić! 8O

    jeeeeej, nie wierze że już Cie tam nie ma!
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    idril > 08-02-2008, 3:28

    Klara nie poddawaj sie tylko! Znajdzie sie jakas fajna rodzina! zobaczysz! trzeba tylko tyćke cierpliwosci!

    a co do Twojej eks hostki to nie mam sil jej komentowac. glupia.
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Klarasek > 10-02-2008, 11:57

    Dobra. Chyba co? mam.

    Dostałam kilka ofert, kilka sama wysłałam. W sumie mało rodzin poszukuje au pair...

    W każdym razie dzi? odpowiedziała mi rodzina w Karlsruhe-to na południu przy granicy z Francj?.

    On jest Fizykiem na Uniwersytecie, ona pediatra. Oboje pracuj?.

    Maj? dwóch chłopców. Georg 5 lat i Felix 7 lat.

    Wysłali mi straszliwia?cie długiego maila z linkami do stron o ich mie?cie i okolicy...

    Mieli już wcze?niej au pair. ich pierwsza była z Krakowa i maj? do niej jeszcze kontakt. Dadz? mi namiar na ni?.



    Obowi?zki kształtuj? się tak(przynajmniej tak pisz?...)

    Rano jem ?niadanie z dziećmi i na 8.30 prowadzę do przedszkola. Do 13 mam czas na kurs językowy czy co tam chcę. O 13.30 odbieram chlopców, robię im i sobie obiad i jemy. Chłopcy zazwyczaj(tak przynajmniej pisz?...) po obiedzie zajmuj? się sami sob?. Czytaj? ksi?zki i takie tam. Wtedy mogę zaj?ć się domem.

    Ok.15-17 ona wraca do domu i mam wolne. Raz w tygodniu ma dyżur i muszę zostać z dziećmi do ich pój?cia spać. I raz w tygodniu babysitting.



    Partycypuj? w kosztach kursu i biletu miesięcznego. Ja nie bardzo wiem co to znaczy. Że ja mam kasę na ten kurs przywieźć? Ile taki kurs kosztuje?



    Pozatym weekendy wolne.



    W sumie chyba może być...Sama nie wiem. Co o tym my?licie?
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    asiafrugo > 10-02-2008, 13:32

    To znaczy, że będ? uczestniczyć w tych kosztach, czyli że pewnie albo Ci zaplac? za to albo zapłac? może połowe - wg mnie oferta jest ok :-)
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    idril > 10-02-2008, 15:37

    dokladnie

    calkiem fajnie wyglada tylko to ze takie dzieci umieja sie same zajac to roznie. mam rodzienstwo w tym wieku i tak moja siostra (6 lat) sama sie bawi i bez problemow a moj brat (8lat) to albo przed kompem i nic wiecej. inaczej to on gada ze sie nudzi i nic nie robi sie przewala z kata w k?t (no chyba ze ma jakies ksiazki do czytania bo czyta tez jak szalony).

    wiec jak chlopiec tez tylko przed ekranem bedzie chcial siedziec a jak rodzicom nie za bardzo bedzie sie to podobac to role zabawiacza przejmujesz Ty



    poza tym w co wchodzi zajmowanie sie domem?! jak nie wiesz to zapytaj bo ja za gruntowne sprzatanie bym podziekowala.
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Yoanna > 11-02-2008, 13:10

    ale trzeba pamietac ze to niemcy wiec i niemiecki wychowanie. ja wprawdzie mialam starsze dzieci w niemczech, ale jak byly pare lat mlodsze to pewnie dosc podobne.. ordnung muss sein, wpierw nauka potem ewentualnie jak tata sie zgodzi to na pol godz w noge przed domem ;D
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Klarasek > 11-02-2008, 15:39

    Je?li chodzi o obowi?zki domowe to mam trzymać porz?dek w tychpomieszczenach, w których przebywam z dziećmi czyli:

    kuchnia, łazienka, pokój dziecinny. Zaznaczyli też, że nie jestem służ?c? i będ? współuczestniczyć w tej pracy. No i, że ich poprzednie au pair były zadowolone z tego układu.

    Co do czasu wolnego. Raz w miesi?cu ona ma dyżur w Klinice w Weekend, wtedy mam się zaj?ć dziećmi. No i raz w tygodniu ma dyżur. Oni porztrzebuj? kogo? do opieki nad dziećmi, więc pracuję tylko wtedy kiedy ona pracuje.

    Wydaj? mi się w porz?dku, ale mam stresa...
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    WAMPIREK > 11-02-2008, 19:00

    Mi tez sie wydaja spoko...ale wiesz to fizyk.Ja zawsze uwazalam,ze wszyscy fizycy sa zdrowo swirnieci
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia