• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
       
  • MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 29-08-2007, 0:05

    Nie wiem jak jest w Saint Michael (?) :?

    Ale tutaj pieknie,pieknie...i u nas tez sa same SAINT



    Jutro ma byc slonecznie,pojutrze tez...a na zlosc w piatek ma sie pogoda pogorszyc :/ I gdzie tu warunki na spacer w blasku ksiezyca :twisted: :lol:
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 29-08-2007, 0:55

    BAAA! jasne ze pamietam

    spytalam sie Asi przedwczoraj czy pamieta, a ona do mnie ze mam sie nie interesowac
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    madzieeek > 29-08-2007, 11:36

    Ja bym chciał? na chwilę do tematu coli powrócić.. :twisted:

    KTO MI DOSTARCZY ROCZNY ZAPAS COLI VANILIOWEJ????????

    Ja to bym miała high life u ciebie monia! Kocham cole a do tego czekoladka, milka najlepiej i znika każdy dół!

    I każdy kac też :twisted:

    Nobla bym dał? za taki zestaw!!!

    Niestety u mnie w operskim domu były to akurat produkty zakazane... :evil:

    Nawet Nutelli nie wolno było kupić - bo to takie szkodliwe i sam cukier.

    Dziwic się, że dzieci były lekko niedostosowane do życia w społeczeństwei, skoro wszyscy koledzy zajadali na podwieczorek bułeczki ma?lane z nutell? a po szkole ogladali tv albo grali na PS a moi znali to tylko z opowie?ci i słuchali tego z otwartymi buziami, przegryzaj?c batonami z musli...
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 29-08-2007, 12:06

    Nie ma czego zazdroscic..bo to na poczatku jest fajne...ja tez kocham czekolade...i gdy ja zobaczylam tutaj to bylam cala HAPPY...ale po paru dniach moja radosc zaczela stopniowo spadac....az wreszcie osiagnela poziom zerowy...niedlugo bede na minusie...

    Cole jeszcze przelkne...bo jakos duzo jej tutaj nie pilam (bo cale szczescie kupuja wode )

    Ale tutaj jest wszystko chemiczne...Ona glupiej salaty nawet nie potrafi zrobic tylko juz kupuje zrobiona i hermetycznie zapakowana...

    No wczoraj np. zupe kupila (cos takiego jak goracy kubek-ale juz rozrobiony w kubku :? 8O )

    A ja w domu staralam sie jesc dosc zdrowo...wiadomo,ze nie wszystko...ale porownujac moje (w PL) a tutejsze ich jedzenie to mi powinni przyznac nobla za zdrowe jedzenie...



    Bo ja juz tego jesc nie moge !! :?



    Dziecko mnie denerwuje....Boshe,byle do weekendu
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 29-08-2007, 14:27

    Ale ja ostatnio poddenerwowana chodze :/ Wszystko mnie szybciej drazni i irytuje...



    Marze by isc do fryzjera...przefarbowac wlosy na ciemniejszy kolor, postobniowac je sobie..Ohhh tak zrobie zaraz po powrocie

    Zapisac sie z Gosiaczkiem na nasz kochany step-aerobik i jesc pyszne ZDROWE jedzonko....marzy mi sie....



    Poki co zbijam kaske jak leci



    Postanowilam sie tutaj odchudzic...Zostaly mi rowno 3 tyg do wyjazdu...

    Koniec z ta czekolada,cola i roznymi badziewiami...

    Przynajmniej godzinka spaceru dziennie + jakies cwiczonka...

    Niestety wagi tutaj nie mam A szkoda...a trzeba ladnie wygladac przed pazdziernikiem,prawda ?
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    idril > 29-08-2007, 14:30

    ja jak jem za duzo 'chemii' to moj organizm zle pracuje. ciagle mnie boli brzuch, glowa jestem ogolnie zmecozna i w zlym humorze.

    wiec taka zarcie to nie dla mnie.

    nie wiem jak ludzie moga tak zyc na dluzsza mete. widac moga
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 29-08-2007, 14:36

    No moj wlasnie tez wariuje...bo ja jem takie rzeczy jak czekolada :/

    Musze sie oczyscic z tego swinstwa...nigdy wiecej czekolady (tutaj)

    akcja odchudzanie ROZPOCZETA
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 29-08-2007, 19:53

    a ja tu nie mam slodkosci chyba ze sobie kupie, a nie kupie bo mi nie zaplacili :evil:

    do fryzjera juz zapisana jestem :mrgreen:
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 30-08-2007, 0:30

    Hehe..ja musze sobie poki co bilet zabookowac



    www.fotolog.com/monicanna

    www.fotolog.com/lookatjersey




    Wracam do flogowania
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Grizzly > 30-08-2007, 3:01

    Ja tez juz jestem chora od tego syfnego jedzenia.. w domu jadlam zdrowo, regularnie, zero po 18. i w ogole, a tutaj taka drastyczna zmiana;/ owocow nie moge jesc- bo mam.. brzydko mowiac sraczke. Z reszta mam juz po wszystkim. ponad 2 miesiace codzien, ale chyba nie bede sie tu o tym rozpisywac

    Po prostu cos tu jest nie tak..

    Pozatym przytylam juz sporo, jem nieregularnie i niezdrowo. Dzis na obiad mialam mrozona pizze- caly dzien mam zgage i mnie mdli.



    Koniec tego dobrego, Monis przylanczam sie.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia