-
-
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
edyta_s > 30-01-2007, 16:31
A czemu Ty sie im nie postawisz w koncu? Powiedz im, ze to wszystko nie tak mialo wygladac, a jak nie to to rzucasz i tyle. Nawet teraz (nie wiem, jak we Francji), ale ofert jest calkiem sporo. I mysle, ze nie chodzi tu o to, ze Ty sie do operkowania nie nadajesz - przy takiej rodzinie nikt by chyba nie wytrzymal. :/
A temat "plany a rzeczywisctosc" jest mojWlasnie obawiam sie, zeby nie bylo tak, jak u Ciebie, ze plany bardzo sie rozmijaja z rzeczywstoscia. Ale obowiazkow to masz strasznie duzo. W koncu au pair jest opiekunka a nie sprzataczka. :/ Moi przyszli hosci mowia, ze moimi jedynymi obowiazkami w domu (poza pilnowaniem dzieci - i to tez nawet nie pol dnia) jest wyjmowanie naczyn ze zmywarki i ogarniecie pokojow dzieci (oganiecie, nie sprzatanie, bo od tego maja sprzataczke). Wiec roznica jest duza.
Mogłas zdecydowac o zostawieniu ich na poczatku roku, jak jest tak zle, to na pewno bys kogos znalazla.
Ale co bys nie zdecydowala to zal sie, ile chcesz, w koncu pomaga. -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
Sol > 06-02-2007, 15:46
A ja jak widze w mailu gotowanie i pranie to od razu odmawiam... moglabym ale nie za te grosze ktore oni placa...w koncu wychodzi na to ze matka w domu nic nie robi i jeszcze przychodzi wyzalic sie do au-pair jaka to ona zmeczona po pracy
I tylko czasami sobie mysle ze jak tak bede wybierac to do wakacji zadnej rodzinki nie znajde!!!Ale moze trafi sie jakas inna fucha))
Nadzieje trzeba miec!!!
A za Ciebie madziek wszystkie trzymamy kciuki!!! -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
Gość > 06-02-2007, 15:55
[quote name="Sol"]A ja jak widze w mailu gotowanie i pranie to od razu odmawiam... [/quote]
to trudno bedzie znalezc rodzinke, trudno
ale powaznie mowiac - SOL, gotowanie to najlepsza rzecz pod sloncem! czas zajmuje, jest najbardziej przydatna w zyciu umiejetnoscia, jaka au pair moze wyniesc
ja jakbym wlasnie miala nie gotowac, to bym chyba podziekowala, bo jak gotuje, to jem co chce i ile chce - bo robie, co chce -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
edyta_s > 06-02-2007, 16:08
Ja tez bym gotowac zdecydowanie nie chciala, z moimi umiejetnosciami by mnie po tyg wyrzucili -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
oliwka911gt > 07-02-2007, 3:30
[quote name="edyta_s"]Ja tez bym gotowac zdecydowanie nie chciala, z moimi umiejetnosciami by mnie po tyg wyrzucili[/quote]
twoj chlop vel przyszly maz zrobi dokladnie to samo :lol: :lol: :lol: -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
Yoanna > 07-02-2007, 5:12
hahaha a ja sobie sama gotuje, codziennie co innego... probuje rozne produkty pod tytulem wstaw do mikrofali badz do piekarnika, heh, ostatnio opcja mikrofala przewaza. a jedzonko naprawde dobre -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
oliwka911gt > 07-02-2007, 9:15
magda, a powiedz mi co tak wogule znaczy tytul twojej histori??
ja z francuskiego tylko merci i bonjuor :lol: -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
edyta_s > 07-02-2007, 16:29
[quote name="oliwka911gt"]
twoj chlop vel przyszly maz zrobi dokladnie to samo :lol: :lol: :lol:[/quote]
Jak bedzie narzekal, to sama pierwsza to zrobie -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
Gość > 08-02-2007, 12:51
I znowu sie odezwe w tym samym tonie - tez tak mowilam jak mialam 17lat.
Potem jakos poglady mi zycie zmodyfikowalo. W Finlandii caly rok jako operka bez gotowania przezylam i jakos nie spieszylo mi sie uczyc... Gdy tymczasem w styczniu 2006 stracilam prace u mojej pierwszej szwedzkiej rodziny, a zalezalo mi na powrocie do Sztokholmu, a druga rodzina wymagala gotowania od au pair, powiedzialam sama do siebie "raz kozie smierc" i obiecalam im, ze gotowac sie nauczyc chce jak najbardziej
Przez pierwsze 2-3tygodnie rodzina wypisywala mi menu, co sobie tam zycza i byly to rzeczy niesamowicie latwe, potem jak sie okazalo, ze jednak lapie co i jak w kuchni i nie jestem juz ta sama osoba, ktora pare miesiecy wczesniej wode potrafila przypalic :lol: przestali pisac, a ja sama siadalam juz z rana z ksiazkami kucharskimi i kombinowalam, co by tu zrobic wieczorem.
Po pewnym czasie hosci moi zaczeli pytac, czy moze talentu po mamie nie odziedziczylam czasem, bo podobno moja sztuka kulinarna jak najbardziej sztuka nazywac sie ma prawo! A ja gotuje lepiej niz moja mama!
I przede wszystkim gotowac uwielbiam. I nie widze wcale powodow do tego, zeby od kuchni uciekac. Kuchenka nie gryzie.
Moj mezczyzna jest wspanialym kucharzem, ja tez niezla w te klocki, wiec sie wymieniamy co troche - raz on obiad robi, raz ja i przynajmniej nie mam powodow do tego, aby sie zle w domu czuc, ze nic nie robie
Teraz gotuje 2 nowym rodzinom i tez sa zadowoleni -
Re: Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran
edyta_s > 08-02-2007, 13:29
Gdybym musiala, to bym gotowala, na razie niewiele umiem, wiec wole uczyc sie na sobie i swojej rodzinie, a nie obcych ludziach. Mogloby sie zdarzyc, ze talentu kulinarnego nie mam, a oni nie moga patrzec na moje jedzenie, co wtedy? :lol: